Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Jest uosobieniem najczarniejszego zła, władcą Plagi nieumarłych, i posiadaczem przeklętego Ostrza Mrozu. Jego potęga i niegodziwość czynią go zagrożeniem dla wszystkich wolnych istot w świecie World of WarCraft, a jego cel to zniszczenie każdego form życia. Chociaż dziś znany jest jako Król Lisz, nie zawsze nosił to pełne grozy imię.Dawno temu, zanim jego losy splątały się z duszą orkowego szamana Ner'zhula, Arthas Menethil był człowiekiem, następcą tronu Lordaeronu, oraz oddanym paladynem zakonu Srebrnej Dłoni. Jego życie legło w gruzach, gdy legion nieumarłych zagroził zniszczeniem wszystkiego, co kochał. W desperackiej próbie ocalenia swojej ojczyzny, wyruszył na poszukiwanie runicznego miecza, który miał przynieść mu moc niezbędną do pokonania wroga.Niestety, zdobycie tej broni było tylko początkiem drogi ku zagładzie. Arthas udał się na mroźne pustkowia Mroźnego Tronu, gdzie dokonał ostatecznego wyboru, który na zawsze odmienił jego los i związał go z ciemnymi mocami.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Jest uosobieniem najczarniejszego zła, władcą Plagi nieumarłych, i posiadaczem przeklętego Ostrza Mrozu. Jego potęga i niegodziwość czynią go zagrożeniem dla wszystkich wolnych istot w świecie World of WarCraft, a jego cel to zniszczenie każdego form życia. Chociaż dziś znany jest jako Król Lisz, nie zawsze nosił to pełne grozy imię.Dawno temu, zanim jego losy splątały się z duszą orkowego szamana Ner'zhula, Arthas Menethil był człowiekiem, następcą tronu Lordaeronu, oraz oddanym paladynem zakonu Srebrnej Dłoni. Jego życie legło w gruzach, gdy legion nieumarłych zagroził zniszczeniem wszystkiego, co kochał. W desperackiej próbie ocalenia swojej ojczyzny, wyruszył na poszukiwanie runicznego miecza, który miał przynieść mu moc niezbędną do pokonania wroga.Niestety, zdobycie tej broni było tylko początkiem drogi ku zagładzie. Arthas udał się na mroźne pustkowia Mroźnego Tronu, gdzie dokonał ostatecznego wyboru, który na zawsze odmienił jego los i związał go z ciemnymi mocami.
Szczegóły
Wydania
Opinie
Książki autora
Podobne
Dla Ciebie
Książki z kategorii
Dostawa i płatność
Szczegóły
Powiązane tagi:
Filmy na podstawie książekPowiązane serie:
Inne wydania książki: World of WarCraft: Arthas. Przebudzenie Króla Lisza
72.48 zł
jak nowa
-
72.48 zł
jak nowa
Inne książki: Christie Golden
Podobne produkty
Może Ci się spodobać
Inne książki z tej samej kategorii
Napisz opinię o książce i wygraj nagrodę!
W każdym miesiącu wybieramy najlepsze opinie i nagradzamy recenzentów.
Dowiedz się więcejWartość nagród w tym miesiącu
880 zł
Trudno jest przedstawić historię Arthasa komukolwiek, kto nie grał w Warcraft III: Realm of Chaos i jego rozszerzenie The Frozen Throne. Być może kiedyś w końcu zajmę się recenzją tych gier strategicznych czasu rzeczywistego, stanowią one bowiem w mojej ocenie szczytowe osiągnięcie w dziedzinie opowiadania historii w gatunku fantasy! Co prawda, oznacza to, że to one są przeciwnikami Command and Conquer i Starcrafta, ale wspomniane wyżej to łabędzi śpiew moich sentymentów jakie żywię dla obu pozycji, które zdecydowanie z mniejszym powodzeniem były przeniesione na karty książek;-)
Dla tych, którzy nie grali w tę grę: jest to wspaniała historia "Upadku", w której Arthas próbuje ocalić Królestwo Lordaeron przed apokalipsą zombie, straszliwą armią nieumarłych. Przez całą książkę Arthas popadał w coraz większe skrajności, podejmując co rusz złe decyzje, aż w końcu stracił duszę na rzecz przeklętego miecza Frostmourne. Tyle faktologii;-)
Historia Arthasa była bardzo podobna do tego, czego wielu fanów spodziewało się po prequelach Gwiezdnych wojen. Arthas jako dobry, lecz ułomny rycerz, który w końcu zaprzedaje swoją duszę przysłowiowym siłom ciemności w zamian za władzę, popada w coraz większy obłęd, siły ciemności, którym miał stawić czoła…. Upominają się o niego. Próbując ocalić wszystkich wokół, staje się tym, czym sam…. gardził. Jakie to tragiczne, prawda? Arthas ma w sobie również elementy Elrica Michaela Moorcocka z jego magicznym mieczem, który wydaje się być mniej zły niż sam potwór, którego zabija.
