Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Drugi przekręt Natalii
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Jakie wieści u sióstr Sucharskich?
Ta książka to świetne połączenie kryminału z błyskotliwą komedią!
W jednym z mieszkań znaleziono bezgłowe zwłoki młodego mężczyzny, a Janusz Zawada, dawny wspólnik ojca sióstr Sucharskich, nagle znika. Rodzi się pytanie, czy to on został odnaleziony w spalonym samochodzie nad brzegiem Warty. Trudno w to uwierzyć pięciu Nataliom. W miarę jak policyjne śledztwo się rozwija, odkrywają coraz więcej zaskakujących faktów. Okazuje się, że Janusz Zawada miał powiązania z niebezpiecznym gangiem zajmującym się kradzieżami dzieł sztuki i posiadał skrytkę pełną brylantów wartych miliony. Napięcie rośnie, kolejni świadkowie znikają bez śladu, brylanty przepadają, a siostry Sucharskie decydują się wkroczyć do akcji...
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Jakie wieści u sióstr Sucharskich?
Ta książka to świetne połączenie kryminału z błyskotliwą komedią!
W jednym z mieszkań znaleziono bezgłowe zwłoki młodego mężczyzny, a Janusz Zawada, dawny wspólnik ojca sióstr Sucharskich, nagle znika. Rodzi się pytanie, czy to on został odnaleziony w spalonym samochodzie nad brzegiem Warty. Trudno w to uwierzyć pięciu Nataliom. W miarę jak policyjne śledztwo się rozwija, odkrywają coraz więcej zaskakujących faktów. Okazuje się, że Janusz Zawada miał powiązania z niebezpiecznym gangiem zajmującym się kradzieżami dzieł sztuki i posiadał skrytkę pełną brylantów wartych miliony. Napięcie rośnie, kolejni świadkowie znikają bez śladu, brylanty przepadają, a siostry Sucharskie decydują się wkroczyć do akcji...
