Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Pożar i szpiedzy
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
To jest pierwsza książka poświęcona Sprawie Elbląskiej, której początki sięgają dramatycznego pożaru w Zakładach Mechanicznych im. Świerczewskiego, do którego doszło 17 lipca 1949 roku. W wyniku tego zdarzenia Urząd Bezpieczeństwa zmusił niewinnych ludzi do przyznania się do zarzutów podpalenia i szpiegostwa, stosując brutalne metody przesłuchań. Sprawa Elbląska nie zakończyła się jednak wraz z tymi wydarzeniami. Nie tylko z tego względu, że rzeczywiste osoby odpowiedzialne nigdy nie zostały pociągnięte do odpowiedzialności. W okresie PRL prawda o tych wydarzeniach została celowo zatajona i zapomniana, by jakiekolwiek próby jej ujawnienia zostały zatrzymane już w zarodku. Temat ten pojawił się ponownie na początku lat dziewięćdziesiątych, gdy w Elblągu upamiętniono go pomnikiem. Wraz z upływem czasu sprawa znów została zapomniana, obrastając w mity i nieporozumienia. Właśnie z tymi nieścisłościami rozprawia się autorka książki. Czasy opisane w książce to mroczna era stalinowska, znana autorce głównie z dokumentów, literatury oraz relacji świadków. Jednym z najważniejszych świadków jest dla niej Józef Olejniczak, jeden z niesłusznie skazanych podczas procesu Bestarda. Udało mu się przetrwać koszmarne śledztwo, w trakcie którego był poddawany sowieckim torturom. Jego największym pragnieniem było uratowanie prawdy przed zapomnieniem, aby stała się przestrogą dla przyszłych pokoleń.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
To jest pierwsza książka poświęcona Sprawie Elbląskiej, której początki sięgają dramatycznego pożaru w Zakładach Mechanicznych im. Świerczewskiego, do którego doszło 17 lipca 1949 roku. W wyniku tego zdarzenia Urząd Bezpieczeństwa zmusił niewinnych ludzi do przyznania się do zarzutów podpalenia i szpiegostwa, stosując brutalne metody przesłuchań. Sprawa Elbląska nie zakończyła się jednak wraz z tymi wydarzeniami. Nie tylko z tego względu, że rzeczywiste osoby odpowiedzialne nigdy nie zostały pociągnięte do odpowiedzialności. W okresie PRL prawda o tych wydarzeniach została celowo zatajona i zapomniana, by jakiekolwiek próby jej ujawnienia zostały zatrzymane już w zarodku. Temat ten pojawił się ponownie na początku lat dziewięćdziesiątych, gdy w Elblągu upamiętniono go pomnikiem. Wraz z upływem czasu sprawa znów została zapomniana, obrastając w mity i nieporozumienia. Właśnie z tymi nieścisłościami rozprawia się autorka książki. Czasy opisane w książce to mroczna era stalinowska, znana autorce głównie z dokumentów, literatury oraz relacji świadków. Jednym z najważniejszych świadków jest dla niej Józef Olejniczak, jeden z niesłusznie skazanych podczas procesu Bestarda. Udało mu się przetrwać koszmarne śledztwo, w trakcie którego był poddawany sowieckim torturom. Jego największym pragnieniem było uratowanie prawdy przed zapomnieniem, aby stała się przestrogą dla przyszłych pokoleń.