Christie Golden stanęła przed niełatwym zadaniem rozbudowania historii najbardziej ikonicznego bohatera dla całej serii dziejącej się w świecie Azeroth. Jak można ulepszyć historię, która została dobrze opowiedziana w grze? Zwykłe powtórzenie historii nie byłoby satysfakcjonujące, a zmiana elementów wiąże się z ryzykiem usunięcia tego, co spodobało się fanom, z kolei przedstawienie pokrótce historii i nadaje jej tempa wymaga…. researchu dla mniej wtajemniczonych czytelników. Naprawdę trudno sprostać wszystkim tym oczekiwaniom!
Ponieważ w momencie wydania książki, pokonanie Arthasa nie zostało jeszcze dokładnie opisane, wielu fanów szukało sposobu, w jaki Arthas mógłby otrzymać swoją rolę w książce bez niepotrzebnego uchylania rąbków tajemnicy w zakresie jego dalszych losów. Christie Golden udał się ten wymagający zabieg poprzez zastosowanie prostego tricku: opowieść o Arthasie człowieku kontra Arthasie potworze.
Arthas: Rise of the Lich King to w pierwszej kolejności studium postaci ułomnego i słabego człowieka, który mimo to posiadał wiele godnych podziwu cech i toczył walkę sam ze sobą, pełen skrajnych emocji, wobec wydarzeń w świecie przedstawionych. Arthas urodził się w rodzie bohaterów po inwazji pozaziemskich orków. Od Arthasa oczekiwano bohaterskich czynów, a tymczasem on robił wszystko, by sprostać tym ogromnym oczekiwaniom, nawet wtedy, gdy lepiej byłoby, gdyby czasem pomyślał o sobie samym….. Arthas był człowiekiem, który nie chciał się ugiąć i dlatego po prostu się złamał z biegiem czasu, nie potrafił sobie odpuścić, nie miał tez nikogo wokół, kto pozwoliłby mu dostrzec w jakim kierunku zmierza.
Książka sama w sobie jest zaskakująca, trójkąt miłosny był moją ulubioną częścią książki. Moja ulubiona bohaterka z World of Warcraft, Jaina Proudmoore, zakochuje się w osobie, którą Arthas udaje i ostatecznie zostaje zdradzona, gdy odkrywa drzemiącą w nim słabości….. jakie to prawdziwe, drogie panie, prawda? To był mocny moment, ponieważ chodziło o rzecz, która nie wymagała czarów i wielkich czarodziejów, czarownic czy nieumarłych, ale dotyczyła tak bardzo właściwego dla ludzkiej natury, strachu! Podoba mi się też, że Kael'thas wprowadza do ich relacji kolejną postać podobną do Arthasa, przyzwyczajoną do tego, że dostaje wszystko, czego chce, i zaskoczoną, gdy dzieje się inaczej….. prawdziwy samiec alfa. Pod koniec książki biedna Jaina została wystawiona na ciężką próbę emocjonalną, a jej cierpienie dopiero ma się rozpocząć, jak pokażą późniejsze książki.
Książka zawiera wiele ważnych momentów, takich jak zdobycie przez Arthasa jego charakterystycznego konia czy spotkania z innymi znanymi ze świata WoWa postaciami nierzadko drugo planowanymi, które z powodzeniem urozmaicają przedstawiony w książce kształt i rozmiar świata. Żadna z tych scen nie jest wykorzystywana jako okazja do pojawienia się bohatera, lecz do wglądu w proces myślowy Arthasa. Jest on człowiekiem, którego dusił brak możliwości wyboru, co prawdopodobnie uniemożliwiło mu rozwinięcie umiejętności dokonywania dobrych wyborów.
