Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Kartki holnym potargane z kronik Podhalańskiej Akademii Wiedzy
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Kilka lat temu zaczęła się przygoda z pisaniem tej książki. Gdy smrek upada pod naporem halnego wiatru, z ziemi wyłaniają się pachnące korzenie, które owinięte są wokół kamieni, błota, trawy i ziół. Podobnie sprawy związane z Akademią splotły się z moim życiem, rodziną i przyjaciółmi. Chcę się dzielić tym bez ukrywania czegokolwiek, ale jak to zrobić bez wchodzenia w szczegóły z własnego życiorysu? Nie zamierzam tworzyć klasycznej biografii, ale jak wyciągnąć te doświadczenia z głębi pamięci? Przychodzi mi na myśl, aby już teraz, na początku, opowiedzieć skróconą wersję swojej młodości na podstawie notatek. Po prostu wysypać te wydarzenia i ruszyć dalej. A co potem? Zobaczymy. Gdy miałem siedemnaście lat i przyjechałem do Wrocławia jako absolwent z Lublina, miasto to wydało mi się naturalnym wyborem. Przeżyłem wojnę, stalinizm, rozwód rodziców, a także zmianę ze szkoły gimnazjalnej na ateistyczną placówkę TPD nr 1. Byłem wtedy pełen naiwności, nieśmiałości, ale także niezwykłej śmiałości.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Kilka lat temu zaczęła się przygoda z pisaniem tej książki. Gdy smrek upada pod naporem halnego wiatru, z ziemi wyłaniają się pachnące korzenie, które owinięte są wokół kamieni, błota, trawy i ziół. Podobnie sprawy związane z Akademią splotły się z moim życiem, rodziną i przyjaciółmi. Chcę się dzielić tym bez ukrywania czegokolwiek, ale jak to zrobić bez wchodzenia w szczegóły z własnego życiorysu? Nie zamierzam tworzyć klasycznej biografii, ale jak wyciągnąć te doświadczenia z głębi pamięci? Przychodzi mi na myśl, aby już teraz, na początku, opowiedzieć skróconą wersję swojej młodości na podstawie notatek. Po prostu wysypać te wydarzenia i ruszyć dalej. A co potem? Zobaczymy. Gdy miałem siedemnaście lat i przyjechałem do Wrocławia jako absolwent z Lublina, miasto to wydało mi się naturalnym wyborem. Przeżyłem wojnę, stalinizm, rozwód rodziców, a także zmianę ze szkoły gimnazjalnej na ateistyczną placówkę TPD nr 1. Byłem wtedy pełen naiwności, nieśmiałości, ale także niezwykłej śmiałości.
