Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Uniesienie
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Wyobraź sobie, że możesz jeść co tylko chcesz i to w nieumiarkowanych ilościach, a mimo to Twoja waga niebezpieczne spada. Brzmi jak spełnienie marzeń?
Nikt, kto zna Scotta Carey'a na karetach powieści "Uniesienie" nie ma świadomości z jaką dolegliwością mierzy się codziennie jej główny bohater" - dzień po dniu nabiera nawyku wchodzenia na wagę i z przerażeniem odkrywa, że ta pokazuje co raz mniej. Scott spożywa posiłki jak dotychczas, a z czasem posuwa się do desperackich prób wzruszenia wyniku ważenia sięgając w tym celu m.in po hantle do ćwiczeń, które trzyma w dłoniach podczas kolejnego rytuału: bez efektu. Zupełnie, jak gdyby.otaczał go kokon nieważkości, wolny od grawitacji i innych praw fizyki.
Wobec tej zupełnie niecodziennej sytuacji, głowny bohater zachowuje stoicki spokój. Co więcej, czuje się wspaniale, dopisuje mi humor, ma w sobie energię do działania - czy główny bohater zachowa pogodę ducha gdy tajemniczy proces przyspieszy, a gadzina zero na horyzoncie zdarzeń wyda się bliska jak nigdy wcześniej?
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Wyobraź sobie, że możesz jeść co tylko chcesz i to w nieumiarkowanych ilościach, a mimo to Twoja waga niebezpieczne spada. Brzmi jak spełnienie marzeń?
Nikt, kto zna Scotta Carey'a na karetach powieści "Uniesienie" nie ma świadomości z jaką dolegliwością mierzy się codziennie jej główny bohater" - dzień po dniu nabiera nawyku wchodzenia na wagę i z przerażeniem odkrywa, że ta pokazuje co raz mniej. Scott spożywa posiłki jak dotychczas, a z czasem posuwa się do desperackich prób wzruszenia wyniku ważenia sięgając w tym celu m.in po hantle do ćwiczeń, które trzyma w dłoniach podczas kolejnego rytuału: bez efektu. Zupełnie, jak gdyby.otaczał go kokon nieważkości, wolny od grawitacji i innych praw fizyki.
Wobec tej zupełnie niecodziennej sytuacji, głowny bohater zachowuje stoicki spokój. Co więcej, czuje się wspaniale, dopisuje mi humor, ma w sobie energię do działania - czy główny bohater zachowa pogodę ducha gdy tajemniczy proces przyspieszy, a gadzina zero na horyzoncie zdarzeń wyda się bliska jak nigdy wcześniej?
