Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Ruszam głową. Moje życie z tetraplegią
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Marcin Kaczyński, po ciężkim wypadku samochodowym, doświadczył tetraplegii, co oznacza, że jest sparaliżowany od szyi w dół i nie może poruszać kończynami. W swojej książce dzieli się szczerymi relacjami z życia w tej nowej rzeczywistości, nie stroniąc od różnorodnych, zarówno tych trudniejszych, jak i pozytywnych stron codzienności. Opisuje także, jak miasto Wrocław, w którym mieszka, przystosowuje się do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Ta książka nie jest przewodnikiem medycznym ani nawoływaniem do pozytywnego myślenia, lecz autobiograficznym zapisem jego doświadczeń. Dla autora, tworzenie jej było formą terapii, która umożliwiła mu wyrażenie swoich uczuć i refleksji, w tym z okresu, kiedy na skutek sepsy stracił czasowo zdolność mówienia. Tytuł "Ruszam głową" ma podwójne znaczenie. Po pierwsze, dosłowne, ponieważ jego głowa jest jedyną częścią ciała, którą Marcin może świadomie kontrolować. To właśnie za pomocą ruchów głowy komunikował się przez długie miesiące, gdy był pozbawiony mowy. Po drugie, metaforyczne, podkreślające, że mimo paraliżu ciała, jego umysł pozostaje aktywny i pełen życia. Kaczyński zachował wszystkie wspomnienia, wiedzę i umiejętności sprzed wypadku, a także zdobył nowe.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Marcin Kaczyński, po ciężkim wypadku samochodowym, doświadczył tetraplegii, co oznacza, że jest sparaliżowany od szyi w dół i nie może poruszać kończynami. W swojej książce dzieli się szczerymi relacjami z życia w tej nowej rzeczywistości, nie stroniąc od różnorodnych, zarówno tych trudniejszych, jak i pozytywnych stron codzienności. Opisuje także, jak miasto Wrocław, w którym mieszka, przystosowuje się do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Ta książka nie jest przewodnikiem medycznym ani nawoływaniem do pozytywnego myślenia, lecz autobiograficznym zapisem jego doświadczeń. Dla autora, tworzenie jej było formą terapii, która umożliwiła mu wyrażenie swoich uczuć i refleksji, w tym z okresu, kiedy na skutek sepsy stracił czasowo zdolność mówienia. Tytuł "Ruszam głową" ma podwójne znaczenie. Po pierwsze, dosłowne, ponieważ jego głowa jest jedyną częścią ciała, którą Marcin może świadomie kontrolować. To właśnie za pomocą ruchów głowy komunikował się przez długie miesiące, gdy był pozbawiony mowy. Po drugie, metaforyczne, podkreślające, że mimo paraliżu ciała, jego umysł pozostaje aktywny i pełen życia. Kaczyński zachował wszystkie wspomnienia, wiedzę i umiejętności sprzed wypadku, a także zdobył nowe.
