Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Lhotse'89. Ostatnia wyprawa Jerzego Kukuczki
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Jerzy Kukuczka, zdeterminowany zdobywca górskich szczytów, zrealizował swoje największe marzenie - wspiął się na wszystkie czternaście ośmiotysięczników. Mimo to wciąż szukał nowych wyzwań. Być może przekraczał kolejne granice z przyzwyczajenia, radości z osiągnięć czy dla spokoju, jaki dawała mu bliskość natury. Być może było w tym coś więcej, coś, czego nikt poza nim nie mógł zrozumieć. Taką wiedzę posiadają wszyscy, którzy walczą o swoje własne góry.
Jedną z najtrudniejszych przeszkód w świecie alpinistów jest południowa ściana Lhotse. Ten trzytysięczny metrów potężny fragment Himalajów to wyzwanie, które w XX i XXI wieku uznano za jedno z największych. Swoich sił próbowali tam czołowi wspinacze świata. Kukuczka, który dwa lata wcześniej zdobył Koronę Himalajów i Karakorum, nie zadowolił się dotychczasowymi osiągnięciami. W swojej wyprawie na Lhotse towarzyszyła mu Elżbieta Piętak, dziennikarka z Telewizji Katowice, również zapalona wspinaczka, pasjonatka filmu. Jej dziennik z wyprawy pełen był zarówno istotnych wydarzeń, jak i codziennych spostrzeżeń.
Kukuczka często wspominał, jak ważne są umiejętności, rozsądek i wiara, ale podkreślał też, że szczęście odgrywa kluczową rolę. To słowo przewijało się w wielu publikacjach na jego temat oraz w licznych wywiadach. Niestety, 24 października Kukuczka nie nawiązał planowanego kontaktu z bazą. Kilka dni później dotarła do świata tragiczna wiadomość o jego śmierci na południowej ścianie Lhotse.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Jerzy Kukuczka, zdeterminowany zdobywca górskich szczytów, zrealizował swoje największe marzenie - wspiął się na wszystkie czternaście ośmiotysięczników. Mimo to wciąż szukał nowych wyzwań. Być może przekraczał kolejne granice z przyzwyczajenia, radości z osiągnięć czy dla spokoju, jaki dawała mu bliskość natury. Być może było w tym coś więcej, coś, czego nikt poza nim nie mógł zrozumieć. Taką wiedzę posiadają wszyscy, którzy walczą o swoje własne góry.
Jedną z najtrudniejszych przeszkód w świecie alpinistów jest południowa ściana Lhotse. Ten trzytysięczny metrów potężny fragment Himalajów to wyzwanie, które w XX i XXI wieku uznano za jedno z największych. Swoich sił próbowali tam czołowi wspinacze świata. Kukuczka, który dwa lata wcześniej zdobył Koronę Himalajów i Karakorum, nie zadowolił się dotychczasowymi osiągnięciami. W swojej wyprawie na Lhotse towarzyszyła mu Elżbieta Piętak, dziennikarka z Telewizji Katowice, również zapalona wspinaczka, pasjonatka filmu. Jej dziennik z wyprawy pełen był zarówno istotnych wydarzeń, jak i codziennych spostrzeżeń.
Kukuczka często wspominał, jak ważne są umiejętności, rozsądek i wiara, ale podkreślał też, że szczęście odgrywa kluczową rolę. To słowo przewijało się w wielu publikacjach na jego temat oraz w licznych wywiadach. Niestety, 24 października Kukuczka nie nawiązał planowanego kontaktu z bazą. Kilka dni później dotarła do świata tragiczna wiadomość o jego śmierci na południowej ścianie Lhotse.
