Książka - Skazani na wojnę? Czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa?

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

Skazani na wojnę? Czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa?

Skazani na wojnę? Czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa?

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

Chiny i Stany Zjednoczone stoją na krawędzi potencjalnego konfliktu, którego nikt nie pragnie. Historia pokazuje, że gdy pojawia się nowe mocarstwo, które zaczyna rzucać wyzwanie dotychczasowemu liderowi, często prowadzi to do wojny. Czy taki scenariusz czeka również te dwa supermocarstwa?

Graham Allison przedstawia jedną z najbardziej przenikliwych analiz dotyczących tej relacji, która jest kluczowa dla współczesnego świata. Według jego teorii, zarówno Chiny, jak i Ameryka muszą wyciągnąć wnioski z historycznych precedensów, aby zapobiec destrukcyjnemu konfliktowi, który nie przyniesie zwycięstwa żadnej ze stron. To przekonujące przesłanie wspiera David Petraeus, emerytowany generał i były dyrektor CIA.

Allison umiejętnie tłumaczy zawiłości amerykańskiej polityki zagranicznej zarówno specjalistom, jak i zwykłym obywatelom. Z tego powodu Joe Biden, były wiceprezydent USA, wielokrotnie sięgał po jego rady w czasie swojej kariery politycznej. Również Henry Kissinger, były sekretarz stanu USA, czytając tę książkę, wyraził nadzieję, że Chińczycy i Amerykanie znajdą pokój, unikając wojny, która mogłaby dodać się do 12 tragicznych konfliktów, które miały miejsce w podobnych sytuacjach w nowożytnej historii.

Graham Allison, ceniony ekspert w dziedzinie bezpieczeństwa narodowego i historii stosowanej, ma za sobą bogate doświadczenie jako doradca kilku amerykańskich sekretarzy obrony, począwszy od Ronalda Reagana aż po Baracka Obamę.

Wybierz stan zużycia:

WIĘCEJ O SKALI

Chiny i Stany Zjednoczone stoją na krawędzi potencjalnego konfliktu, którego nikt nie pragnie. Historia pokazuje, że gdy pojawia się nowe mocarstwo, które zaczyna rzucać wyzwanie dotychczasowemu liderowi, często prowadzi to do wojny. Czy taki scenariusz czeka również te dwa supermocarstwa?

Graham Allison przedstawia jedną z najbardziej przenikliwych analiz dotyczących tej relacji, która jest kluczowa dla współczesnego świata. Według jego teorii, zarówno Chiny, jak i Ameryka muszą wyciągnąć wnioski z historycznych precedensów, aby zapobiec destrukcyjnemu konfliktowi, który nie przyniesie zwycięstwa żadnej ze stron. To przekonujące przesłanie wspiera David Petraeus, emerytowany generał i były dyrektor CIA.

Allison umiejętnie tłumaczy zawiłości amerykańskiej polityki zagranicznej zarówno specjalistom, jak i zwykłym obywatelom. Z tego powodu Joe Biden, były wiceprezydent USA, wielokrotnie sięgał po jego rady w czasie swojej kariery politycznej. Również Henry Kissinger, były sekretarz stanu USA, czytając tę książkę, wyraził nadzieję, że Chińczycy i Amerykanie znajdą pokój, unikając wojny, która mogłaby dodać się do 12 tragicznych konfliktów, które miały miejsce w podobnych sytuacjach w nowożytnej historii.

Graham Allison, ceniony ekspert w dziedzinie bezpieczeństwa narodowego i historii stosowanej, ma za sobą bogate doświadczenie jako doradca kilku amerykańskich sekretarzy obrony, począwszy od Ronalda Reagana aż po Baracka Obamę.

Szczegóły

Opinie

Książki autora

Podobne

Dla Ciebie

Książki z kategorii

Dostawa i płatność

Szczegóły

Cena: - zł
Okładka: Twarda
Ilość stron: 400
Rok wydania: 2018
Rozmiar: 120 × 281 mm
ID: 9788381032711
Autorzy:
Wydawnictwo:

Dane producenta:

Pascal , Zapora 25, 43-382 Bielsko-Biała, Polska ,[email protected] ,tel. 338282888

Inne książki: Allison Graham

Podobne produkty

Może Ci się spodobać

Inne książki z tej samej kategorii

Opinie użytkowników
5.0
2 oceny i 2 recenzje
Reviews Reward Icon

Napisz opinię o książce i wygraj nagrodę!

W każdym miesiącu wybieramy najlepsze opinie i nagradzamy recenzentów.

Dowiedz się więcej

Wartość nagród w tym miesiącu

0 zł

Dodana przez Wiktor w dniu 10.07.2024
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu

Jakiś czas temu przy okazji jednego z podcastów omawiających napięcie między Chinami i USA usłyszałem cytaty, który mocno dał mi do myślenia: „Pozwólcie Chinom spać, bo gdy się obudzą, świat zadrży” - moje zdziwienie wywołał fakt, że autorem tych słów jest.... Napoleon! To niezwykłe, że już dwa wieku temu jeden z największych dowódców w historii świata doskonale zdawał sobie sprawę z potęgi Chin. Mimo to, przez kolejne dekady świat niewiele robił, aby zmierzyć się z wyzwaniem Państwa Środka, potężnej cywilizacji, liczącej ponad 5000 lat, będącej jednocześnie ojczyzną wielu wynalazków, m.in. prochu, papieru czy kompasu! Dziś w trzeciej dekadzie XXI wieku słowa Napalona wracają do nas z mocą niespotykaną do tej pory, Chiny urosły bowiem w siłę i wydają się wracać na należne im miejsce – czy Europa i USA tak mocno przywiązane do bycia w centrum świata znajdą odpowiedź na ambicje Azjatów? Pytanie to nurtowało mnie tak mocno, że poszukałem książek, które najlepiej omawiałyby ów temat, okazało się, że w branży geostrategii często pojawiała się jedna, szczególnie polecana pozycja warta przeczytania dla zrozumienia istoty problemu: Grahama Allisona, autor książki “Skazani na wojnę czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa” Zapraszam na recenzję, będzie długo i ciekawe, wyżej wspomniana publikacja przedstawia bowiem problematykę konfliktu Chin i USA niezwykle wyczerpująco!  

