Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Białe noce
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
W świecie marzeń odnajduje się On, samotnik, który unika głębszych relacji z ludźmi. Z kolei Ona jest młodą kobietą pełną oczekiwań, tęskniąca za kimś, kto może nigdy nie wróci. Ich losy krzyżują się niespodziewanie na moście w Petersburgu, oświetlonym blaskiem białych nocy. Przez kilka wspólnie spędzonych wieczorów rodzi się między nimi niezwykłe uczucie - piękne, choć być może efemeryczne. Dostojewski, określając swoje dzieło jako "powieść sentymentalna ze wspomnień marzyciela", z niezwykłą delikatnością przedstawia, jak kruche są ludzkie emocje i jak głęboko skrywają się pod fasadą codziennego życia. "Białe noce" to opowieść ukazująca pełne spektrum ludzkich przeżyć - od nadziei i oczarowania po rozczarowanie i zderzenie z rzeczywistością.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
W świecie marzeń odnajduje się On, samotnik, który unika głębszych relacji z ludźmi. Z kolei Ona jest młodą kobietą pełną oczekiwań, tęskniąca za kimś, kto może nigdy nie wróci. Ich losy krzyżują się niespodziewanie na moście w Petersburgu, oświetlonym blaskiem białych nocy. Przez kilka wspólnie spędzonych wieczorów rodzi się między nimi niezwykłe uczucie - piękne, choć być może efemeryczne. Dostojewski, określając swoje dzieło jako "powieść sentymentalna ze wspomnień marzyciela", z niezwykłą delikatnością przedstawia, jak kruche są ludzkie emocje i jak głęboko skrywają się pod fasadą codziennego życia. "Białe noce" to opowieść ukazująca pełne spektrum ludzkich przeżyć - od nadziei i oczarowania po rozczarowanie i zderzenie z rzeczywistością.
