Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Poplątane ścieżki życia
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Każdego dnia odwiedzam grób mojego syna, Jacusia. To dla mnie czas na spacer, chwilę modlitwy i moment, gdy nie muszę patrzeć na cierpienie Maryśki. Dzisiaj zająłem się też porządkowaniem jego grobu, bo po pogrzebie, na którym zjawiło się mnóstwo ludzi, cmentarz został zadeptany i zaniedbany. Trudno mi pogodzić się z tą stratą; jako osoba wierząca zastanawiam się, jak Bóg mógł na to pozwolić. Wydaje mi się, że musiałem podjąć tę decyzję sam. Moje kontakty z Ewą i Mariolą stają się coraz mniej częste, co mnie irytuje, bo nie potrafię postanowić, z którą z nich się rozstać. Niespodziewanie odezwała się Milena, która wróciła na stałe i chciała się spotkać. Sytuacja z kobietami w moim życiu zaczęła przypominać chaos. Byłem przygnębiony, bo tym razem to wszystko mnie przerosło. Wszyscy radzili mi, bym się rozwiódł, mówiąc, że moja żona była widziana z kimś innym. Jednak zawsze pozostawałem lojalny, bo to ona była matką mojego dziecka i moją żoną. Dla mnie rodzina była zbyt ważna, by z niej zrezygnować z powodu złości.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Każdego dnia odwiedzam grób mojego syna, Jacusia. To dla mnie czas na spacer, chwilę modlitwy i moment, gdy nie muszę patrzeć na cierpienie Maryśki. Dzisiaj zająłem się też porządkowaniem jego grobu, bo po pogrzebie, na którym zjawiło się mnóstwo ludzi, cmentarz został zadeptany i zaniedbany. Trudno mi pogodzić się z tą stratą; jako osoba wierząca zastanawiam się, jak Bóg mógł na to pozwolić. Wydaje mi się, że musiałem podjąć tę decyzję sam. Moje kontakty z Ewą i Mariolą stają się coraz mniej częste, co mnie irytuje, bo nie potrafię postanowić, z którą z nich się rozstać. Niespodziewanie odezwała się Milena, która wróciła na stałe i chciała się spotkać. Sytuacja z kobietami w moim życiu zaczęła przypominać chaos. Byłem przygnębiony, bo tym razem to wszystko mnie przerosło. Wszyscy radzili mi, bym się rozwiódł, mówiąc, że moja żona była widziana z kimś innym. Jednak zawsze pozostawałem lojalny, bo to ona była matką mojego dziecka i moją żoną. Dla mnie rodzina była zbyt ważna, by z niej zrezygnować z powodu złości.