Zakończenie powieści jest znakomite, brak w nim usprawiedliwienia dla zła jakie tytułowy bohater tej powieści wyrządził w przeszłosci. Arthas ma wiele powodów, dla których zrobił to, co zrobił: Frostmourne, Ner'zul, Mal'Ganis, Uther, jego ojciec, a nawet Jaina, oni wszyscy w jakim stopniu byli powodem jego wyborów, chciał im bowim chronić, nie zawsze jednak wiedział jak to zrobić, a z czsem tak mocno się zaplątał, że wobec tych, których kochał i szanował, dokonał największych zbrodni…. Ludzie, którzy go kochali, chcieli wierzyć, że może zostać odkupiony i że jego wcześniejsza dobroć przewyższa to wszystko, czym się stał obecnie: diabłem z najgłębszych odmętów czeluści piekielnych. Książka przynosi odpowiedź na wiele pietrzących się pytań i pozwala Arthasowi po raz pierwszy w życiu wziąć odpowiedzialność za swoje czyny co w istocie jest cudowną puentą tej historii.
Podsumowując, Arthas: Rise of the Lich King to świetna opowieść z cyklu "Początek mroku", która wprowadza nas do świata Króla Lichów, pokazuje również, dlaczego jest on tak niebezpiecznym potworem w oczach innych ludzi. W mojej ocenie prawdziwa tragedia tego bohatera nie polega na tym, ze wybrał ścieżkę mroku, ale na tym, ze uczynił bo tak było mu wygodniej…..
10/10….. czyli w skali skupszopu 5/5 :D
Przede wszystkim dla zrozumienia fabuły warto znać klasy (np. wojownik, mag, druid), rasy i mapy. Bez jakiejkolwiek wiedzy nie da się cieszyć tą książką, bowiem przedstawione lokalizacje i bohaterowie bez odpowiedniego reaserchu wydają się zupełnie pozbawione historii i tła niezbędnego dla ogarnięcia tego co się dzieje! Nie jestem hardcorowym graczem, mam jednak wystarczającą wiedzę, aby naprawdę pokochać tę książkę. Im więcej czytasz, tym bardziej wciągasz się w fabułę i jest to książka, której nie sposób nie czytać non stop nawet w obliczu ważnych obowiązków domowych. Myślę też, że niektóre wydarzenia w książkach są oparte na zadaniach z gry, co sprawia, że graczom podoba się jeszcze bardziej, ale mnie, który nie pamięta każdego zadania, te wydarzenia czy rozdziały chwilami brzmiały zagadkowo. Niemniej jednak JEST to mimo wszystkich wad i zalet po prostu dobra książka do czytania jeśli gatunek fantasy cieszy się w waszych oczach uwielbieniem
Arthas i Jaina to moi ulubieni bohaterowie, Królu Liszu są przedstawieni z rozmachem, widać, że autorka sporo czasu poświeciła na studiowanie ich historii w grze. Dużą część opowieści stanowi ich historia miłosna, co stanowi miły przerywnik dla kolejnych, prowadzonych wojen: kto nie tęskni za odrobiną romansu gdy kurz bitewny na chwile opada? Wspomniana wyżej historia zmierza jednak w mrocznym kierunku i czytelnicy spodziewający się ckliwego zakończenia, pełnego wzruszeń i uniesień, mogą….. się rozczarować :D
Jest w mojej ocenie zupełnie jasne, że Arthas robi to, co uważa za najlepsze dla swojego ludu. Przejmujące jest to, jak jego dobre intencje nagle obracają się przeciwko niemu samemu... Podejmuje złe decyzje, które ostatecznie prowadzą do jego upadku.
Rozdziały z Sylvanas Windrunner i atak na miasto Silvermoon były moimi ulubionymi rozdziałami ❤️ Po lekturze Krola Lisza jestem oficjalnie zakochany w Arthasie, Jainie i Sylvanas.
