Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Praca sędziów federalnych w USA, związana z ogromnym znaczeniem i często otoczona kontrowersjami oraz konfrontacjami z brutalnymi postaciami, rzadko kończy się tragedią. W historii tylko czterech z nich zostało zamordowanych. Niestety, sędzia Raymond Fawcett dołączył do tej nielicznej grupy, stając się piątą ofiarą. Jego zwłoki odkryto w piwnicy domku letniskowego przy jeziorze, gdzie lubił spędzać weekendy. Gdy nie pojawił się na poniedziałkowej rozprawie, jego współpracownicy wpadli w panikę. FBI szybko przystąpiło do akcji i znalazło miejsce zbrodni. Nie było tam żadnych oznak włamania ani walki, tylko ciała sędziego i jego młodej sekretarki, oraz duży, otwarty i opróżniony sejf, który wcześniej uchodził za niepokonany. Jeden człowiek, były adwokat Malcolm Bannister, zna prawdę o tym, kto stoi za morderstwem sędziego Fawcetta i dlaczego to zrobił. Obecnie Malcolm odbywa karę w federalnym więzieniu w stanie Maryland. Choć pozostaje osadzonym, trzyma w ręku silny argument – informacje, które mogą być kluczowe dla FBI. Jednak w jego grze nic nie jest za darmo, a człowiek znany pod pseudonimem Racketeer jest mistrzem w negocjacjach.W powieści Johna Grishama "Więzienny prawnik" zaskakujące zwroty akcji sprawiają, że rzeczywistość jest bardziej skomplikowana, niż się początkowo wydaje.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Praca sędziów federalnych w USA, związana z ogromnym znaczeniem i często otoczona kontrowersjami oraz konfrontacjami z brutalnymi postaciami, rzadko kończy się tragedią. W historii tylko czterech z nich zostało zamordowanych. Niestety, sędzia Raymond Fawcett dołączył do tej nielicznej grupy, stając się piątą ofiarą. Jego zwłoki odkryto w piwnicy domku letniskowego przy jeziorze, gdzie lubił spędzać weekendy. Gdy nie pojawił się na poniedziałkowej rozprawie, jego współpracownicy wpadli w panikę. FBI szybko przystąpiło do akcji i znalazło miejsce zbrodni. Nie było tam żadnych oznak włamania ani walki, tylko ciała sędziego i jego młodej sekretarki, oraz duży, otwarty i opróżniony sejf, który wcześniej uchodził za niepokonany. Jeden człowiek, były adwokat Malcolm Bannister, zna prawdę o tym, kto stoi za morderstwem sędziego Fawcetta i dlaczego to zrobił. Obecnie Malcolm odbywa karę w federalnym więzieniu w stanie Maryland. Choć pozostaje osadzonym, trzyma w ręku silny argument – informacje, które mogą być kluczowe dla FBI. Jednak w jego grze nic nie jest za darmo, a człowiek znany pod pseudonimem Racketeer jest mistrzem w negocjacjach.W powieści Johna Grishama "Więzienny prawnik" zaskakujące zwroty akcji sprawiają, że rzeczywistość jest bardziej skomplikowana, niż się początkowo wydaje.
Szczegóły
Wydania
Opinie
Książki autora
Podobne
Dla Ciebie
Książki z kategorii
Dostawa i płatność
Szczegóły
Dane producenta:
Inne wydania książki: Więzienny prawnik
7.76 zł
dobry
-
7.76 zł
dobry
14.99 zł taniej o 7.23 zł
48.44 zł
nowa
-
48.44 zł
nowa
Inne książki: John Grisham
Podobne produkty
Może Ci się spodobać
Inne książki z tej samej kategorii
Napisz opinię o książce i wygraj nagrodę!
W każdym miesiącu wybieramy najlepsze opinie i nagradzamy recenzentów.