Na początek warto powiedzieć kilka słów na temat autora: Graham Allison to amerykański politolog i profesor w John F. Kennedy School of Government na Harvardzie, swoją karierę naukową poświecił tworzeniu polityki obronnej Stanów Zjednoczonych, a genezą jego badań były już wczesne lata sześćdziesiąte, gdzie sprawował funkcję doradcy w Pentagonie. Jego bariera przedstawia się niezwykle okazale - doradzał kolejnym Sekretarzom Obrony od czasów Ronalda Regana, aż do czasów Baracka Obamy, a jego doświadczenie zdobyte w pracy przy najważniejszych osobach podejmujących decyzje w Białym Domu doskonale jest widoczne w książce “Skazani na wojnę czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa” - zwraca uwagę pozornie nieistotna rzecz, jaka jest fakt, ze tytuł książki nie kończy się pytajnikiem – dlaczego tak jest, powiem w dalszej części recenzji do tej znakomitej książki!  

 Książka Grahama Allisona podzielona została na cztery części, każda z nich omawia problem zawarty w tytule z nieco innej strony: pierwsza z nich to tzw. "setting the stage”, czyli przedstawienia genezy dynamicznego wzrostu Chin. Autor zwraca uwagę, że na przestrzeni ostatnich czterech dekad Chiny urosły do miana światowego centrum produkcyjnego, stając się tym samym największym eksporterem towarów na całym świecie, co oczywiście przełożyło się na marżę jaką czerpali z tytułu wciąż rosnącej produkcji idącej w parze z eksportem, co musiało przełożyć się na Chiński sen o wielkie potędze gospodarczej. Warto wspomnieć, że choć książka “Skazani na wojnę czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa” napisana została przez Allisona w 2020 roku, to dane omawiające wzrost gospodarki Chińskiej w książce nie tylko nie zostały zrewidowane przez ostatnie dwa lata, ale wręcz znajdują jeszcze większe potwierdzenie w faktach - według szacunków z raportu World Economic Outlook MFW Chińska Republika Ludowa będzie w tym roku wytwarzał 18,8 proc. światowego PKB uwzględniając parytet siły nabywczej (PPP). To ogromny wzrost w porównaniu z zaledwie 8,1 proc. dwie dekady temu.... co się zmieniło od tamtej pory?  
 
Graham Allison wskazuje na łamach swojej książki, że dwadzieścia lat temu Chiny przystąpiły do Światowej Organizacji Handlu i w amerykańskich środowisku związanym z polityką i biznesem, ujawniła się wówczas wiara w to, że Pekin będzie kierował swoje rozwiązania w kierunku demokratyzacji, - ludzie będą co raz bogatsi, a klasa średnia upomni się o władzę i zepchnie komunistów w odmęty przeszłości, stajać się silnym fundamentem dla społeczeństwa obywatelskiego. Ów nadzieje, które żywiły w pierwszej kolejności Stany Zjednoczone, okazały się jednak szalenie naiwne - dziś nie tylko nie widać znaczących postępów w kwestii procesu demokratycznego i praw człowieka, ale wydaje się, że Komunistyczna Partia Chin nigdy nie była tak mocna – w zbliżającym się w październiku 2022 XX zjedzie KPCh kolejną, być może dożywotnia (!!!) nominację uzyska XI Jingping – stabilizacja, przewidywalność i konsekwencja chińskich decydentów sprawiły, że Chiny w ciągu tych ostatnich czterech dziesięcioleci stały się poważną ekonomiczną siłą rywalizującą z Ameryką, i choć książka “Skazani na wojnę czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa” umawia przede wszystkim rywalizację miedzy mocarstwami od strony geopolitycznej i militarnej, nie sposób uciec od porównywania gospodarki obu tych państw - zwłaszcza, że jak powiedział niegdyś wspomina na wstępie Napoleon “Do prowadzenia wojny potrzebne są trzy rzeczy - pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze”. Jak trafnie pisze w swojej książce Graham Allison, po wojnie handlowej pomiędzy dwiema największymi gospodarkami świata i po tym, jak główny organ WTO zajmujący się rozstrzyganiem sporów został wypatroszony, sama idea wolnego handlu napotyka coraz większe przeszkody – oba mocarstwa nie żywią wobec siebie zaufania, można zatem przyjąć, że konflikt narastał właśnie od 2001 roku, gdy Chiny przyjęto do WHO, a kolejne dwie dekady w istocie pchały świat do otwartej konfrontacji. Stad też tytuł książki “Skazani na wojnę czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa” wydaje się nie tylko prowokacja, co trafną oceną Grahama w przedmiocie tego, co wydaje się dziś nieuchronne.  

