Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Wojna domowa w Polsce?
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Inspiracja do stworzenia tej książki pojawiła się z przekonania, że i nasze wydawnictwo powinno odegrać rolę w uhonorowaniu żołnierzy ruchu oporu dążącego do niepodległości. Początkowo wydawało mi się, że temat ten jest już dogłębnie zbadany i opisany, a niespodzianki przy pracy nad nim nie grożą. Ale szybko zrozumiałem, że się myliłem, co ujawniło się już na etapie tworzenia pierwszego rozdziału. Z czasem odkrywałem kolejne ograniczenia i problemy. Straciłem nawet wiarę w sens pracy wykonywanej przez IPN, gdyż ich publikacje zdają się popadać w zapomnienie. Fakty, które prezentują, są oderwane od siebie, bez prób tworzenia spójnych analiz historycznych, mogących dostarczać współczesnych wniosków politycznych. Podejście do tematu często przypomina mitologizacyjne kino z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, mimo dostępności ważnych źródeł, takich jak pamiętniki dowódców oddziałów. Nie potrafię pojąć, czemu tekst Stanisława Sojczyńskiego-Warszyca o refleksjach ludzi z lasu na temat polskiej rzeczywistości nie jest częścią programu edukacji. Jeszcze jestem w stanie zrozumieć brak pamiętników Zdzisława Brońskiego i Edwarda Taraszkiewicza w tej materii. Myślałem, że przy pisaniu tej książki wszystko będzie klarowne, a krytyka wyklętych to tylko odstępstwa. Okazało się jednak, że rzeczywistość była inna, a wracanie do tych zagadnień wydaje się nieuniknione.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Inspiracja do stworzenia tej książki pojawiła się z przekonania, że i nasze wydawnictwo powinno odegrać rolę w uhonorowaniu żołnierzy ruchu oporu dążącego do niepodległości. Początkowo wydawało mi się, że temat ten jest już dogłębnie zbadany i opisany, a niespodzianki przy pracy nad nim nie grożą. Ale szybko zrozumiałem, że się myliłem, co ujawniło się już na etapie tworzenia pierwszego rozdziału. Z czasem odkrywałem kolejne ograniczenia i problemy. Straciłem nawet wiarę w sens pracy wykonywanej przez IPN, gdyż ich publikacje zdają się popadać w zapomnienie. Fakty, które prezentują, są oderwane od siebie, bez prób tworzenia spójnych analiz historycznych, mogących dostarczać współczesnych wniosków politycznych. Podejście do tematu często przypomina mitologizacyjne kino z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, mimo dostępności ważnych źródeł, takich jak pamiętniki dowódców oddziałów. Nie potrafię pojąć, czemu tekst Stanisława Sojczyńskiego-Warszyca o refleksjach ludzi z lasu na temat polskiej rzeczywistości nie jest częścią programu edukacji. Jeszcze jestem w stanie zrozumieć brak pamiętników Zdzisława Brońskiego i Edwarda Taraszkiewicza w tej materii. Myślałem, że przy pisaniu tej książki wszystko będzie klarowne, a krytyka wyklętych to tylko odstępstwa. Okazało się jednak, że rzeczywistość była inna, a wracanie do tych zagadnień wydaje się nieuniknione.