Dowiedz się więcejWartość nagród w tym miesiącu
880 zł
Nie jestem zawodowym recenzentem ani literaturoznawcą z tytułem przed nazwiskiem. Ot, zwykły facet po czterdziestce, który podczytuje Grishama wieczorami, z herbatą albo czymś mocniejszym, kiedy dzieci już śpią, a żona ogląda seriale. Z autorem znam się od czasów „Firmy” i „Raportu Pelikana”, więc można powiedzieć, że to taka stara, sprawdzona znajomość może nie zawsze z fajerwerkami, ale raczej nigdy nie zawiodła.
Tym razem trafiło na „Więziennego prawnika”. Kupiłem używkę na https://******.** (swoją drogą, świetna opcja dla tych, którzy lubią książki, ale niekoniecznie chcą zbankrutować przy kasie). Książka przyszła szybciej, niż się spodziewałem, w bardzo dobrym stanie. Cena? Śmieszna jak na jakość tej historii.
Akcja rozgrywa się w zakładzie o złagodzonym rygorze - bez krat, ale z zasadami, których złamanie może oznaczać transfer do „prawdziwego piekła”. I tam siedzi nasz bohater Malcolm Bannister, były prawnik, wrobiony, zgnieciony przez system, który miał służyć sprawiedliwości. I właśnie w tym Grisham jest mistrzem - pokazuje, jak łatwo człowieka złamać, kiedy trafi na złą chwilę, zły zbieg okoliczności i, niestety, zły sąd. Bannister nie jest aniołkiem, ale nie zasłużył na to, co go spotkało. Stracił wszystko – karierę, rodzinę, wolność. Ale ma coś, czego nie stracił: inteligencję i determinację.
Nie chcę zdradzać za dużo, bo fabuła tej książki działa trochę jak domino: jedno posunięcie uruchamia lawinę. Powiem tylko tyle: Malcolm wie coś, czego nie wie FBI. I planuje to wykorzystać. Brzmi znajomo? Pewnie. Ale Grisham nie byłby Grishamem, gdyby z tego ogrzewanego kotleta nie zrobił czterogwiazdkowej uczty.
Od połowy książki nie mogłem się oderwać. Akcja nabiera tempa, zmienia się czas narracji (sprytny zabieg – czas teraźniejszy daje efekt „tu i teraz”), napięcie rośnie, a ja siedzę jak na szpilkach, przewracając kolejne strony. Mal prowadzi grę nie tylko z FBI, ale też z czytelnikiem. Co chwilę zadawałem sobie mnóstwo pytań.
Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić, a lubię czasem pomarudzić, to może do tej już tradycyjnej niechęci Grishama do FBI. Trochę to ograne, trochę przewidywalne, ale też… przyjemnie znajome? Takie jego autorskie mrugnięcie okiem.
Co ciekawe choć fabuła to fikcja, niektóre wątki (np. korupcja, machinacje, system sądowniczy, który gubi sens istnienia) są aż nazbyt realne. Czytając, czułem złość, niedowierzanie, ale też... podziw dla inteligencji głównego bohatera. Grisham pokazuje nie tylko, że prawo to pole bitwy, ale że czasem jedyną bronią, jaka zostaje, jest spryt i cierpliwość.
„Więzienny prawnik” to nie tylko świetny thriller prawniczy – to książka, która stawia pytania o sprawiedliwość, lojalność i granice, jakie jesteśmy gotowi przekroczyć, żeby odzyskać życie.Czy warto przeczytać? Zdecydowanie. To jedna z tych historii, które choć zamknięte w fikcyjnym świecie zostają z czytelnikiem długo po ostatniej stronie. A jeśli nie jesteś pewien/pewna, czy Grisham to twój klimat, to chyba akurat tutaj możesz sprawdzić za grosze
Polecam. Nie tylko książkę, ale i moment zatrzymania się nad tym, czym naprawdę jest sprawiedliwość.