 Jak wspomniałem wcześniej, Państwo Środka dołączyło do Światowej Organizacji Handlu w 2001 r. Dwudziesta rocznica członkostwa była świetną okazją do refleksji i podsumowań dwóch dekad współpracy - biorąca udział w wystąpieniu z tej okazji dyrektor generalna WTO Ngozi Okonjo-Iweala powiedziała wówczas: „Dla WTO przyjęcie Chin oznaczało znaczący krok w kierunku stania się prawdziwie światową organizacją”. Słowa te spotkały się z reakcją chińskiego ambasadora, działającego przy WHO, który zauważył -  “otwarcie Chin i ich rozwój gospodarczy przyniosły ogromne korzyści światowej gospodarce.” Widać doskonale, ze amerykańska administracja zdaje sobie sprawę z wyzwań gospodarczych ze strony Chin – sam Graham Aliison poświecą temu zagadnieniu sporo czasu w swojej książce, wskazując jednocześnie, że Chiny od czasu przystąpienia do WTO doświadczyły niezwykle gwałtownego wzrostu, o skali do tej pory niespotykanej w najnowszych dziejach świata. Dynamicznie zwiększył się tam zarówno eksport i import towarów, przy czym należy zauważyć, ze same Chiny w perspektywie kolejnych dekad chcą stać się same dla siebie samowystarczalne, gdzie import będzie jedynie dodatkiem dla potęgi wewnętrznego rynku chińskiego. Co ciekawe, według Konferencji Narodów Zjednoczonych do spraw Handlu i Rozwoju w 2020 r. chiński eksport był większy aż 9,7 razy a import 8,4 razy w stosunku do 2001 r. Całościowy handel towarami zwiększył się 9,1-krotnie w tym czasie, przewyższając globalny wzrost 2,8-krotnie. Książka “Skazani na wojnę czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa” pełna jest wartościowych danych, autor sięga po nie aby uplastycznić czytelnikowi jak gigantyczna jest skala rozwoju Chin - według UNCTAD Chiny wyprzedziły Stany Zjednoczone w całkowitym handlu towarami w 2013 r. Frustracja z powodu Chin „kradnących” amerykańskie miejsca pracy zaczęła narastać w tym ostatnim kraju mniej więcej w tym czasie, gdy ówczesny prezydent Barack Obama rozpoczął swoją drugą kadencję. Był to roku 2011, wówczas to Obama ogłosił słynny “piwot” na Pacyfik, co oznaczało ni mniej ni więcej, tylko skierowanie uwagi Stanów Zjednoczonych na rejon Morza Południowo - Chińskiego – dziś ponad dekadę po tamtych wydarzeniach nikt nie ma wątpliwości, ze uczyniono to zbyt późno. na przestrzeni ostatnich dwóch dekad przewaga ekonomiczna zarówno Stanów Zjednoczonych, jak i Unii Europejskiej regularnie i permanentnie jest podważa za sprawą krajów dynamicznie rozwijających się zauważa Graham Allison, warto tu wspomnieć o inicjatywnie BRICS, gdzie Chiny, ale również Indie położone w regionie Pacyfiku rosną w siłę i potrafią wykorzystać swoje momenty na świecie. W latach 2002-2022 udział USA w światowym PKB spadł z 19,8 do 15,8 procent, a udział UE spadł z 19,9 do 14,8 procent. 

 Zdaniem autora książki “Skazani na wojnę czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydes” przepaść między Chinami, USA i UE prawdopodobnie będzie się tylko powiększać, ponieważ gospodarcze perspektywy dla krajów zachodu nie są optymistyczne - wciąż przodują one w innowacjach, jednak nie sposób oprzeć się wrażeniu, ze starzejące się społeczeństwa, czego bogate i ukierunkowane na konsumpcjonizm co raz bardziej odstaja od Chin, gdzie przecież jest... miliard czterysta milionów obywateli! Zabawne, ze książka wydana w 2020 roku wskazywała na powyższy trend, autor nawet pokusił się o skądinąd kontrowersyjny w tamtym czasie pogląd, jakoby Europa i Stany Zjednoczone miały pogrążyć się w recesji – dziś, w połowie 2022 roku nikt już się nie śmieje czytając podobne koncepcje, recesja staje się faktem, co prawda wciąż mówimy o technicznej recenzji, a nie rok do roku, ale w przeszłości największe kryzysy – m.in. ten z 2008 roku - zaczynał się podobnie. Tym razem sprawę komplikuje dodatkowo fakt, ze po pandemii Covid-19 wpompowana ogromne pieniądze w gospodarkę amerykańska, efektem czego zanotowano najwyższą od 70 lat inflację - my Polacy doskonale to rozumiemy, u nas ów wskaźnik był najwyższy od 1995 roku, ale tylko dlatego, ze wcześniej mieliśmy socjalizm i nikt na dobra sprawę nie prowadził podobnych badan... Graham Aliison w swojej książce prognozował, ze dla Chin oczekiwany jest średni, jednocyfrowy wzrost i dziś dokładnie takie wartości się sprawdzają, nikt nie mówi o recesji w Chinach, a biorąc pod uwagę jak mocno kraje Unii Europejskiej czy Stanów Zjednoczonych są związane z Chinami, łatwo dość do paradoksu – USA chciałyby wojny z Chinami, ale zapaść chińskiego smoka wywołałaby efekt domina i recesje niespotykana na podobna skalę nigdy wcześniej w historii Stanów Zjednoczonych.  

Podsumowując ten wątek pragnę zauważyć, ze zaletą części pierwszej książki “Skazani na wojnę czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa” jest wyjście poza sztampowe porównania pod względem PKB i przedstawienie innych, imponujących, osiągnięć Chin, o których zwykle rzadko słyszymy, a które dotyczą gospodarki i działają na wyobraźnię, gdy okazuje się, ze produkowane w Państwie Środka układy scalone każdy z nas ma w swojej lodówce czy samochodzie.... 

