Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Bestiariusz nowohucki w.3
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Jeden z najbardziej spektakularnych debiutów literackich ostatnich lat – zdobywca Nagrody Conrada, KMLU i Gdyni oraz nominowany do Nike, Nagrody m.st. Warszawy i Paszportów „Polityki” – powraca jako inauguracyjna pozycja w cyklu „Debiut od nowa”. Nie jest to nostalgiczne wydanie, ale powieść, która wymaga nowej perspektywy: przedefiniowania i ponownej analizy wpływu na współczesnych. Ta książka odkrywa przed czytelnikami nowe napięcia, nieoczekiwane warstwy i rozłamy. Zachęca do eksploracji Nowej Huty Łapczyńskiej, przechodzenia przez dym, asfalt, błoto i szpitale, aby zbadać potwory, które rozpoznajemy w sobie i wokół nas. To nie są realistyczne „portrety mieszkańców”, ale personifikacje lęku, pragnienia, przemocy i czułości miejsca. Taka literatura nie kończy się w pierwszym cyklu wydania – jak podkreśla Artur Burszta w zamieszczonym w książce posłowiu.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Jeden z najbardziej spektakularnych debiutów literackich ostatnich lat – zdobywca Nagrody Conrada, KMLU i Gdyni oraz nominowany do Nike, Nagrody m.st. Warszawy i Paszportów „Polityki” – powraca jako inauguracyjna pozycja w cyklu „Debiut od nowa”. Nie jest to nostalgiczne wydanie, ale powieść, która wymaga nowej perspektywy: przedefiniowania i ponownej analizy wpływu na współczesnych. Ta książka odkrywa przed czytelnikami nowe napięcia, nieoczekiwane warstwy i rozłamy. Zachęca do eksploracji Nowej Huty Łapczyńskiej, przechodzenia przez dym, asfalt, błoto i szpitale, aby zbadać potwory, które rozpoznajemy w sobie i wokół nas. To nie są realistyczne „portrety mieszkańców”, ale personifikacje lęku, pragnienia, przemocy i czułości miejsca. Taka literatura nie kończy się w pierwszym cyklu wydania – jak podkreśla Artur Burszta w zamieszczonym w książce posłowiu.