Książka jest bardzo dobrze napisana, a jej akcja toczy się wartko i bardzo płynnie przez kolejne rozdziały. Język może być czasem trudny w odbiorze dla niezoeirntowanych w grze czytelnikow, ale to typowe fantasy dla dorosłych, a nie dla młodzieży. Nie mogę się doczekać, aż będę mogła przeczytać wszystkie książki z tej serii!
4,5/5! Książka dostałaby solidne 5, gdyby nie to, że książka jest trudna do zrozumienia, jeśli nie grało się w WoWa przynajmniej przez kilka lat :D
Czytałem artykuły ludzi, którzy grali w Warcraft III: Reign of Chaos i Warcraft III: The Frozen Throne, które są wiernie oddane i przedstawione w książce, czasami słowo w słowo i to widać, czuć od samego początku co każdy fan gry z pewnością dostrzeże jak zauważył mój przyjaciel. Niedługo po tym, jak wciągnąłem się w World of Warcraft, żałowałem, że nigdy nie grałem w żadną z tych gier, choć gry strategiczne czasu rzeczywistego nie są moją mocną stroną i zazwyczaj wybierałem FPS.
W fabule znalazło się wiele odniesień do World of Warcraft. Widać, że Golden jest bardzo dobrze zaznajomiony z tą grą MMO. Jaina zapalająca Wicker Mana na święto Hallow's Eve, brzmiała….. znajomo. Pojawienie się Tuskarra i Taunka w Northrend. Widmowy Matthias Lehner (anagram Arthasa Menethila).
Do rzeczy jednak, jakie wrażenia wywołała we mnie ta książka? Prawdopodobnie jestem naznaczony faktem, że ostatnio czytam dużo Stephena Kinga i Roberta Jordana, niemniej czytając tę książkę, myślałem, że mogłaby ona zawierać o wiele więcej szczegółów na temat postaci i tego, co się działo w przeszłości, potrzebowałem bowiem kontekstu dla oceny bieżących wydarzeń. Ponieważ książka obejmuje tak wiele opisów sytuacji, ze czasami kręciło mi się w głowie, to wydaje mi się również, jakby czytelnik chwilami był prowadzony od jednego wydarzenia do następnego, bez żadnego rozwoju postaci czy fabuły pomiędzy nimi. We wpisie naj oficjalniej stronie WoWa dotyczącym książki jest mowa o tym, że "Historia rozgrywa się w rozległym okresie i zawiera wiele powielonych scen z innych dzieł, w tym Tides of Darkness, Beyond the Dark Portal, Day of the Dragon, Reign of Chaos, The Frozen Throne i Wrath of the Lich King. Jednak, choć same sceny pozostają takie same, to poznajemy je z różnych punktów widzenia". Myślę, że to zadziałało na niekorzyść książki, która prawdopodobnie mogłaby być dwa razy dłuższa, aby w pełni oddać sprawiedliwość przedstawionej historii i pozwolić bohaterom na rozwiniecie skrzydeł. Wiąże się to z poprzednim stwierdzeniem, ale nie sądzę, by charakterystyka Arthasa była na tyle mocna, by jego zejście w odmęty mroku było wiarygodne, brakowało kontrastu w postaci przedstawienia na szerszą skalę kim był, zanim w ów mroczne czeleście piekielne zszedł. Być może chodzi o to, że tak wiele dzieje się w tej książce i jej fabuła pędzi na łeb na szyje, że zabrakło tu przestrzeni na momenty wytchnienia, które swoja drogą byłyby właściwy przerywnikiem dla nakreślenia tła omawianych wydarzeń.
Jeśli jesteś fanem World of Warcraft, ta książka bardzo dobrze uzupełnia jego świat znany z gry. Przyglądając się bohaterom i miejscom, które znasz i kojarzysz z samej gry, masz okazję na nowo przeżyć wspaniałą przygodę! Dla nie-fanów jest to będzie bardzo przystępna powieść fantasy, może spodobać się osobom, które w przeciwnym razie nie czytałyby tego gatunku, ale są ciekawe projektu jakim zawsze jest przeniesienia swata gry do książki czy filmu.