 Część druga fascynujące książki Grahama Aliisona “Skazani na wojnę czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa”. składa się z trzech rozdziałów, a każdy z nich stanowi właściwy wstęp dla rozwinięcia odpowiedzi na pytanie: czym jest właściwie tytułowa pułapka Tukidydesa? W pierwszym z nich Graham Allison ukazuje rywalizację starożytnych Aten i Sparty - została ona opisana przez, uważanego powszechnie za pierwszego historyka, Tukidydesa. To właśnie stad ukuł się na kartach historii termin „pułapka Tukidydesa”, która oznaczają facto rywalizację pomiędzy mocarstwem wschodzącym i schodzącym. W starożytnej Grecji przed 2500 laty rolę tego pierwszego grały Ateny, tego drugiego Sparta. Rozdział drugi w tej części autor opisuje przypadki pięciu nowożytnych konfliktów zbrojnych wywołanych w związku z pułapką Tukidydesa. Wreszcie ostatni rozdział zawiera szczegółową analizę anglo-niemieckiej rywalizacji z końca XIX i początku XX wieku, która wkrótce miała przybrać rozmiary I Wojny Światowej, angażując w konflikt większość ówczesnego świata, a zdaniem niektórych historyków, rywalizacja ta przeciągnęła się aż do roku 1945, czyniąc z obu wojen światowych jeden wielki teatr wojenny z niewielka przerwać w postaci dwudziestolecia wojennego.  

  Kolejna, trzecia już część jest zatytułowana „Widmo burzy” i otwierają ją dwa rozdziały poświęcone szerokim analizom porównawczym w przedmiocie działań i osobowości dwóch wielkich liderów, umieszczone w szerszym kontekście kierunku rozwoju ich państw. Pierwszy z nich dotyczy prezydenta Theodore’a Roosevelta z przełomu XIX i XX wieku, zwolennika amerykańskiego imperializmu, a drugi współczesnego Xi Jin Pinga, stojącego na czele Komunistycznej Partii Chin, który w przeszłości już dwukrotnie sprawował urząd przewodniczącego, a wiele wskazuje na to, ze w październiku bieżącego roku zostanie wybrany po raz trzeci, być może nawet dożywotnio. Trzeci zaś rozdział w tej części ma tytuł „zderzenie cywilizacji” i, chociaż autor przedstawia w nim ogólne rozważania w zakresie różnic między cywilizacyjnych, to głównie jest poświęcony chińskiemu sposobowi prowadzenia współczesnych konfliktów zbrojnych. Warto o tym wiedzieć więcej, ponieważ zdaniem Grahama Aliisona, wbrew pozorom i pokojowemu wizerunkowi Pekinu w najnowszej historii odnotowano aż cztery konflikty zbrojne po 1945 roku w których Chiny wzięły udział. Autor skupia się oczywiście również na tym najwalniejszym, potencjalnym konflikcie na linii Pekin – Waszyngton, tytuł książki “Skazani na wojnę czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa” wszak zobowiązuje, brzmi również mocno złowieszczo jeśli prześledzimy ile razy w przeszłości ów pułapka materializowała się pomiędzy mocarstwem dominującym i tym wschodzącym. Najważniejsze wnioski z omawianego rozdziału niektórych mogą mocno zaskoczyć: „Stany Zjednoczone i Chiny są do siebie podobne przynajmniej w jednym aspekcie: oba cierpią na skrajny przypadek kompleksu wyższości” (s.174).  

 Część czwarta książki Grahama Aliisona nosi tytuł „Dlaczego wojna nie jest nieuchronna” i składa się z dwóch podrozdziałów. Pierwszy z nich to jedna z najmocniejszych stron książki – analiza czterech przypadków, kiedy to wyzwanie rzucone przez mocarstwo wschodzące nie zostało zwieńczone konfliktem militarnym. Z każdego z nich autor przestawia sugestie, które mogą pozwolić ograniczyć ryzyko potencjalnej wojny amerykańsko-chińskiej. W drugim z kolei rozdziale kładzie fundamenty pod nową strategię USA wobec Chin. Co warto podkreślenia, czyni to w bardzo wyważony sposób, balansując pomiędzy podejściem „gołębim” a „jastrzębim”, wskazując na płaszczyzny w których USA mogłyby ustąpić Chinom. To co szczególnie interesujące, to fakt, ze zdaniem Grahama Aliisona, wyzwanie ów potencjalny konflikt stanowi nie tylko dla obu mocarstw, ale również dla całego świata - zarówno Waszyngton, jak i Pekin pojedynczo przeciwstawić się sobie sami nie mogą. Do czterech „mega zagrożeń” zalicza: nuklearny armageddon, nuklearną anarchię, globalny terroryzm i zmiany klimatu, a biorąc pod uwagę jak mocno zglobalizowany jest dzisiejszy świat, staje się jasnym, ze ewentualna wojna miedzy Chinami i USA będzie kolejna wojna światową, oba zresztą Państwa tworzą koalicję - wymienić można chociażby porozumienie miedzy USA, Wielką Brytanią i Australia, określane mianem AUKUS, które do kolacji anglosaskiej wciągnęło również bliska im kulturowo Australię, tym samym zmieniając układ sił w regionie Pacyfiku - można tylko sobie wyobrazić, ze o ile w Europie “zderzakiem” dla USA jest Polska z uwagi na swoje położenie geograficzne i status państwa frontowego, o tyle podobna role na Pacyfiku odgrywać będzie Australia – USA i Wielka Brytania w przeszłości wielokrotnie udowadnialny, ze pragną toczyć walkę o interesy swoje oraz całego wolnego świata rękoma innych, przynajmniej tak długo, jak to jest w ich oczach opłacalne.   

