Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Kołnierz drabanta, rusznica harcerza
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Pojęcie „gwardia przyboczna” często bywa mylnie utożsamiane z całymi wojskami królewskimi, ale trzeba odróżnić je od najemnych oddziałów dworskich. W dokumentach pojawia się termin „Guardie”, ale często z dodatkowymi określeniami, takimi jak „gwardia drabantów”. Już w przeszłości zrozumiałe było, że władcy służyły różne formacje – jedne istniały dłużej, inne krócej, często znikając z powodu problemów finansowych. W kontekście tej analizy „gwardia przyboczna” odnosi się do harcerzy i drabantów, którzy bezpośrednio odpowiadali za bezpieczeństwo króla, co odróżniało ich od szerszego zbioru wojsk nadwornych. Były to jednostki rzeczywiście pełniące funkcję „Leibgarde”, inaczej niż wojska najemne opłacane z królewskiej kasy lub hufiec dworzan, które również czasem nazywano gwardią, co mogło powodować nieporozumienia. Termin ten nabrał znaczenia jako oddziały elitarne stopniowo na europejskich dworach w XVI i XVII wieku.Wojciech Krawczuk urodził się w 1963 roku i jest polskim historykiem oraz profesorem doktor habilitowanym nauk humanistycznych w dziedzinie historii. Kieruje Archiwum Narodowym w Krakowie. Ukończył studia filologiczne ze szwedzkiego oraz historyczne na UJ. Jest autorem opracowań, takich jak „Organizacja i funkcjonowanie kancelarii koronnej za Zygmunta III Wazy”, „Pieczęcie Zygmunta III Wazy” czy „Metrykanci koronni. Rozwój registratury centralnej od XVI do XVIII wieku”.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Pojęcie „gwardia przyboczna” często bywa mylnie utożsamiane z całymi wojskami królewskimi, ale trzeba odróżnić je od najemnych oddziałów dworskich. W dokumentach pojawia się termin „Guardie”, ale często z dodatkowymi określeniami, takimi jak „gwardia drabantów”. Już w przeszłości zrozumiałe było, że władcy służyły różne formacje – jedne istniały dłużej, inne krócej, często znikając z powodu problemów finansowych. W kontekście tej analizy „gwardia przyboczna” odnosi się do harcerzy i drabantów, którzy bezpośrednio odpowiadali za bezpieczeństwo króla, co odróżniało ich od szerszego zbioru wojsk nadwornych. Były to jednostki rzeczywiście pełniące funkcję „Leibgarde”, inaczej niż wojska najemne opłacane z królewskiej kasy lub hufiec dworzan, które również czasem nazywano gwardią, co mogło powodować nieporozumienia. Termin ten nabrał znaczenia jako oddziały elitarne stopniowo na europejskich dworach w XVI i XVII wieku.Wojciech Krawczuk urodził się w 1963 roku i jest polskim historykiem oraz profesorem doktor habilitowanym nauk humanistycznych w dziedzinie historii. Kieruje Archiwum Narodowym w Krakowie. Ukończył studia filologiczne ze szwedzkiego oraz historyczne na UJ. Jest autorem opracowań, takich jak „Organizacja i funkcjonowanie kancelarii koronnej za Zygmunta III Wazy”, „Pieczęcie Zygmunta III Wazy” czy „Metrykanci koronni. Rozwój registratury centralnej od XVI do XVIII wieku”.
