Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Telefon do Kuronia, czyli wspomnienie kilku grudniowych dni
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
"Telefon do Kuronia" to powieść, która w formie literackiej relacjonuje prawdziwe wydarzenia z Poznania, mające miejsce pod koniec lat 70. XX wieku. Fabuła koncentruje się na działaniach opozycji związanej z Komitetem Obrony Robotników (KOR), ale książka nie jest jedynie zapisem wspomnień. Charakteryzuje się specyficznym stylem, co pozwala na uzyskanie dodatkowego efektu literackiego. Autor, który w tamtym czasie studiował historię sztuki w Poznaniu, miał znaczący udział w powstaniu tamtejszego Studenckiego Komitetu Solidarności. Dzięki własnym doświadczeniom mógł wiernie oddać atmosferę tamtych lat. W 1980 roku, w okresie masowych zrywów społecznych w Polsce, autor zdecydował się na wyjazd do Anglii, gdzie osiadł na przedmieściach Londynu, zamiast bezpośrednio angażować się w te wydarzenia.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
"Telefon do Kuronia" to powieść, która w formie literackiej relacjonuje prawdziwe wydarzenia z Poznania, mające miejsce pod koniec lat 70. XX wieku. Fabuła koncentruje się na działaniach opozycji związanej z Komitetem Obrony Robotników (KOR), ale książka nie jest jedynie zapisem wspomnień. Charakteryzuje się specyficznym stylem, co pozwala na uzyskanie dodatkowego efektu literackiego. Autor, który w tamtym czasie studiował historię sztuki w Poznaniu, miał znaczący udział w powstaniu tamtejszego Studenckiego Komitetu Solidarności. Dzięki własnym doświadczeniom mógł wiernie oddać atmosferę tamtych lat. W 1980 roku, w okresie masowych zrywów społecznych w Polsce, autor zdecydował się na wyjazd do Anglii, gdzie osiadł na przedmieściach Londynu, zamiast bezpośrednio angażować się w te wydarzenia.