Przytoczona wyżej konstrukcja książki sięga genezy rosnącej potęgi Chin, autor jednak w pierwszej kolejności skupia się na konsekwencjach jakie dla świata maja “obudzone Chiny”, parafrazując słowa Napoleona. Czy książka ma wymiar praktyczny, czy zainteresuje czytelnika pragnącego zrozumieć konflikt na linii Chiny – USA, który w lipcu 2022 roku skupił się wokół Tajwanu? W mojej ocenie jak najbardziej, sam byłem laikiem w temacie, oczywiście sledze informacje, mam jednak wrażenie, ze przekaz medialny to kolejny front wojny - zarówno Pekin jak i Waszyngton dbają o dobry PR, celem złagodzenia wydźwięku swoich działań, mających na celu realizację własnych interesów. Książka “Skazani na wojnę czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa” dotyczy każdego z nas – widać to było szczególnie podczas wizyty Nancy Pelosi na Tajwanie, spikerka odwiedziła wyspę w efekcie czego Chiny zorganizowały wielkie manewry de facto izolując Tajwan – a warto przypomnieć, ze jest to kraj odpowiadający dziś za około 90% produkcji wszelkich półprzewodników wykorzystywanych na świecie nie tylko w komputerach czy smartfonach, ale również w wielu aspektach naszego codziennego, co raz bardziej zglobalizowanego życia. XI Jinping wyznaczył już wiele lat temu horyzont czasowy dla zjednoczenia Chin – rok 2049 ma być momentem, kiedy droga Chin to osiągnięcia statusu supermocarstwa będzie punktem zwrotnym w historii świata – naturalnym jest w tej sytuacji perspektywa konfliktu, USA bowiem ów status dzierżą od 1945 roku, kiedy na konferencji w Bretton Woods ponad dwustu delegatów z całego świata uznało dolara za walutę najważniejsza na świecie. Tymczasem to właśnie zmiana waluty jest oczkiem w głowie Chin oraz ich sojuszników - Graham Allison wskazuje w swojej publikacji na wagę dolara dla stabilizacji światowej gospodarki, tymczasem już po inwazji Rosji na Ukrainę i sprzeciwie świata zachodniego, który przybrał formę największych w historii sankcji wymierzonych w konkretny kraj, państwa grupy BRICS, czyli Brazylia, Rosja, Indie, Chiny oraz Republika Południowej Afryki ogłosiły prace nad stworzeniem własnej, alternatywnej waluty – wojna gospodarcza trwa w najlepsze od wielu lat, dziś śledząc informacje może zobaczyć jedynie jej pomruki, trudno jednak odnieść wrażenie, ze świat podzielony jest jak za czasów zimnej wojny na dwa osobne bloki – pierwszy z nich stanowią kraje demokratyczne na czele z USA oraz państwami Unii Europejskiej, drugi zaś blok to kraje autokratyczne, gdzie Chiny i Rosja tworzą świat alternatywnych powiązań, często sięgających Afryki oraz Ameryki Południowej, gdzie obywatele tych krajów maja w pamięci czasy kolonizacji i często z zasady i na przekór występują przeciwko staremu porządkowi świata. Trudno zatem nie zgodzić się z Grahamem Aliisonem, ze potencjalny konflikt światowy wydaje się nieuchronny – książka “Skazani na wojnę czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa” otwiera oczy czytelnika w jakim momencie historii świata jesteśmy, i jest to zderzenie z prawdą iście brutalne, nieznane od czasów II Wojny Światowej, zwłaszcza jeśli uświadomimy sobie, ze w czasie największego do tej pory światowego konfliktu PKB koalicji Japonii i Niemieckiej III Rzeszy stanowiło raptem 40% PKB USA, dziś pomiędzy USA i Chinami w zakresie PKB mamy parytet, a biorąc pod uwagę, ze Chiny zawierają kolejne porozumienia i traktaty handlowe wymierzone przeciwko USA, mam wrażenie, ze Stany Zjednoczone nigdy w historii nie mierzyły się z wyzwaniem podobnej wielkości. Książka Grahama Aliisona “Skazani na wojnę czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa” powinna być czytana szczególnie w Polsce, jako ze kolejne rządy w naszym kraju nad Wisłą miały zwyczaj w pełni zawierzać obietnicom amerykańskim wynikającym z art.. Traktatu Północno - Atlantyckiego, gwarantującego bezpieczeństwo w obliczu agresywnej polityki Federacji Rosyjskiej – dziś sami Amerykanie otwarcie deklarują, ze ich priorytetem jest Pacyfik, a książka która miałem przyjemność dla was recenzować nie pozostawia wątpliwości, ze wcześniej czy później Stany Zjednoczone Europę będą traktować jako teatr działań o charakterze drugorzędnym, co napawa mnie osobiście wielkim niepokojem, szczególnie jeśli zwrócimy uwagę na brak przygotowania militarnego państw europejskich w obliczu inwazji dokonanej 24 lutego 2022 roku przez Rosję i problemy choćby z wysyłaniem sprzętu toczącej walkę w obronie swojego terytorium Ukrainie.  
 
Książka “Skazani na wojnę czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa” to absolutnie fenomenalne ujecie tematu potencjalnego konfliktu USA i Chin, konfliktu który być może będzie toczył się z naszego punktu widzenia na końcu świata - wokół Tajwanu – ale to właśnie tam dziś lezy pępek całego świata i zdaniem Grahama Aliisona pytanie nie brzmi: “czy wybuchnie ów konflikt?”, ale “kiedy?” 