Jednym z aspektów przebiegłości Grishama jest jego zdolność do zaskakiwania, nie tylko zwrotami akcji (jest w tym świetny), ale także emocjonalną zmianą biegu wydarzeń. Dla przykładu, jego ostatnim kryminałem przed "Więziennym prawnikiem" była "Kancelaria". To była bardzo zabawna książka. "Więzienny prawnik" nie jest (chyba że masz skłonność do śmiechu, gdy oszust przechytrzy FBI). Oszczędny, treściwy styl Grishama niewiele się różni, ale ma on rzadki dar czynienia najbardziej nieprawdopodobnych postaci zarówno wiarygodnymi, jak i dającymi się lubić. Ale bez względu na to, jak przebiegłe i podstępne, jego główne postacie są prawie zawsze facetami (lub dziewczynami), którzy zachowują się moralnie.
Malcolm Bannister jest tutaj głównym bohaterem Grishama. Bannister jest nieszczęśliwym, małomiasteczkowym adwokatem z Wirginii, który najwyraźniej zgubił swoją moralność. Jest mniej więcej w połowie nieuzasadnionego, dziesięcioletniego wyroku w więzieniu federalnym za złamanie ustawy RICO. Ma 43 lata, jest byłym żołnierzem piechoty morskiej, Afroamerykaninem i jest szalenie inteligentny. Och, i ma ochotę na wyrównanie rachunków z FBI!
Wystarczy powiedzieć, że na początku tytuł tej książki jest ironiczny. Pod koniec jest już tylko ironiczny. A cała zabawa polega na tym, jak Bannister dochodzi do celu. Jeśli potrafisz odgadnąć, jak on to robi, zanim fabuła w pełni się rozwinie, jesteś lepszy ode mnie
Przy okazji, inną skłonnością Grishama jest pokazywanie swojej liberalnej, reformatorskiej strony, a "Więzienny prawnik" nie jest pod tym względem inny. Tutaj bierze się za Federalne Biuro Więzień. Przygotujcie się na przerażenie.
Grisham jest znany ze swoich thrillerów prawniczych, na podstawie których nakręcono kilka adaptacji filmowych. Czytałem "Klienta" wieki temu (i widziałem świetny film o tej samej nazwie z Susan Sarandon). Jednak kilka lat temu przeczytałem jeden z nowszych wysiłków Grishama, "Demaskator" i zupełnie mi nie spasowało. O dziwo, wszystko, co nie działało w "Demaskatorze" , hulało niesamowicie w "Więziennym prawniku".
Proza jest, bez wątpienia, najbardziej dosadna i prosta w jakiejkolwiek powieści, którą kiedykolwiek czytałem - granicząca z mechaniczną. A jednak, to działa. Jak na prozę oszczędną przystało, pismo znika i można po prostu podążać za historią, bez większej świadomości samego tekstu. Kiedy czytałem "Demaskatora" lata temu, proza wydawała mi się niezgrabna i rozpraszająca. Stwierdzam to często, gdy próbuję powieści Jamesa Pattersona (nie jest po prostu zwyczajna, jest nijaka i nudna). Ale sposób pisania Grishama w "Więziennym prawniku" był tak łatwy do wciągnięcia się, że nawet zmęczony w nocy mogłem dostać się z powrotem do historii.
Jest wiele zwrotów akcji w "Więziennym prawniku" i chociaż żaden z nich nie jest na poziomie "WTF" jak w wielu thrillerach w dzisiejszych czasach, to jednak miały one sens w historii i przypomniały, że Malcolm Bannister, ma plan, który zrozumiesz tylko wtedy, gdy wszystkie karty zostaną odkryte. Tak więc po prostu idź dalej.
Nie każdemu spodoba się ta książka. Momentami jest nieco dwuznaczna moralnie i choć narrator w dużej mierze stara się przedstawić siebie jako usprawiedliwionego, a nawet nieco szlachetnego, jest kilka punktów w historii, w których jego cnoty są wątpliwe. Jeśli szukasz prawnika-bohatera, który ma naprawić krzywdy świata, ta książka może nie być dla ciebie. Na szczęście Malcolm Bannister nie jest też socjopatą przebranym za "antybohatera". To facet, który został oszukany przez FBI i różnych skorumpowanych urzędników, który chce się na nich zemścić, a obserwowanie jego poczynań jest więcej niż wystarczająco zabawne, by nie przerywać lektury.
