Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Krwawy październik 1914 T.1
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Operacja warszawsko-iwangorodzka, znana również jako warszawsko-dęblińska, była jednym z największych starć militarnych na froncie wschodnim podczas I wojny światowej w 1914 roku. To kluczowe starcie angażowało armie Austro-Węgier, Niemiec i Rosji, zmuszając te siły do precyzyjnej koordynacji działań na poziomie operacyjnym.Podobnie jak niemieckie działania ofensywne na Paryż w sierpniu tego samego roku, operacja ta miała przede wszystkim cele polityczne. Głównym zadaniem 9. armii niemieckiej było przejęcie kontroli nad Warszawą. Dla Imperium Rosyjskiego utrata tak ważnego polityczno-administracyjnego i kulturalnego centrum, jakim była Warszawa, mogła oznaczać początek destabilizacji całej struktury państwowej.Polityczne priorytety wyraźnie dominowały nad militarnymi potrzebami. Niemieckie dowództwo, na czele z generałem von Falkenhaynem i generałem-pułkownikiem von Hindenburgiem, podjęło decyzję o skierowaniu sił na Warszawę pod wpływem nacisków ze strony austro-węgierskiego dowództwa Frontu Północno-Wschodniego, które potrzebowało wsparcia po klęsce w bitwie galicyjskiej.Pomimo że Niemcy nie planowali bezpośredniego szturmu na Warszawę, której obrona była dobrze zorganizowana dzięki systemowi fortów i artylerii, zdecydowano na ataki z wykorzystaniem znacznej części dostępnych wojsk. Rosyjskie dowództwo na czele z generałem Ruzskim zamierzało ewakuować Warszawę, by umocnić pozycje na prawym brzegu Wisły, korzystając z twierdz w Modlinie i Dęblinie. Jednak generał Iwanow z południowo-zachodniego frontu upierał się przy obronie Warszawy, widząc w niej strategiczny przyczółek do dalszej ofensywy na Berlin przez Poznań. Warto zauważyć, że niemieckie dowództwo nie wykorzystało najkrótszej drogi do zdobycia Warszawy, co opóźniało ich działania. Informacje te pochodzą od wydawcy.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Operacja warszawsko-iwangorodzka, znana również jako warszawsko-dęblińska, była jednym z największych starć militarnych na froncie wschodnim podczas I wojny światowej w 1914 roku. To kluczowe starcie angażowało armie Austro-Węgier, Niemiec i Rosji, zmuszając te siły do precyzyjnej koordynacji działań na poziomie operacyjnym.Podobnie jak niemieckie działania ofensywne na Paryż w sierpniu tego samego roku, operacja ta miała przede wszystkim cele polityczne. Głównym zadaniem 9. armii niemieckiej było przejęcie kontroli nad Warszawą. Dla Imperium Rosyjskiego utrata tak ważnego polityczno-administracyjnego i kulturalnego centrum, jakim była Warszawa, mogła oznaczać początek destabilizacji całej struktury państwowej.Polityczne priorytety wyraźnie dominowały nad militarnymi potrzebami. Niemieckie dowództwo, na czele z generałem von Falkenhaynem i generałem-pułkownikiem von Hindenburgiem, podjęło decyzję o skierowaniu sił na Warszawę pod wpływem nacisków ze strony austro-węgierskiego dowództwa Frontu Północno-Wschodniego, które potrzebowało wsparcia po klęsce w bitwie galicyjskiej.Pomimo że Niemcy nie planowali bezpośredniego szturmu na Warszawę, której obrona była dobrze zorganizowana dzięki systemowi fortów i artylerii, zdecydowano na ataki z wykorzystaniem znacznej części dostępnych wojsk. Rosyjskie dowództwo na czele z generałem Ruzskim zamierzało ewakuować Warszawę, by umocnić pozycje na prawym brzegu Wisły, korzystając z twierdz w Modlinie i Dęblinie. Jednak generał Iwanow z południowo-zachodniego frontu upierał się przy obronie Warszawy, widząc w niej strategiczny przyczółek do dalszej ofensywy na Berlin przez Poznań. Warto zauważyć, że niemieckie dowództwo nie wykorzystało najkrótszej drogi do zdobycia Warszawy, co opóźniało ich działania. Informacje te pochodzą od wydawcy.