Dodana przez Paweł w dniu 10.07.2024
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu

Moim wielkim marzeniem zawsze było zobaczyć wielki Mur Chiński – nie zmieniło tego nawet fakt, ze od dobrych kilku lat czuje się wyprowadzony z błędu, jakoby ów budowle było widać z kosmosu – to nieprawda, niemniej moja fascynacja kulturą chińska jest niezmiennie wielka! Być może jest to związane z tożsamością samych Chin, które w przeszłości jawiły się jako kraj hermetyczny, niechętnie podejmujący współpracę czy wymianę handlowa z innymi narodami, a kiedy już się to zmieniło - mam na myśli  XIX i XX wiek - doszło do Wojny Opiumowej z Brytyjczykami, efektem czego Chiny na blisko sto lat stały się krajem upadłym, z czego skądinąd chętnie skorzystała Japonia, już 1937 roku wypowiadając wojnę Państwo Środka i rzucając je na kolana. Znajomość historii i kultury Chin to jedno, świadomość w jakim kierunku podąża XI Jinping i reszta świty Komunistycznej Partii Chin to drugie – od jakiegoś już czasu mam wrażenie, ze Chiny to nie tyle kraj co osobny kontynent, a potencjał uwolniony przez Azjatów w krotce może uzmysłowić nam, Europejczykom, ze to nie Unia Europejska i Stany Zjednoczone znajdują się w centrum świata, ale właśnie Chiny oraz ich wasale – nie przez przypadek użyłem słowa “wasale”, wszak Chiny nie uznają strategicznych sojuszy, czego symbolem jest oczywiście sama nazwa Państwo Środka, gdzie Chiny przedstawiając obok znanych nam czterech stron świata - północ, południe, wschód i zachód - również środek, który w ich ocenie zajmują Wielkie Chiny. Czemu to wszystko jest jednak tak ważne? Jeśli nie przemawiają do was wskaźniki gospodarcze ukazujące rosnącą z dnia na dzień potęgę Chin, to warto zaufać amerykańskiemu doradcy, Grahamowi Aliisnowi, człowiekowi, który w przeszłości doradzał m.in. Reganowi czy Barackowi Obamie, i który zdaje się rozumieć doskonale jak wielki skok cywilizacyjny dokonała Chińska Republika Ludowa na przestrzeni ostatnich czterdziestu lat. Niżej zamieszczam kilka wniosków po lekturze książki “Skazani na wojnę czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa”, książki która mną wstrząsnęła, okazuje się bowiem, ze sytuacja jaka ma miejsce dziś na świecie w przeszłości wielokrotnie prowadziła do potężnych konfliktów militarnych i nie ma powodów, aby uważać, ze na przestrzeni kolejnych lat i dekad będzie inaczej. 

Czym jest nieco enigmatycznie brzmiąca, tytułowa “pułapka Tukidydesa?” Pojęcie „pułapki Tukidydesa” odnosi się do analizy starożytnego greckiego historyka Tukidydesa. W napisanej przez greckiego myśliciela książce „Wojna Peloponeska” przedstawił on koncepcje w ramach której, konflikt peloponeski pomiędzy wschodzącymi Atenami a ustabilizowaną potęgą ówczesnej Sparty był nieunikniony. Samo pojęcie „pułapki Tukidydesa” zostało pierwszy raz użyte przez Grahama Allisona, profesora Kennedy School of Government na Uniwersytecie Harvarda, autora recenzowanej książki ““Skazani na wojnę czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa”. Naukowiec argumentuje, że wschodzące Chiny mogą w niedalekiej przyszłości zagrozić wpływom USA, i roli absolutnego dominatora co może się zakończyć niezdrową rywalizacją lub konfliktem zbrojnym na niespotykana do tej pory w historii świata skale.  

Graham Aliison podzielił swoja książkę na kilka rozdziałów, nie będę jednak omawiał każdego z nich, skupie się na wnioskach jakie płyną z tego opracowania dla nas dzisiaj – wszak “Skazani na wojnę czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa” została wydana w połowie 2020 roku, od tamtej pory minęło trochę czasu, a najmocniejsza strona książki w mojej ocenie jest fakt, ze …. wszystko się sprawdza! Tak, to iście przerażające wnioski, przejdźmy jednak do konkretów - Prezydent Xi Jinping obiecał publicznie, że uczyni z Chin potęgę militarną i zobowiązał się zarówno przed członkami KPCh jak i ogółem społeczeństwa, ze dokona pełnej modernizacji sił zbrojnych do 2035 roku oraz zbudowania wojska na światowym poziomie, które będzie w stanie wygrywać kolejne konflikty na wszystkich teatrach wojennych do 2049 roku.  Skąd ta data? Jak wskazuje Graham Aliison, Chińczycy maja wpisane to w swoja nature, ze o ile w zachodnich kulturach żyjemy od jednych wyborów do drugich, o tyle Chińczyków charakteryzuje ciągłość i kontinuum dla realizacji ich interesów ponad wszelkimi podziałami. W rozdziale pierwszym, poświęconym gospodarczemu wzrostowi Chin, autor wskazuje, ze jeszcze w 1978 roku Chiny były krajem biednym, zacofanym, gdzie odsetek ludzi żyjących na wsi wynosił 80%, a ludzi niepiśmiennych było 75%. To był również czas, kiedy Chiny były jednym z najbiedniejszych państw świata, a produkowane w Państwie Środka dobra na eksport często utożsamiane były z tandetą i zupełną bylejakością, mam wrażenie, ze ten pogląd na Chiny funkcjonuje Polsce nawet do dziś... 
 
