Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Ucieczki Malwiny
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Malwina była zwyczajną mieszkanką metropolii, pracującą jako dziennikarka. Choć jej życie na pierwszy rzut oka wyglądało idealnie — z mężem, dobrą pracą, prestiżowym samochodem i zasobnym portfelem — to skrywała w sobie głębokie pragnienie wolności. Nie chciała mieć dzieci, a myśl o rozstaniu z mężem nie dawała jej spokoju. W rzeczywistości brakowało jej odwagi, by podjąć tę decyzję. Jednak życie miało dla niej niespodzianki. To mąż postanowił odejść, wyznając zdradę.
To wydarzenie zburzyło dotychczasowy porządek, otwierając przed Malwiną nowy etap. Choć próbowała po prostu iść naprzód, jedno zdanie, które przeczytała w pamiętnikach siostry swojej biologicznej matki, nie dawało jej spokoju: "Nie mogłam być kolejną nosicielką kukułczych jaj." Zajrzało to w głąb jej myśli, szczególnie podczas codziennych czynności. Pewnego dnia, robiąc zakupy w dużym supermarkecie, zadała sobie pytanie: Czy mi kompletnie odbiło? Odnalazła odpowiedź w tym samym miejscu: Tak, odbiło mi.
Nieprzewidywalny los pokazał, że jej życie będzie kształtowane bardziej przez braki niż posiadane dobra. To, co się zdarzyło, oderwało ją od oczekiwań i zmusiło do konfrontacji z tym, co naprawdę istotne.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Malwina była zwyczajną mieszkanką metropolii, pracującą jako dziennikarka. Choć jej życie na pierwszy rzut oka wyglądało idealnie — z mężem, dobrą pracą, prestiżowym samochodem i zasobnym portfelem — to skrywała w sobie głębokie pragnienie wolności. Nie chciała mieć dzieci, a myśl o rozstaniu z mężem nie dawała jej spokoju. W rzeczywistości brakowało jej odwagi, by podjąć tę decyzję. Jednak życie miało dla niej niespodzianki. To mąż postanowił odejść, wyznając zdradę.
To wydarzenie zburzyło dotychczasowy porządek, otwierając przed Malwiną nowy etap. Choć próbowała po prostu iść naprzód, jedno zdanie, które przeczytała w pamiętnikach siostry swojej biologicznej matki, nie dawało jej spokoju: "Nie mogłam być kolejną nosicielką kukułczych jaj." Zajrzało to w głąb jej myśli, szczególnie podczas codziennych czynności. Pewnego dnia, robiąc zakupy w dużym supermarkecie, zadała sobie pytanie: Czy mi kompletnie odbiło? Odnalazła odpowiedź w tym samym miejscu: Tak, odbiło mi.
Nieprzewidywalny los pokazał, że jej życie będzie kształtowane bardziej przez braki niż posiadane dobra. To, co się zdarzyło, oderwało ją od oczekiwań i zmusiło do konfrontacji z tym, co naprawdę istotne.
