Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Droga do męczeńskiej śmierci św Maksymiliana Kolbe
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Kąkolewski, mistrz sztuki śledczej, potrafi odkrywać powiązania pomiędzy na pozór odległymi wydarzeniami i faktami. W swojej książce ukazuje swoje wyjątkowe zdolności jako reporter śledczy, przekonując czytelników, że aresztowanie ojca Kolbe w lutym 1941 roku nie było przypadkowe, lecz wynikało z precyzyjnie zaplanowanych działań. Twierdzi, że konkretne osoby, kierowane żądzą zysku, wygody i prywatnych interesów, we współpracy z zagranicznym wywiadem, wytyczyły ojcu Maksymilianowi Kolbe męczeńską ścieżkę. Choć nieświadomie, były one katalizatorem wydarzeń, które przyniosły bolesne, ale oczyszczające doświadczenia, podkreślające siłę miłości jako istotnej i twórczej siły życia, które zaowocowało głębokimi przemianami. Wstęp ks. bp. Błażeja Kruszyłowicza dopełnia głębię tej opowieści.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Kąkolewski, mistrz sztuki śledczej, potrafi odkrywać powiązania pomiędzy na pozór odległymi wydarzeniami i faktami. W swojej książce ukazuje swoje wyjątkowe zdolności jako reporter śledczy, przekonując czytelników, że aresztowanie ojca Kolbe w lutym 1941 roku nie było przypadkowe, lecz wynikało z precyzyjnie zaplanowanych działań. Twierdzi, że konkretne osoby, kierowane żądzą zysku, wygody i prywatnych interesów, we współpracy z zagranicznym wywiadem, wytyczyły ojcu Maksymilianowi Kolbe męczeńską ścieżkę. Choć nieświadomie, były one katalizatorem wydarzeń, które przyniosły bolesne, ale oczyszczające doświadczenia, podkreślające siłę miłości jako istotnej i twórczej siły życia, które zaowocowało głębokimi przemianami. Wstęp ks. bp. Błażeja Kruszyłowicza dopełnia głębię tej opowieści.
