Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Największe głupstwo w oczach świata
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Kim dla ciebie jest Jezus Chrystus? W moim życiu często odbierałam Jezusa jako postać historyczną, temat niedzielnych kazań lub bohatera dziecięcych kreskówek emitowanych w okresie świąt. W okresie Bożego Narodzenia przychodzi mi na myśl obrazek z dzieciątkiem na kartce świątecznej, które nigdy nie wyrasta z pieluszek, niezależnie od upływu lat. Taki wizerunek Jezusa wydaje się bezpieczny i przewidywalny, nie zakłóca naszej codzienności. Nie wzbudza kontrowersji ani zdziwienia. W dzisiejszym świecie wiara w takiego Jezusa, a także w zbawienie, bywa postrzegana jako niedorzeczna.A co, jeśli Jezus jest kimś innym niż wyobrażenie, które stworzyliśmy na podstawie kultury, mediów czy własnych doświadczeń? Wyobraźmy sobie, że Jezus pojawia się dziś w naszym kościele, ale zamiast wygłosić kazanie, chwyta kij baseballowy i zaczyna przewracać ławki. Taki widok byłby dla mnie zaskakujący. Mimo że w naszych kościołach nie handlujemy gołębiami, zdarza się, że nasze myśli podczas nabożeństwa są wypełnione handlowymi kalkulacjami bardziej niż modlitwą. Jak bym zareagowała, gdyby Jezus podczas niedzielnej mszy podszedł do mnie i przewrócił moje krzesło? Czy znalazłoby się dla takiego Jezusa miejsce w moim kościele, moim życiu, a nawet w mojej wyobraźni?
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Kim dla ciebie jest Jezus Chrystus? W moim życiu często odbierałam Jezusa jako postać historyczną, temat niedzielnych kazań lub bohatera dziecięcych kreskówek emitowanych w okresie świąt. W okresie Bożego Narodzenia przychodzi mi na myśl obrazek z dzieciątkiem na kartce świątecznej, które nigdy nie wyrasta z pieluszek, niezależnie od upływu lat. Taki wizerunek Jezusa wydaje się bezpieczny i przewidywalny, nie zakłóca naszej codzienności. Nie wzbudza kontrowersji ani zdziwienia. W dzisiejszym świecie wiara w takiego Jezusa, a także w zbawienie, bywa postrzegana jako niedorzeczna.A co, jeśli Jezus jest kimś innym niż wyobrażenie, które stworzyliśmy na podstawie kultury, mediów czy własnych doświadczeń? Wyobraźmy sobie, że Jezus pojawia się dziś w naszym kościele, ale zamiast wygłosić kazanie, chwyta kij baseballowy i zaczyna przewracać ławki. Taki widok byłby dla mnie zaskakujący. Mimo że w naszych kościołach nie handlujemy gołębiami, zdarza się, że nasze myśli podczas nabożeństwa są wypełnione handlowymi kalkulacjami bardziej niż modlitwą. Jak bym zareagowała, gdyby Jezus podczas niedzielnej mszy podszedł do mnie i przewrócił moje krzesło? Czy znalazłoby się dla takiego Jezusa miejsce w moim kościele, moim życiu, a nawet w mojej wyobraźni?
