Książka idealna na lato? Oto 6 dobrych i poruszających tytułów

6 min
Autor: Klaudia Wójcik Opublikowano 2026-06-30 16:08:45
Okładki dobrych książek na lato

Mówią, że lato to najlepszy czas na podróże, gdzie więc wybierzesz się w tym roku? W poszukiwaniu książek obdarzonych wyjątkowym ładunkiem emocjonalnym przejrzeliśmy wydawnicze nowości i nieco starsze tytuły z różnych krajów, aby zainspirować cię do przeczytania historii naprawdę wartych uwagi.

Spis treści:

Które dobre książki sprawią, że poczujesz klimat lata?

Uwaga, ostrzegamy! Zestawienie książek na lato, które tu przygotowaliśmy, grozi zarwanymi nocami i kompletną utratą kontroli nad czasem. Jeśli szukasz lekkiej lektury, którą można czytać jednym okiem, pilnując równocześnie dzieci w basenie – to zły adres. Choć w każdej z nich poczujesz klimat upalnego lata i tej ulotnej beztroski, to daleko do nich typowym wakacyjnym romansom. 

 

Zaglądamy więc do książek pisarek i pisarza z sześciu krajów, których akcja toczy się w różnych regionach świata: na wilgotnych mokradłach Karoliny Północnej, w pogodnej Szwecji, na burzliwym polskim wybrzeżu, malowniczym południu Francji i powściągliwej holenderskiej prowincji, i zabieramy cię w tę podróż razem z nami. Oto 6 dobrych i poruszających do głębi historii, które warto przeczytać w to lato.

 

Nie przegap: Dobre i lekkie książki na wakacje

Fredrik Backman, „Moi przyjaciele”

Są takie obrazy, na które tłumy zwiedzających w galeriach patrzą z zachwytem, a mimo to umyka im najistotniejszy detal. Na jednym z takich słynnych obrazów znajduje się molo, a na nim – trzy niewyraźne sylwetki. Większość widzi tam tylko piękno bezkresnego morza, jednak dorastająca Louisa, która niedawno straciła wszystko, co było dla niej ważne, od razu dostrzega ukrytą w nich historię. Jej fascynacja tajemniczym dziełem przenosi nas o ćwierć wieku wstecz, do sennej nadmorskiej mieściny, gdzie czwórka poturbowanych przez los nastolatków znalazła na chwilę bezpieczną przystań.

 

Nie bez powodu ta książka zwyciężyła w ubiegłorocznym plebiscycie Goodreads Choice Awards i nie mogliśmy się doczekać jej polskiej premiery. Fredrik Backman stworzył historię o połamanych dzieciakach, które desperacko próbowały uratować świat, choć nikt wcześniej nie uratował ich samych. „Moi przyjaciele” sprawią, że wzruszenie nieraz chwyci cię za gardło, a na koniec z czułością przypomną, że prawdziwą rodzinę często odnajdujemy tam, gdzie najmniej się jej spodziewamy.

 

Delia Owens, „Gdzie śpiewają raki”

Zamiast zatłoczonych plaż czy szlaków górskich, odkryj w tym roku tajemnice mokradeł na południu USA dzięki bestsellerowej książce Delii Owens. To właśnie tam, w absolutnej głuszy, dorasta Kya Clark, przez mieszkańców pobliskiego miasteczka nazywana pogardliwie Dziewczyną z Bagien. Opuszczona przez rodzinę, zdana wyłącznie na siebie i naturę – która bywa równie śmiercionośna, co fascynująca – nastolatka uczy się przetrwania w świecie, który innych przeraża. Kiedy jednak w okolicy dochodzi do zbrodni, a życie traci lokalny ulubieniec Chase Andrews, oczy wszystkich podejrzliwie zwracają się ku dziewczynie, która zrobiła wszystko, by stać się dla ludzi niewidzialną.

 

„Gdzie śpiewają raki” to ten rodzaj książki, w której nie korci cię, by pominąć opisy przyrody, bo jest ona zbyt ważną częścią tej opowieści, aby stracić ją z oczu choć na chwilę. Idealnie ważąc proporcje pomiędzy zagadką kryminalną a wątkiem romansowym, autorka przemyca nam przy okazji wzruszającą opowieść o dojrzewaniu, uprzedzeniach, ale i poszukiwaniu małego, osobistego szczęścia.

