Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Nie i tak. Adam Ferency w rozmowie z Mają Jaszewską
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Adam Ferency jest postacią niezwykle barwną i pełną kontrastów – to aktor, który odnajduje się w różnorodnych rolach, a jego artystyczna dusza jest pozbawiona złudzeń. Wrażliwy na otaczające go dźwięki i zapachy, Ferency przedkłada własną wyobraźnię nad dokładność historyczną i uważa, że niekonsekwencja to twórczy, życiodajny element. Bywa uszczypliwy i zgryźliwy, co czyni go postacią nieco zgorzkniałą, niepragnącą dostosować się do oczekiwań innych, szczególnie gdy chodzi o osobiste przekonania dotyczące świata i kondycji człowieka.Wywiad przeprowadzony przez Maję Jaszewską z Adamem Ferencym jest pełen intelektualnej głębi i pozbawiony sztampowych opowieści zza kulis teatru czy prywatnego życia artystów. Razem odbywają podróż w przeszłość, rozmawiają o mandolinie oraz doświadczeniach związanych ze szkołą teatralną, gdzie Ferency przestał uczyć, dochodząc do wniosku, że każdy aktor sam musi znaleźć swoją technikę. Dysputy dotyczą literatury, przyjaźni, kuchni, wolności, kontaktów z bezpieką, a także języka, który zniekształca rzeczywistość. To autentyczna uczta dla umysłu, pozbawiona pretensjonalności i fałszywej skromności. Zawiera sporo gorzkich refleksji i wnikliwych spostrzeżeń na temat teraźniejszości, przeszłości i przyszłości.Ferency dzieli się swoimi przemyśleniami na temat kluczowych ról, które odegrał, oraz swojego podejścia do życia. Opowiada o swoich lękach, zachwytach i rozczarowaniach, skłaniając czytelnika do refleksji i nowego spojrzenia na rzeczywistość, nie tylko teatralną czy filmową.Ferency przyznaje: „Wiesz już, że dążenie do prawdy nie jest moją silną stroną. Może ubarwiam to, co mówię, inaczej opisując swoją rzeczywistość? Możliwe, że wczoraj odpowiedziałbym inaczej.” Jaszewska z kolei zauważa, że taki sposób rozmowy przypomina grę w teatrze, gdzie każde przedstawienie jest nieco inne, a niektóre myśli następnego dnia byłyby już nierozpoznawalne. Ta zmienność tkwi w samym sednie aktorstwa, gdzie jednego dnia można grać poetę, a następnego mordercę.Ferency fascynuje się oksymoronami, które chętnie stosowałby w swojej pracy artystycznej. Choć w szkole teatralnej uczono go konsekwencji, z biegiem lat poznał, że konsekwencja to mit – świat i my w nim jesteśmy niekonsekwentni.Scena dla Ferencego to mikrokosmos tętniący różnorodnymi emocjami i historiami – to pasja, która nieodmiennie go fascynuje i napędza od wczesnej młodości.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Adam Ferency jest postacią niezwykle barwną i pełną kontrastów – to aktor, który odnajduje się w różnorodnych rolach, a jego artystyczna dusza jest pozbawiona złudzeń. Wrażliwy na otaczające go dźwięki i zapachy, Ferency przedkłada własną wyobraźnię nad dokładność historyczną i uważa, że niekonsekwencja to twórczy, życiodajny element. Bywa uszczypliwy i zgryźliwy, co czyni go postacią nieco zgorzkniałą, niepragnącą dostosować się do oczekiwań innych, szczególnie gdy chodzi o osobiste przekonania dotyczące świata i kondycji człowieka.Wywiad przeprowadzony przez Maję Jaszewską z Adamem Ferencym jest pełen intelektualnej głębi i pozbawiony sztampowych opowieści zza kulis teatru czy prywatnego życia artystów. Razem odbywają podróż w przeszłość, rozmawiają o mandolinie oraz doświadczeniach związanych ze szkołą teatralną, gdzie Ferency przestał uczyć, dochodząc do wniosku, że każdy aktor sam musi znaleźć swoją technikę. Dysputy dotyczą literatury, przyjaźni, kuchni, wolności, kontaktów z bezpieką, a także języka, który zniekształca rzeczywistość. To autentyczna uczta dla umysłu, pozbawiona pretensjonalności i fałszywej skromności. Zawiera sporo gorzkich refleksji i wnikliwych spostrzeżeń na temat teraźniejszości, przeszłości i przyszłości.Ferency dzieli się swoimi przemyśleniami na temat kluczowych ról, które odegrał, oraz swojego podejścia do życia. Opowiada o swoich lękach, zachwytach i rozczarowaniach, skłaniając czytelnika do refleksji i nowego spojrzenia na rzeczywistość, nie tylko teatralną czy filmową.Ferency przyznaje: „Wiesz już, że dążenie do prawdy nie jest moją silną stroną. Może ubarwiam to, co mówię, inaczej opisując swoją rzeczywistość? Możliwe, że wczoraj odpowiedziałbym inaczej.” Jaszewska z kolei zauważa, że taki sposób rozmowy przypomina grę w teatrze, gdzie każde przedstawienie jest nieco inne, a niektóre myśli następnego dnia byłyby już nierozpoznawalne. Ta zmienność tkwi w samym sednie aktorstwa, gdzie jednego dnia można grać poetę, a następnego mordercę.Ferency fascynuje się oksymoronami, które chętnie stosowałby w swojej pracy artystycznej. Choć w szkole teatralnej uczono go konsekwencji, z biegiem lat poznał, że konsekwencja to mit – świat i my w nim jesteśmy niekonsekwentni.Scena dla Ferencego to mikrokosmos tętniący różnorodnymi emocjami i historiami – to pasja, która nieodmiennie go fascynuje i napędza od wczesnej młodości.
