Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Piszący te słowa jest pracownikiem gettowej instytucji...
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Józef Zelkowicz, dziennikarz i folklorysta z czasów przedwojennych, znany z działalności w Wydziale Archiwum Przełożonego Starszeństwa Żydów w łódzkim getcie, poświęcał długie lata na tworzenie "Biuletynu Kroniki Codziennej" wraz z grupą innych literatów. Oficjalnie, ich zadaniem było prowadzenie propagandowej kroniki, lecz Zelkowicz równocześnie notował wiele rzeczy, które oficjalnie były zakazane do komentarzy czy krytyki. Na kartach jego dzienników znajdziemy scenki rodzajowe, felietony, literackie obrazki oraz reportaże, wśród których specjalne miejsce zajmuje cykl "Tamte straszne dni". Relacjonuje one wielką akcję deportacyjną do obozu śmierci w Chełmnie nad Nerem, rysując dramatyczny obraz życia ludzi odciętych od świata i systematycznie wyniszczanych.Zelkowicz, używając czasami ironii przekształcającej się w sarkazm, krytykował bezwzględność i utopijność inicjatyw władz żydowskich w getcie, wyśmiewając pustkę ich oficjalnych komunikatów i bezpośrednio oskarżając o korupcję, przestępcze działania dygnitarzy i służby bezpieczeństwa, takie jak żydowska policja, biała gwardia czy strażacy. W jednym ze swoich obserwacji Zelkowicz opisuje mechanizmy protekcji obecne w gettowej rzeczywistości, szczególnie w kuchniach, gdzie hierarchia określała rozdział cennych porcji jedzenia. Tworzy obraz świata, w którym nawet najdrobniejsze gesty stają się walutą pozwalającą na przetrwanie, a znajomość z wpływowymi postaciami, jak wydzielaczka zupy, czyniła życie w getcie odrobinę znośniejszym. Codzienna walka o lepszą porcję jedzenia staje się metaforą szerszych niesprawiedliwości i zmagań w dusznym gettowym świecie.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Józef Zelkowicz, dziennikarz i folklorysta z czasów przedwojennych, znany z działalności w Wydziale Archiwum Przełożonego Starszeństwa Żydów w łódzkim getcie, poświęcał długie lata na tworzenie "Biuletynu Kroniki Codziennej" wraz z grupą innych literatów. Oficjalnie, ich zadaniem było prowadzenie propagandowej kroniki, lecz Zelkowicz równocześnie notował wiele rzeczy, które oficjalnie były zakazane do komentarzy czy krytyki. Na kartach jego dzienników znajdziemy scenki rodzajowe, felietony, literackie obrazki oraz reportaże, wśród których specjalne miejsce zajmuje cykl "Tamte straszne dni". Relacjonuje one wielką akcję deportacyjną do obozu śmierci w Chełmnie nad Nerem, rysując dramatyczny obraz życia ludzi odciętych od świata i systematycznie wyniszczanych.Zelkowicz, używając czasami ironii przekształcającej się w sarkazm, krytykował bezwzględność i utopijność inicjatyw władz żydowskich w getcie, wyśmiewając pustkę ich oficjalnych komunikatów i bezpośrednio oskarżając o korupcję, przestępcze działania dygnitarzy i służby bezpieczeństwa, takie jak żydowska policja, biała gwardia czy strażacy. W jednym ze swoich obserwacji Zelkowicz opisuje mechanizmy protekcji obecne w gettowej rzeczywistości, szczególnie w kuchniach, gdzie hierarchia określała rozdział cennych porcji jedzenia. Tworzy obraz świata, w którym nawet najdrobniejsze gesty stają się walutą pozwalającą na przetrwanie, a znajomość z wpływowymi postaciami, jak wydzielaczka zupy, czyniła życie w getcie odrobinę znośniejszym. Codzienna walka o lepszą porcję jedzenia staje się metaforą szerszych niesprawiedliwości i zmagań w dusznym gettowym świecie.
