Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
O Melba! Trylogia pieniawska. Tom 1
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Dorastanie to okres pełen wyzwań i nie zawsze budzi radość. W takich chwilach można czasem tylko westchnąć: "o melba!". Życie Maliny, choć bywa zabawne, nie wynika tylko z posiadania mamy dziennikarki, temperamentalnej babci i taty, który opuścił rodzinę przez chomika.
Rodziny nie można sobie wybrać, więc Malina zdaje się akceptować swoją sytuację, zwłaszcza gdy obserwuje, że inni mają trudniej. Jednak w przypadku szkoły sytuacja wygląda inaczej. Kiedy pojawiają się problemy, można albo uciec, albo pozostać obojętnym, udając, że nic się nie dzieje. Tak robi większość - nie ingerują, przechodzą obok. Ale czasem po prostu nie można tego zignorować. W takich sytuacjach trzeba znaleźć siłę, by stawić czoła trudnościom. Jest to szczególnie trudne dla nastolatków, a bywa, że przestaje być zabawnie i jedyne, co można zrobić, to znowu westchnąć: "O melba!"
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Dorastanie to okres pełen wyzwań i nie zawsze budzi radość. W takich chwilach można czasem tylko westchnąć: "o melba!". Życie Maliny, choć bywa zabawne, nie wynika tylko z posiadania mamy dziennikarki, temperamentalnej babci i taty, który opuścił rodzinę przez chomika.
Rodziny nie można sobie wybrać, więc Malina zdaje się akceptować swoją sytuację, zwłaszcza gdy obserwuje, że inni mają trudniej. Jednak w przypadku szkoły sytuacja wygląda inaczej. Kiedy pojawiają się problemy, można albo uciec, albo pozostać obojętnym, udając, że nic się nie dzieje. Tak robi większość - nie ingerują, przechodzą obok. Ale czasem po prostu nie można tego zignorować. W takich sytuacjach trzeba znaleźć siłę, by stawić czoła trudnościom. Jest to szczególnie trudne dla nastolatków, a bywa, że przestaje być zabawnie i jedyne, co można zrobić, to znowu westchnąć: "O melba!"