 

Magdalena Witkiewicz, „Sztorm”

Pamiętacie jeszcze, jak na kasetach magnetofonowych nagrywało się ulubione piosenki, puszczane w radiu? Niektóre z nich odblokowują piękne wspomnienia z młodości, ale czasami trzeba na nie uważać – i o tym przekonuje się dobiegająca emerytury nauczycielka Anna, bohaterka książki Magdaleny Witkiewicz. Zaproszenie na spotkanie dawnych szkolnych przyjaciół skłania ją do spojrzenia wstecz, dzięki czemu w rytmie kultowych przebojów z kasety „The Best of 80’s” poznajemy zżytą paczkę szkolnych przyjaciół. Młodzi z właściwą dla swego wieku arogancją wierzą, że zdołają zawojować świat, ale tragiczna śmierć jednego z nich kładzie się cieniem na dalszym życiu całej grupy. A prawda o tym wydarzeniu znajduje się właśnie na pewnej zapomnianej kasecie.

 

Autorka obrazowo oddaje klimat gdańskiego wybrzeża z lat 80., czasów z jednej strony biednych i pełnych politycznych napięć, a z drugiej – kolorowych i pełnych życia. Bohaterowie muszą zmierzyć się z sekretem, który ich połączył, by później najbardziej ich podzielić, żyjąc w świecie, w którym złe rzeczy robią nie tylko źli ludzie. Po zakończeniu „Sztormu” poczujesz, że musisz sięgnąć po jego kontynuację, wydaną pod tytułem „Sztil”.

 

Mélissa Da Costa, „Cały ten błękit”

Zwykle w ogłoszeniach drobnych szukamy taniego auta albo pomocy przy remoncie, jednak anons napisany przez dwudziestosześcioletniego Émile’a był zupełnie z innej bajki: szukał towarzysza lub towarzyszki na swoją ostatnią podróż. Zdiagnozowany na rzadką, agresywną odmianę choroby Alzheimera chłopak wie, że ma przed sobą maksymalnie dwa lata świadomego funkcjonowania i pragnie przeżyć je na własnych warunkach. Na ogłoszenie odpowiada tajemnicza Joanne, która również przed czymś ucieka. Razem wyruszają w podróż kamperem po południu Francji, podczas której niespodziewanie odnajdują ukojenie… i siebie nawzajem.

 

Mimo że bestseller francuskiej autorki porusza tematykę związaną z chorobą, odchodzeniem i stratą, to czyta się go jak pochwałę życia, przewodnik do łapania ulotnych chwil szczęścia. Może to i mniej oczywisty wybór jako książka na lato, ale gwarantujemy, że poruszy cię głęboko i pozostawi z nieco innym spojrzeniem na to, co jest naprawdę ważne.

 

Yael van der Wouden, „W dobrych rękach”

Holandia, 1961 rok. Isabel mieszka samotnie w rodzinnym domu, który opuścili już jej bracia. Pewnego dnia jeden z nich prosi siostrę o przysługę – chciałby, aby pod jego nieobecność zaopiekowała się jego nową partnerką. Żywiołowa i energiczna Eva zamieszkuje więc z chłodną, dystansującą się od ludzi Isabel, stawiając na głowie jej monotonne i pełne małych rytuałów życie. Początkowo chłodne relacje między kobietami zaczynają ewoluować w zupełnie niespodziewaną stronę.

 

„W dobrych rękach” to ten rodzaj literatury, w którym najciekawsze wydaje się to, co nie zostaje wypowiedziane wprost. Niespieszny, intymny nastrój podszyty jest elektryzującym napięciem rodzącego się, zakazanego uczucia, a w tle czają się tajemnice związane z rodzinnym domem Isabel. Jeśli szukasz książki na letnie popołudnie która skupia się na emocjach i uczuciach, ale nie jest prostym romansem, to koniecznie daj szansę finalistce Nagrody Bookera i zwyciężczyni Women’s Prize for Fiction. 

 

Komentarze

Brak komentarzy...

Dodaj nowy komentarz
Tekst musi mieć więcej niż 50 i mniej niż 20000 znaków.

Dodaj komentarz

Zaloguj się na swoje konto, aby mieć możliwość komentowania. Przejdź do strony logowania.