Trudno jest przedstawić historię Arthasa komukolwiek, kto nie grał w Warcraft III: Realm of Chaos i jego rozszerzenie The Frozen Throne. Być może kiedyś w końcu zajmę się recenzją tych gier strategicznych czasu rzeczywistego, stanowią one bowiem w mojej ocenie szczytowe osiągnięcie w dziedzinie opowiadania historii w gatunku fantasy! Co prawda, oznacza to, że to one są przeciwnikami Command and Conquer i Starcrafta, ale wspomniane wyżej to łabędzi śpiew moich sentymentów jakie żywię dla obu pozycji, które zdecydowanie z mniejszym powodzeniem były przeniesione na karty książek;-)
Dla tych, którzy nie grali w tę grę: jest to wspaniała historia "Upadku", w której Arthas próbuje ocalić Królestwo Lordaeron przed apokalipsą zombie, straszliwą armią nieumarłych. Przez całą książkę Arthas popadał w coraz większe skrajności, podejmując co rusz złe decyzje, aż w końcu stracił duszę na rzecz przeklętego miecza Frostmourne. Tyle faktologii;-)
Historia Arthasa była bardzo podobna do tego, czego wielu fanów spodziewało się po prequelach Gwiezdnych wojen. Arthas jako dobry, lecz ułomny rycerz, który w końcu zaprzedaje swoją duszę przysłowiowym siłom ciemności w zamian za władzę, popada w coraz większy obłęd, siły ciemności, którym miał stawić czoła…. Upominają się o niego. Próbując ocalić wszystkich wokół, staje się tym, czym sam…. gardził. Jakie to tragiczne, prawda? Arthas ma w sobie również elementy Elrica Michaela Moorcocka z jego magicznym mieczem, który wydaje się być mniej zły niż sam potwór, którego zabija.
Christie Golden stanęła przed niełatwym zadaniem rozbudowania historii najbardziej ikonicznego bohatera dla całej serii dziejącej się w świecie Azeroth. Jak można ulepszyć historię, która została dobrze opowiedziana w grze? Zwykłe powtórzenie historii nie byłoby satysfakcjonujące, a zmiana elementów wiąże się z ryzykiem usunięcia tego, co spodobało się fanom, z kolei przedstawienie pokrótce historii i nadaje jej tempa wymaga…. researchu dla mniej wtajemniczonych czytelników. Naprawdę trudno sprostać wszystkim tym oczekiwaniom!
Ponieważ w momencie wydania książki, pokonanie Arthasa nie zostało jeszcze dokładnie opisane, wielu fanów szukało sposobu, w jaki Arthas mógłby otrzymać swoją rolę w książce bez niepotrzebnego uchylania rąbków tajemnicy w zakresie jego dalszych losów. Christie Golden udał się ten wymagający zabieg poprzez zastosowanie prostego tricku: opowieść o Arthasie człowieku kontra Arthasie potworze.
Arthas: Rise of the Lich King to w pierwszej kolejności studium postaci ułomnego i słabego człowieka, który mimo to posiadał wiele godnych podziwu cech i toczył walkę sam ze sobą, pełen skrajnych emocji, wobec wydarzeń w świecie przedstawionych. Arthas urodził się w rodzie bohaterów po inwazji pozaziemskich orków. Od Arthasa oczekiwano bohaterskich czynów, a tymczasem on robił wszystko, by sprostać tym ogromnym oczekiwaniom, nawet wtedy, gdy lepiej byłoby, gdyby czasem pomyślał o sobie samym….. Arthas był człowiekiem, który nie chciał się ugiąć i dlatego po prostu się złamał z biegiem czasu, nie potrafił sobie odpuścić, nie miał tez nikogo wokół, kto pozwoliłby mu dostrzec w jakim kierunku zmierza.
Książka sama w sobie jest zaskakująca, trójkąt miłosny był moją ulubioną częścią książki. Moja ulubiona bohaterka z World of Warcraft, Jaina Proudmoore, zakochuje się w osobie, którą Arthas udaje i ostatecznie zostaje zdradzona, gdy odkrywa drzemiącą w nim słabości….. jakie to prawdziwe, drogie panie, prawda? To był mocny moment, ponieważ chodziło o rzecz, która nie wymagała czarów i wielkich czarodziejów, czarownic czy nieumarłych, ale dotyczyła tak bardzo właściwego dla ludzkiej natury, strachu! Podoba mi się też, że Kael'thas wprowadza do ich relacji kolejną postać podobną do Arthasa, przyzwyczajoną do tego, że dostaje wszystko, czego chce, i zaskoczoną, gdy dzieje się inaczej….. prawdziwy samiec alfa. Pod koniec książki biedna Jaina została wystawiona na ciężką próbę emocjonalną, a jej cierpienie dopiero ma się rozpocząć, jak pokażą późniejsze książki.