Skupmy się jednak za Grahamem Aliisonem na militarnych aspektach potencjalnej konfrontacji, rolą autora było bowiem doradzać kolejnym Sekretarzom Obrony, tym samym jego wnioski w przedmiocie ogólnej strategii obu mocarstw wydaja się absolutnie trafione i równie interesujące – zdaniem autora książki “Skazani na wojnę czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa”, na początku drugiej dekady XXI wieku Chiny osiągnęły zdolność do projekcji siły na Tajwan, co stanowi w ocenie Aliisona punkt zwrotny w historii świata. Ta niepozorna wyspa u wybrzeży Morza Południowo - Chińskiego to punkt zapalny na mapie świata od przynajmniej dwóch dekad – na początku XXI wieku Tajwan przeorientował swoje działania na uzyskanie technologicznej przewagi w regionie, a dalej również nad całym światem. Jak to się stało? Stworzenie specjalnych stref ekonomicznych, pozyskiwanie know – how od Amerykanów, czy tez rozsądna polityka zagraniczna w zakresie której nawiązano stosunku dyplomatyczne m.in. z Watykanem, spowodowały ze Tajwan dostał czas i ten czas znakomici wykorzystał. Dziś firma TSMC mająca 90% swoich fabryk na Tajwanie odpowiada za niemal całkowita produkcje mikroczipow, niezbędnych w produkcji szeregu ważnych dobro konsumpcyjnych dla całego świata. Mało tego, cieśnina tajwańska to jeden z kluczowych punktów na mapie świata z punktu widzenia międzynarodowego handlu – konflikt miedzy USA i Chinami, który opisuje na łamach książki “Skazani na wojnę czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa” Graham Aliison rozgrywałby się właśnie w wyżej wskazanej cieśninie nie będzie wiec żadna przesada powiedzieć, ze potencjalne starcie mocarstw dosłownie zatrzyma świat, który dziś znamy, a ponieważ ziemia dalej będzie się kręcić, wywoła to zupelnie nieprzewidziane konsekwencje, które najpewniej dotkną każdego z nas. Już wiecie dlaczego warto przeczytać książkę ““Skazani na wojnę czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa”? Ja po jej przeczytaniu kupiłem drugiego laptopa, wiecie tak na wszelki wypadek, przesłanie jakie z niej płynie wywołało we mnie poczucie, ze w razie nawet nieplanowanego konfliktu, a takich w historii świata było wiele, nic co dziś kupicie w kwadrans przez internet nie bezie dostępne, a jak będzie to ceny wystrzela w kosmos! Dlatego warto wiedzieć, warto czytać, warto rozumieć aby pewne rzeczy przewidzieć, bo dziś najcenniejsza rzeczy na świecie jest informacja – kto ja ma może zarobić, albo przeżyć. Szczególnie widać to a przykładzie konfliktu Rosji z Ukraina, gdzie Ci drudzy dysponując informacjami przekazywanymi w trybie rzeczywistym przez wywiad USA są w stanie niwelować przewagi Rosjan,. Którzy według wiarygodnych szacunków maja.... około piec satelitów na orbicie, dla porównania, na wojsko Ukraińskie pracuje nawet 20 razy więcej.  

 W swojej książce Graham Allison wyraźnie podkreśla, że sytuacja eskalującego napięcia pomiędzy Chinami i USA jest zgoła odmienna – w przeszłości bowiem, chociażby na przykładzie II Wojny Światowej, której omówienie w kontekście pułapki Tukidydesa autor poświecą jeden rozdział, wojna miała charakter skalowalny: inaczej mówiąc, każde z państw zaangażowanych w konflikt wysyłało swoje wojsko w stopniu odpowiadającym potrzebom i możliwościom, dziś jednak sprawy maja się inaczej z uwagi na bron jądrową - USA dysponują ok 5 tysiącami głowic, Chiny raptem 300, jednak w Państwie Środka arsenał ten regularnie jest powiększany i nie ma dziś nikogo, kto mógłby Chinczykow powstrzymać – dysponują one technologia i surowcami, w tym niezbędnym w produkcji paliwa nuklearnego uranem. Co więcej, jak wskazuje autor książki “Skazani na wojnę czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa”, niebezpieczne związki pomiędzy Rosją i Chinami z punktu widzenia świata zachodniego maja oczywiste implikacje – Chiny mając zabezpieczona północną, rozległą granice z Federacja Rosyjską mogą w pełni skupić się na odtwarzaniu wielkiej cywilizacji Chińskiej, co w rozumieniu ichniejszych decydentów oznacza m.in. inkorporowanie terenów nie tylko wspomnianego wyżej Tajwanu, ale również Birmy, północnego Wietnamu czy też Półwyspu Koreańskiego - potraficie sobie wyobrazić tak potężny, rozległy kraj z ludnością na poziomie 2 miliardów ludzi na świecie? Dla porównania Unia Europejska i Stany Zjednoczone maja po 300 milionów ludzi.....  Tymczasem, od kiedy tylko Sowieci uzyskali zdolności w zakresie posługiwania się bronią jądrową w 1949 roku, każda wielkomocarstwowa konfrontacja może eskalować w kierunku zagłady świata i jak wskazuje autor, ryzyko to jeszcze nigdy nie było tak duże jak dzisiaj. Jednocześnie uzyskiwanie zdolności w tym zakresie przez kolejne państwa (chociażby zaprzyjaźnioną z Chinami, Koreę Północną) wskazuje na potrzebę wzmacniania reżimu układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej. Można ów wniosek potraktować jak ostrzeżenie, obawiam się jednak, ze dziś to nie ma już większego znaczenia: jak mawiał Juliusz Cezar: kości zostały rzucone.  

 Od strony technicznej książka “Skazani na wojnę czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa”prezentuje się w mojej opinii znakomicie. Jest zręcznie przetłumaczona, opublikowana w twardej okładce i zawiera w sobie różnego rodzaju elementy graficzne, obrazujące czytelnikowi poruszany przez autora temat, nie brakuje zatem map i grafik co ucieszy każdego ciekawskiego i spragnionego wiedzy czytelnika. Wykresy i mapy zdecydowanie ją wzbogacają, chociaż mogłoby ich być trochę więcej na 272 strony głównego tekstu. Istotną w mojej opinii wartość intelektualną wnosi liczący ok czterdziestu stron dodatek pokrótce opisujących wszystkie szesnaście historycznych wielkomocarstwowych kolizji związanych z tytułowa pułapką Tukidydesa, stanowiących bazę empiryczną dla rozważań autora odnośnie współczesności. Podsumowując, wydawnictwo Pascal wykonało świetna robotę przy wydaniu książki “Skazani na wojnę czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa”, która skądinąd została w Polsce przedstawiona czytelnik zaledwie rok po jej światowej publikacji – to cieszy, ze nasz kraj już dawno nie jest pomijany w zakresie literackiego rynku jak miało to miejsce jeszcze dekadę czy dwie temu.  

