Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Zofii Urbanowskiej korespondencje znad Warty
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Osiem lat temu, podczas przygotowywania do druku powieści Zofii Urbanowskiej zatytułowanej "Znakomitość", w "Gazecie Polskiej" z roku 1872 natrafiłem na jeden z jej artykułów pod tytułem "Korespondencje znad Warty". Po lekturze tego tekstu doszedłem do wniosku, że muszę kiedyś opublikować jej artykuły prasowe. Dlaczego? Po pierwsze, Zofia Urbanowska, pochodząca z Konina, zaczynała swoją pisarską karierę od pracy dziennikarskiej. Po drugie, jej prace są praktycznie nieznane i nigdy nie ujrzały światła dziennego w formie książkowej. Po trzecie, te relacje reporterskie, pisane przez 20-letnią Zofię, stanowią niezwykłe źródło informacji dla pasjonatów historii regionu konińskiego, kolskiego, tureckiego i słupeckiego, zaledwie pięć lat po stłumieniu powstania styczniowego.W latach 1870-1873 w "Gazecie Polskiej" opublikowano trzynaście korespondencji Urbanowskiej. W 1870 roku wydrukowano pięć tekstów, w 1871 trzy (w tym jeden w dwóch odcinkach), w 1872 kolejne dwa (jeden podzielony na trzy części, drugi na dwie), a w 1873 roku zakończono trzema publikacjami. Zadebiutowała w numerze 32 z 11 lutego 1870 roku, a ostatni tekst jej autorstwa ukazał się 27 września 1873 roku, w numerze 226. W tekstach występowała pod inicjałem "J.", ukrywając swoją tożsamość płciową.Dzięki skrupulatnemu przeszukaniu archiwów "Gazety Polskiej" z lat 1870-1874 udało się także odnaleźć inne teksty dotyczące regionu Konina, Koła i Słupcy, które nie były dziełem Urbanowskiej, a które również znalazły się w tej publikacji. Zachęcam wszystkich do zapoznania się z tą fascynującą lekturą. Przeniesie nas ona w przeszłość do Konina, Koła, Turku i Słupcy sprzed 150 lat. Jacek Wiśniewski.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Osiem lat temu, podczas przygotowywania do druku powieści Zofii Urbanowskiej zatytułowanej "Znakomitość", w "Gazecie Polskiej" z roku 1872 natrafiłem na jeden z jej artykułów pod tytułem "Korespondencje znad Warty". Po lekturze tego tekstu doszedłem do wniosku, że muszę kiedyś opublikować jej artykuły prasowe. Dlaczego? Po pierwsze, Zofia Urbanowska, pochodząca z Konina, zaczynała swoją pisarską karierę od pracy dziennikarskiej. Po drugie, jej prace są praktycznie nieznane i nigdy nie ujrzały światła dziennego w formie książkowej. Po trzecie, te relacje reporterskie, pisane przez 20-letnią Zofię, stanowią niezwykłe źródło informacji dla pasjonatów historii regionu konińskiego, kolskiego, tureckiego i słupeckiego, zaledwie pięć lat po stłumieniu powstania styczniowego.W latach 1870-1873 w "Gazecie Polskiej" opublikowano trzynaście korespondencji Urbanowskiej. W 1870 roku wydrukowano pięć tekstów, w 1871 trzy (w tym jeden w dwóch odcinkach), w 1872 kolejne dwa (jeden podzielony na trzy części, drugi na dwie), a w 1873 roku zakończono trzema publikacjami. Zadebiutowała w numerze 32 z 11 lutego 1870 roku, a ostatni tekst jej autorstwa ukazał się 27 września 1873 roku, w numerze 226. W tekstach występowała pod inicjałem "J.", ukrywając swoją tożsamość płciową.Dzięki skrupulatnemu przeszukaniu archiwów "Gazety Polskiej" z lat 1870-1874 udało się także odnaleźć inne teksty dotyczące regionu Konina, Koła i Słupcy, które nie były dziełem Urbanowskiej, a które również znalazły się w tej publikacji. Zachęcam wszystkich do zapoznania się z tą fascynującą lekturą. Przeniesie nas ona w przeszłość do Konina, Koła, Turku i Słupcy sprzed 150 lat. Jacek Wiśniewski.
