Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Współczesny bunt w czasach Jezusa.Zauważony
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Każdego dnia mamy okazję usłyszeć o Jezusie i widzieć Jego wizerunki. Ale wyobraź sobie, co by było, gdybyś spotkał Go osobiście w rzeczywistości? Młody osiemnastoletni chłopak, borykający się z uzależnieniami i zagubiony w życiu, jest na bakier z Kościołem. Pewnego dnia doznaje niezwykłego doświadczenia – przeżywa śmierć kliniczną..."A może ja naprawdę umarłem i za chwilę spotkam aniołów i świętego Piotra?" - ironicznie pomyślał Kuba. "Muszę się wziąć w garść. Na pewno znajdę drogę powrotną. To nie może być tak daleko od Krakowa," pomyślał z odrobiną entuzjazmu. Słońce żarzyło na horyzoncie, gdy Kuba wolnym krokiem przemierzał pobocze drogi. W oddali, mniej więcej sto metrów przed sobą, zobaczył wysoką ścianę z graffiti. "Zaraz dowiem się, gdzie ja w ogóle jestem!" - zawołał z nadzieją. Kiedy podszedł bliżej, dostrzegł napis: JERICHO. "Cóż to za miejsce?!" - krzyknął zdezorientowany. Opowieść ta przenosi nas do czasów Jezusa, oferując nietuzinkową podróż w przeszłość.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Każdego dnia mamy okazję usłyszeć o Jezusie i widzieć Jego wizerunki. Ale wyobraź sobie, co by było, gdybyś spotkał Go osobiście w rzeczywistości? Młody osiemnastoletni chłopak, borykający się z uzależnieniami i zagubiony w życiu, jest na bakier z Kościołem. Pewnego dnia doznaje niezwykłego doświadczenia – przeżywa śmierć kliniczną..."A może ja naprawdę umarłem i za chwilę spotkam aniołów i świętego Piotra?" - ironicznie pomyślał Kuba. "Muszę się wziąć w garść. Na pewno znajdę drogę powrotną. To nie może być tak daleko od Krakowa," pomyślał z odrobiną entuzjazmu. Słońce żarzyło na horyzoncie, gdy Kuba wolnym krokiem przemierzał pobocze drogi. W oddali, mniej więcej sto metrów przed sobą, zobaczył wysoką ścianę z graffiti. "Zaraz dowiem się, gdzie ja w ogóle jestem!" - zawołał z nadzieją. Kiedy podszedł bliżej, dostrzegł napis: JERICHO. "Cóż to za miejsce?!" - krzyknął zdezorientowany. Opowieść ta przenosi nas do czasów Jezusa, oferując nietuzinkową podróż w przeszłość.