 Interesuje się geopolityką od mniej więcej dwóch lat, sledze m.in. regularnie podcast “Historia realna”, a tam pytani przez Piotra Zychowicza goście często dostają na koniec pytanie “Słoń, a sprawa Polska”, czyli wnioski w zakresie omawianego tematu z punktu widzenia polskiej racji stanu. Jakie konkluzje płyną z książki Grahama Allisona ““Skazani na wojnę czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa” dla naszego bezpieczeństwa narodowego? Na pewno warto sobie w końcu zdać sprawę, ze USA to nie starszy brat, który w szkole zawsze postawi się za nami jeśli ktoś chce nam akurat wpiepszyc – tak było przez ostatnie trzydzieści lat, ale nie dlatego, ze Amerykanie są dobrym wujkiem, dla dlatego, ze leżało to w ich interesie – wykorzystali pauzę geostrategiczną i wielką smutę w Rosji trwającą w latach 90’, wchłonęli do NATO Polskę i Kraje Bałtyckie, Rumunię i rozszerzyli swoje wpływy w Ukrainie – jednak Rosja przez ostatnie dwie dekady rządów Putina przygotowywała się do zmiany tego status quo, można oczywiście dyskutować z jakim efektem mając na uwadze założenia Rosji i ich realizację, nie ulega jednak wątpliwości, że Rosja nigdy nie jest tak słaba jak się wydaje, i nie jest tak mocna jak chciałaby się światu przedstawiać – nie można zatem lekceważyć wschodniego sąsiada, jednocześnie trzeba mieć świadomość, ze Stany Zjednoczone mierzą się obecnie z największym wyzwaniem w swojej historii – Graham Allison omawia ten problem na płaszczyźnie gospodarczej, kulturowej i militarnej, na żadnej z nich wyraźnej przewagi dziś nie maja USA nad Chinami, co oznacza, ze polityka nakreślona przez Baracka Obamę, kontynuowana w niezwyklej intensywności przez Donalda Trumpa, który de facto wypowiedział wojnę handlową Chinom, a w końcu napięcie jakie pojawiło się wokół Tajwanu w dobie prezydentury Bidena będzie tylko eskalować – kto przeczyta książkę “Skazani na wojnę czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa”, nie będzie miał wątpliwości, ze obecna sytuacja spełnia szereg przesłanek pułapki Tukidydesa. Tym samym Polska potrzebuje w końcu swojej strategii bezpieczeństwa określonej nie na cztery lata kalendarza wyborczego, ale w perspektywie kolejnych dekad – dziś oznacza to nie tylko test dla rządzących, ale mając na uwadze kolejne wybory, również dla całego społeczeństwa - wybierajmy mądrze, bo ostatnio tak niespokojna sytuacja na świecie miała miejsce w młodości naszych dziadków i pradziadków.  

 Jeśli czytałeś niniejsza recenzje drogi czytelniku poszukując odpowiedzi na pytanie, jaka książkę warto przeczytać aby zrozumieć napięcia pomiędzy USA i Chinami, to mam nadzieje, ze wyszedłem naprzeciw Twoim oczekiwaniom – opracowanie “Skazani na wojnę czy Ameryka i Chiny unikną pułapki Tukidydesa” autorstwa Grahama Allisona to jedna z najlepszych książek popularnonaukowych jakie miałem okazje przeczytać, nawet jeśli nie masz reserachu w temacie gier wojennych, autor znakomicie przybliża genezę problemu, jego eskalację, a w końcu moment w którym jesteśmy dzisiaj – ewentualna wojna miedzy Chinami i USA nie będzie pierwsza w historii świata pułapką Tukidydesa, może być jednak ostatnia z uwagi na arsenał nuklearny jakim dysponują oba mocarstwa.  

Napisz opinię i wygraj nagrodę!
Twoja ocena to:
wybierz ocenę 0
Treść musi mieć więcej niż 50 i mniej niż 20000 znaków

Dodaj swoją opinię

Zaloguj się na swoje konto, aby mieć możliwość dodawania opinii.

Czy chcesz zostawić tylko ocenę?

Dodanie samej oceny o książce nie jest brane pod uwagę podczas losowania nagród. By mieć szansę na otrzymanie nagrody musisz napisać opinię o książce.

Już oceniłeś/zrecenzowałeś te książkę w przeszłości.

Możliwe jest dodanie tylko jednej recenzji do każdej z książek.

Sposoby dostawy

Płatne z góry

13.99 zł

Darmowa od 190 zł

ORLEN Paczka

12.99 zł

Darmowa od 190 zł

Automaty DHL BOX 24/7 i punkty POP

12.99 zł

Darmowa od 190 zł

DPD Pickup Automaty i Punkty Odbioru

9.99 zł

Darmowa od 190 zł

Automaty Orlen Paczka, sklepy Żabka i inne

12.99 zł

Darmowa od 190 zł

GLS U Ciebie - Kurier

14.99 zł

Darmowa od 190 zł

Kurier DPD

14.99 zł

Darmowa od 190 zł

Kurier InPost

14.99 zł

Darmowa od 190 zł

Pocztex Kurier

13.99 zł

Darmowa od 190 zł

Kurier DHL

14.99 zł

Darmowa od 190 zł

Kurier GLS - kraje UE

69.00 zł

Punkt odbioru (Dębica)

2.99 zł

Darmowa od 190 zł

Płatne przy odbiorze

Kurier GLS pobranie

23.99 zł

Sposoby płatności

Płatność z góry

Przedpłata

platnosc

Zwykły przelew info