Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Teraz '43. Losy
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Marcin Dziedzic prezentuje poprzez swe fotograficzne kolaże, jak żydowska Warszawa ponownie ożywa w miejscach, które dziś nie są już widoczne na mapie miasta. Towarzyszące temu narracje Magdaleny Kicińskiej ukazują historie ludzi i miejsc, po których nie pozostał nawet najdrobniejszy znak, wprowadza refleksję nad skomplikowanymi relacjami społecznymi, które istniały jednocześnie razem i osobno.
W marcu 1940 roku rejon zamieszkiwany przez Żydów w Warszawie został stopniowo oddzielany od reszty miasta. Początkowo stało się to za pomocą ogrodzenia z drutu kolczastego, a następnie wybudowano mur o wysokości trzech metrów. Budowę tego muru zlecono Referatowi Techniczno-Budowlanemu Judenratu, a jej koszty i wykonanie miały zostać pokryte przez samych Żydów.
Uzasadnienia decyzji o odseparowaniu były przedstawiane dwojako. Z jednej strony wskazywano na konieczność ochrony przed atakami; w okresie około świąt wielkanocnych doszło do aktów przemocy wobec Żydów, kiedy to sklepy były rabowane, a Żydzi noszący opaski byli bici. Te wydarzenia, choć najprawdopodobniej sprowokowane przez Niemców, angażowały mieszkańców Warszawy. Z drugiej strony podnoszono argumenty sanitarne – Żydzi mieli być roznosicielami tyfusu, a ich izolowanie miało zapobiec ewentualnej pandemii. W związku z tym umieszczono tablice informujące o zagrożeniu epidemicznym na terenach zamieszkiwanych przez Żydów.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Marcin Dziedzic prezentuje poprzez swe fotograficzne kolaże, jak żydowska Warszawa ponownie ożywa w miejscach, które dziś nie są już widoczne na mapie miasta. Towarzyszące temu narracje Magdaleny Kicińskiej ukazują historie ludzi i miejsc, po których nie pozostał nawet najdrobniejszy znak, wprowadza refleksję nad skomplikowanymi relacjami społecznymi, które istniały jednocześnie razem i osobno.
W marcu 1940 roku rejon zamieszkiwany przez Żydów w Warszawie został stopniowo oddzielany od reszty miasta. Początkowo stało się to za pomocą ogrodzenia z drutu kolczastego, a następnie wybudowano mur o wysokości trzech metrów. Budowę tego muru zlecono Referatowi Techniczno-Budowlanemu Judenratu, a jej koszty i wykonanie miały zostać pokryte przez samych Żydów.
Uzasadnienia decyzji o odseparowaniu były przedstawiane dwojako. Z jednej strony wskazywano na konieczność ochrony przed atakami; w okresie około świąt wielkanocnych doszło do aktów przemocy wobec Żydów, kiedy to sklepy były rabowane, a Żydzi noszący opaski byli bici. Te wydarzenia, choć najprawdopodobniej sprowokowane przez Niemców, angażowały mieszkańców Warszawy. Z drugiej strony podnoszono argumenty sanitarne – Żydzi mieli być roznosicielami tyfusu, a ich izolowanie miało zapobiec ewentualnej pandemii. W związku z tym umieszczono tablice informujące o zagrożeniu epidemicznym na terenach zamieszkiwanych przez Żydów.