Książka zawiera wiele ważnych momentów, takich jak zdobycie przez Arthasa jego charakterystycznego konia czy spotkania z innymi znanymi ze świata WoWa postaciami nierzadko drugo planowanymi, które z powodzeniem urozmaicają przedstawiony w książce kształt i rozmiar świata. Żadna z tych scen nie jest wykorzystywana jako okazja do pojawienia się bohatera, lecz do wglądu w proces myślowy Arthasa. Jest on człowiekiem, którego dusił brak możliwości wyboru, co prawdopodobnie uniemożliwiło mu rozwinięcie umiejętności dokonywania dobrych wyborów.
Zakończenie powieści jest znakomite, brak w nim usprawiedliwienia dla zła jakie tytułowy bohater tej powieści wyrządził w przeszłosci. Arthas ma wiele powodów, dla których zrobił to, co zrobił: Frostmourne, Ner'zul, Mal'Ganis, Uther, jego ojciec, a nawet Jaina, oni wszyscy w jakim stopniu byli powodem jego wyborów, chciał im bowim chronić, nie zawsze jednak wiedział jak to zrobić, a z czsem tak mocno się zaplątał, że wobec tych, których kochał i szanował, dokonał największych zbrodni…. Ludzie, którzy go kochali, chcieli wierzyć, że może zostać odkupiony i że jego wcześniejsza dobroć przewyższa to wszystko, czym się stał obecnie: diabłem z najgłębszych odmętów czeluści piekielnych. Książka przynosi odpowiedź na wiele pietrzących się pytań i pozwala Arthasowi po raz pierwszy w życiu wziąć odpowiedzialność za swoje czyny co w istocie jest cudowną puentą tej historii.
Podsumowując, Arthas: Rise of the Lich King to świetna opowieść z cyklu "Początek mroku", która wprowadza nas do świata Króla Lichów, pokazuje również, dlaczego jest on tak niebezpiecznym potworem w oczach innych ludzi. W mojej ocenie prawdziwa tragedia tego bohatera nie polega na tym, ze wybrał ścieżkę mroku, ale na tym, ze uczynił bo tak było mu wygodniej…..
10/10….. czyli w skali skupszopu 5/5 :D
Dodaj swoją opinię
Zaloguj się na swoje konto, aby mieć możliwość dodawania opinii.
Czy chcesz zostawić tylko ocenę?
Dodanie samej oceny o książce nie jest brane pod uwagę podczas losowania nagród. By mieć szansę na otrzymanie nagrody musisz napisać opinię o książce.
Już oceniłeś/zrecenzowałeś te książkę w przeszłości.
Możliwe jest dodanie tylko jednej recenzji do każdej z książek.
Sposoby dostawy
Płatne z góry
InPost Paczkomaty 24/7
13.99 zł
Darmowa od 190 zł
ORLEN Paczka
12.99 zł
Darmowa od 190 zł
Automaty DHL BOX 24/7 i punkty POP
12.99 zł
Darmowa od 190 zł
DPD Pickup Automaty i Punkty Odbioru
11.99 zł
Darmowa od 190 zł
Automaty Orlen Paczka, sklepy Żabka i inne
12.99 zł
Darmowa od 190 zł
GLS U Ciebie - Kurier
14.99 zł
Darmowa od 190 zł
Kurier DPD
14.99 zł
Darmowa od 190 zł
Kurier InPost
14.99 zł
Darmowa od 190 zł
Pocztex Kurier
13.99 zł
Darmowa od 190 zł
Kurier DHL
14.99 zł
Darmowa od 190 zł
Kurier GLS - kraje UE
69.00 zł
Punkt odbioru (Dębica)
2.99 zł
Darmowa od 190 zł
Płatne przy odbiorze
Kurier GLS pobranie
23.99 zł
Sposoby płatności
Płatność z góry
Przedpłata

Zwykły przelew