Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Pożegnanie z biblioteką. Elegia z dziesięciorgiem napomknień
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Alberto Manguel, niegdyś pełniący funkcję lektora dla niewidomego Jorge Luisa Borgesa, obecnie uznawany jest za jednego z najbardziej cenionych bibliofilów na świecie. Decyduje się na przeprowadzkę z malowniczej francuskiej wioski do niewielkiego apartamentu w Nowym Jorku, co wiąże się z koniecznością rozstania z jego imponującą kolekcją ponad trzydziestu pięciu tysięcy książek. W trakcie pakowania tomów, które być może już nigdy nie zostaną zgromadzone w tym samym składzie, Manguel, autor znanej książki „Moja historia czytania”, rozważa fizyczny wymiar literatury oraz zjawiska przemijania i utraty. „Pożegnanie z biblioteką” to prawdziwy erudycyjny popis, w którym Manguel, przy wsparciu tłumacza Michała Tabaczyńskiego, ukazuje swój wyjątkowy styl.Grzegorz Jankowicz przypomina, że Ptolemeusz, tworząc Bibliotekę Aleksandryjską, pragnął zebrać wszystkie książki świata, szukając w jednej z nich kluczowego zdania, które mogłoby rozwikłać tajemnicę jego egzystencji. Manguel często przywołuje tę legendę, próbując zrozumieć, dlaczego wielu z nas decyduje się otaczać książkami, wypełniając nimi niemal każdą przestrzeń domową. Właśnie dlatego utrata jego księgozbioru staje się dla niego tak głęboko bolesnym przeżyciem, a jego prywatna biblioteka staje się labiryntem opowieści, w którym nie czujemy się zagubieni, a wręcz przeciwnie – odnajdujemy się.W jednym z fragmentów książki Manguel opowiada o tym, jak jego biblioteka, gdziekolwiek się znajdował, rosła nieprzerwanie. Niezależnie od miejsca zamieszkania, czy to w Paryżu, Londynie, Mediolanie, czy w gorącym klimacie Tahiti, gdzie spędził pięć lat jako wydawca (a książki Melville’a zachowały ślady pleśni z Polinezji), a także w Toronto czy Calgary, Manguel nieustannie gromadził książki. Jego kolekcja wielokrotnie przetrzymywana w magazynowych skrzyniach, zawsze czekała na możliwość ponownego zjednoczenia się w nowym miejscu.Alberto Manguel to nie tylko pisarz, ale także tłumacz, redaktor i krytyk literacki. Jego dorobek obejmuje zarówno powieści, jak i eseje, w tym uwielbianą w Polsce „Moją historię czytania”, którą współtworzył z Giannim Guadalupim, oraz książkę „Małe języki, wielkie literatury”, której współautorem jest Grzegorz Jankowicz.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Alberto Manguel, niegdyś pełniący funkcję lektora dla niewidomego Jorge Luisa Borgesa, obecnie uznawany jest za jednego z najbardziej cenionych bibliofilów na świecie. Decyduje się na przeprowadzkę z malowniczej francuskiej wioski do niewielkiego apartamentu w Nowym Jorku, co wiąże się z koniecznością rozstania z jego imponującą kolekcją ponad trzydziestu pięciu tysięcy książek. W trakcie pakowania tomów, które być może już nigdy nie zostaną zgromadzone w tym samym składzie, Manguel, autor znanej książki „Moja historia czytania”, rozważa fizyczny wymiar literatury oraz zjawiska przemijania i utraty. „Pożegnanie z biblioteką” to prawdziwy erudycyjny popis, w którym Manguel, przy wsparciu tłumacza Michała Tabaczyńskiego, ukazuje swój wyjątkowy styl.Grzegorz Jankowicz przypomina, że Ptolemeusz, tworząc Bibliotekę Aleksandryjską, pragnął zebrać wszystkie książki świata, szukając w jednej z nich kluczowego zdania, które mogłoby rozwikłać tajemnicę jego egzystencji. Manguel często przywołuje tę legendę, próbując zrozumieć, dlaczego wielu z nas decyduje się otaczać książkami, wypełniając nimi niemal każdą przestrzeń domową. Właśnie dlatego utrata jego księgozbioru staje się dla niego tak głęboko bolesnym przeżyciem, a jego prywatna biblioteka staje się labiryntem opowieści, w którym nie czujemy się zagubieni, a wręcz przeciwnie – odnajdujemy się.W jednym z fragmentów książki Manguel opowiada o tym, jak jego biblioteka, gdziekolwiek się znajdował, rosła nieprzerwanie. Niezależnie od miejsca zamieszkania, czy to w Paryżu, Londynie, Mediolanie, czy w gorącym klimacie Tahiti, gdzie spędził pięć lat jako wydawca (a książki Melville’a zachowały ślady pleśni z Polinezji), a także w Toronto czy Calgary, Manguel nieustannie gromadził książki. Jego kolekcja wielokrotnie przetrzymywana w magazynowych skrzyniach, zawsze czekała na możliwość ponownego zjednoczenia się w nowym miejscu.Alberto Manguel to nie tylko pisarz, ale także tłumacz, redaktor i krytyk literacki. Jego dorobek obejmuje zarówno powieści, jak i eseje, w tym uwielbianą w Polsce „Moją historię czytania”, którą współtworzył z Giannim Guadalupim, oraz książkę „Małe języki, wielkie literatury”, której współautorem jest Grzegorz Jankowicz.
