Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Ziemianka w dziewiętnastowiecznym kurorcie
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
W XIX wieku popularne było spędzanie czasu w uzdrowiskach. Ludzie często wybierali się tam, aby poprawić swoje zdrowie i leczyć przewlekłe schorzenia, takie jak gruźlica. Aż do wybuchu I wojny światowej, sanatoria oferowały jedyną stosunkowo skuteczną metodę profilaktyki i leczenia tej choroby. Kuracjusze nierzadko pozostawali w uzdrowiskach przez wiele miesięcy, a podstawową formą komunikacji z rodziną były wtedy listy.Przykładem takiej korespondencji jest kolekcja listów z początku lat 90. XIX wieku, należąca do Stefanii z Lemańskich Rzewuskiej herbu Bukowczyk. Wymieniała je z mężem, Wacławem Rzewuskim herbu Krzywda, podczas swoich pobytów w zagranicznych kurortach leczniczych. Te prywatne listy stanowią cenne źródło informacji na temat ówczesnej kultury uzdrowiskowej, zarówno w kontekście medycznym, jak i rekreacyjno-towarzyskim.Rzewuscy byli właścicielami majątku Bratoszewice, położonego w pobliżu Strykowa, który obecnie pełni rolę ważnego węzła komunikacyjnego na przecięciu autostrad. Zachowane listy Stefanii rzucają światło na tamte czasy, kiedy to słowa zapisane na papierze pomagały zredukować dystans między dwojgiem ludzi.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
W XIX wieku popularne było spędzanie czasu w uzdrowiskach. Ludzie często wybierali się tam, aby poprawić swoje zdrowie i leczyć przewlekłe schorzenia, takie jak gruźlica. Aż do wybuchu I wojny światowej, sanatoria oferowały jedyną stosunkowo skuteczną metodę profilaktyki i leczenia tej choroby. Kuracjusze nierzadko pozostawali w uzdrowiskach przez wiele miesięcy, a podstawową formą komunikacji z rodziną były wtedy listy.Przykładem takiej korespondencji jest kolekcja listów z początku lat 90. XIX wieku, należąca do Stefanii z Lemańskich Rzewuskiej herbu Bukowczyk. Wymieniała je z mężem, Wacławem Rzewuskim herbu Krzywda, podczas swoich pobytów w zagranicznych kurortach leczniczych. Te prywatne listy stanowią cenne źródło informacji na temat ówczesnej kultury uzdrowiskowej, zarówno w kontekście medycznym, jak i rekreacyjno-towarzyskim.Rzewuscy byli właścicielami majątku Bratoszewice, położonego w pobliżu Strykowa, który obecnie pełni rolę ważnego węzła komunikacyjnego na przecięciu autostrad. Zachowane listy Stefanii rzucają światło na tamte czasy, kiedy to słowa zapisane na papierze pomagały zredukować dystans między dwojgiem ludzi.