Po przeczytaniu tej książki, nie jestem pewien, co obecnie sądzę na temat Johna Grishama. Oceniam tę książkę dużo lepiej niż "Demaskatora". Wydaje się, jakby zostały one napisane przez dwóch różnych autorów. Myślę, że teraz będę polował na inną z jego najlepszych powieści, ponieważ "Więzienny prawnik" mi się spodobał i każda książka, od której nie można się oderwać (tak jak ta) jest warta zachodu.
Jednym z aspektów przebiegłości Grishama jest jego zdolność do zaskakiwania, nie tylko zwrotami akcji (jest w tym świetny), ale także emocjonalną zmianą biegu wydarzeń. Dla przykładu, jego ostatnim kryminałem przed "Więziennym prawnikiem" była "Kancelaria". To była bardzo zabawna książka. "Więzienny prawnik" nie jest (chyba że masz skłonność do śmiechu, gdy oszust przechytrzy FBI). Oszczędny, treściwy styl Grishama niewiele się różni, ale ma on rzadki dar czynienia najbardziej nieprawdopodobnych postaci zarówno wiarygodnymi, jak i dającymi się lubić. Ale bez względu na to, jak przebiegłe i podstępne, jego główne postacie są prawie zawsze facetami (lub dziewczynami), którzy zachowują się moralnie.
Malcolm Bannister jest tutaj głównym bohaterem Grishama. Bannister jest nieszczęśliwym, małomiasteczkowym adwokatem z Wirginii, który najwyraźniej zgubił swoją moralność. Jest mniej więcej w połowie nieuzasadnionego, dziesięcioletniego wyroku w więzieniu federalnym za złamanie ustawy RICO. Ma 43 lata, jest byłym żołnierzem piechoty morskiej, Afroamerykaninem i jest szalenie inteligentny. Och, i ma ochotę na wyrównanie rachunków z FBI!
Wystarczy powiedzieć, że na początku tytuł tej książki jest ironiczny. Pod koniec jest już tylko ironiczny. A cała zabawa polega na tym, jak Bannister dochodzi do celu. Jeśli potrafisz odgadnąć, jak on to robi, zanim fabuła w pełni się rozwinie, jesteś lepszy ode mnie
Przy okazji, inną skłonnością Grishama jest pokazywanie swojej liberalnej, reformatorskiej strony, a "Więzienny prawnik" nie jest pod tym względem inny. Tutaj bierze się za Federalne Biuro Więzień. Przygotujcie się na przerażenie.
Dodaj swoją opinię
Zaloguj się na swoje konto, aby mieć możliwość dodawania opinii.
Czy chcesz zostawić tylko ocenę?
Dodanie samej oceny o książce nie jest brane pod uwagę podczas losowania nagród. By mieć szansę na otrzymanie nagrody musisz napisać opinię o książce.
Już oceniłeś/zrecenzowałeś te książkę w przeszłości.
Możliwe jest dodanie tylko jednej recenzji do każdej z książek.
Sposoby dostawy
Płatne z góry
InPost Paczkomaty 24/7
13.99 zł
Darmowa od 190 zł
ORLEN Paczka
12.99 zł
Darmowa od 190 zł
Automaty DHL BOX 24/7 i punkty POP
12.99 zł
Darmowa od 190 zł
DPD Pickup Automaty i Punkty Odbioru
11.99 zł
Darmowa od 190 zł
Automaty Orlen Paczka, sklepy Żabka i inne
12.99 zł
Darmowa od 190 zł
GLS U Ciebie - Kurier
14.99 zł
Darmowa od 190 zł
Kurier DPD
14.99 zł
Darmowa od 190 zł
Kurier InPost
14.99 zł
Darmowa od 190 zł
Pocztex Kurier
13.99 zł
Darmowa od 190 zł
Kurier DHL
14.99 zł
Darmowa od 190 zł
Kurier GLS - kraje UE
69.00 zł
Punkt odbioru (Dębica)
2.99 zł
Darmowa od 190 zł
Płatne przy odbiorze
Kurier GLS pobranie
23.99 zł
Sposoby płatności
Płatność z góry
Przedpłata

Zwykły przelew