Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Na rynku sztuki największym skarbem są ludzie
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Na rynku sztuki zawsze można znaleźć niedoszacowane dzieła, które oferują możliwość zyskownej inwestycji. Janusz Miliszkiewicz podkreśla, że prawdziwą wartością tego rynku są ludzie, wzajemnie uczący się od siebie. Wśród nich są zarówno tacy kolekcjonerzy jak Grażyna Kulczyk, jak i artyści typu Jerzy Urban. Wojciech Fangor, znany malarz, zwraca uwagę, że inwestor powinien mieć własny osąd i nie opierać się jedynie na wskazówkach marszandów. Marek Roefler w Konstancinie założył muzeum, które przyciąga gości z całego świata, a Jan Styczyński zdołał zbudować kolekcję dzieł Kantora, Stażewskiego i Gierowskiego bez znaczących środków finansowych. Postaci te uczą kluczowych zasad rynku sztuki i wskazują na istotne problemy. Miliszkiewicz, znany z takich pozycji jak „Polskie gniazda rodzinne” czy „Przygoda bycia Polakiem”, wielokrotnie ujawniał skandale w branży. Jako felietonista miesięcznika Art and Business, wygrał proces dotyczący falsyfikatu dzieła „Zjawa” Franciszka Starowieyskiego i wielokrotnie opisywał aukcyjne zagrożenia w swoich prawnych monografiach. Jest współautorem książki „Kolekcja Porczyńskich genialne oszustwo?” i honorowym członkiem Stowarzyszenia Antykwariuszy i Marszandów Polskich.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Na rynku sztuki zawsze można znaleźć niedoszacowane dzieła, które oferują możliwość zyskownej inwestycji. Janusz Miliszkiewicz podkreśla, że prawdziwą wartością tego rynku są ludzie, wzajemnie uczący się od siebie. Wśród nich są zarówno tacy kolekcjonerzy jak Grażyna Kulczyk, jak i artyści typu Jerzy Urban. Wojciech Fangor, znany malarz, zwraca uwagę, że inwestor powinien mieć własny osąd i nie opierać się jedynie na wskazówkach marszandów. Marek Roefler w Konstancinie założył muzeum, które przyciąga gości z całego świata, a Jan Styczyński zdołał zbudować kolekcję dzieł Kantora, Stażewskiego i Gierowskiego bez znaczących środków finansowych. Postaci te uczą kluczowych zasad rynku sztuki i wskazują na istotne problemy. Miliszkiewicz, znany z takich pozycji jak „Polskie gniazda rodzinne” czy „Przygoda bycia Polakiem”, wielokrotnie ujawniał skandale w branży. Jako felietonista miesięcznika Art and Business, wygrał proces dotyczący falsyfikatu dzieła „Zjawa” Franciszka Starowieyskiego i wielokrotnie opisywał aukcyjne zagrożenia w swoich prawnych monografiach. Jest współautorem książki „Kolekcja Porczyńskich genialne oszustwo?” i honorowym członkiem Stowarzyszenia Antykwariuszy i Marszandów Polskich.
