Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
W owczej skórze wyd. specjalne
DODAJ DO LISTY ŻYCZEŃ
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Z miłości potrafimy podejmować zarówno najlepsze, jak i najgorsze decyzje. Na Mazurach, w parku dzikich zwierząt, doszło do tragicznego wypadku - wataha oswojonych wilków zaatakowała jedną z opiekunek. Czy zawiodły procedury bezpieczeństwa? Może to była pycha, czy jednak czyjaś zimna kalkulacja, sugerująca misternie zaplanowane morderstwo? Kilka tygodni po tej tragedii, do Mazurskiego zoo przybywa dziennikarka Zuzanna Markiewicz, by relacjonować te wydarzenia. Towarzyszą jej mąż oraz dwuletnia córka. Pod koniec marca, przed powrotem do Warszawy, postanawiają wybrać się wspólnie na rejs. Kilka godzin później ich jacht nadaje sygnał alarmowy. Ratownicy na jego pokładzie odnajdują jedynie małą dziewczynkę. Losy jej rodziców pozostają niewyjaśnione. Czy winna jest dzika przyroda, czy też Zuzanna odkryła coś, co nie powinno ujrzeć światła dziennego, i za swoją dociekliwość zapłaciła najwyższą cenę? Jak to się stało, że dziecko przeżyło, a jej rodzice zniknęli bez śladu?
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
24,09 zł
nowa
Pakujemy jutro
- nowa książka
9,91 zł
jak nowa
Pakujemy dzisiaj
- niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania
- książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji
dobry
widoczne ślady używania
Dostępna ilość 1
Uwaga została 1 szt.
Posiadamy 2 szt.
Z miłości potrafimy podejmować zarówno najlepsze, jak i najgorsze decyzje. Na Mazurach, w parku dzikich zwierząt, doszło do tragicznego wypadku - wataha oswojonych wilków zaatakowała jedną z opiekunek. Czy zawiodły procedury bezpieczeństwa? Może to była pycha, czy jednak czyjaś zimna kalkulacja, sugerująca misternie zaplanowane morderstwo? Kilka tygodni po tej tragedii, do Mazurskiego zoo przybywa dziennikarka Zuzanna Markiewicz, by relacjonować te wydarzenia. Towarzyszą jej mąż oraz dwuletnia córka. Pod koniec marca, przed powrotem do Warszawy, postanawiają wybrać się wspólnie na rejs. Kilka godzin później ich jacht nadaje sygnał alarmowy. Ratownicy na jego pokładzie odnajdują jedynie małą dziewczynkę. Losy jej rodziców pozostają niewyjaśnione. Czy winna jest dzika przyroda, czy też Zuzanna odkryła coś, co nie powinno ujrzeć światła dziennego, i za swoją dociekliwość zapłaciła najwyższą cenę? Jak to się stało, że dziecko przeżyło, a jej rodzice zniknęli bez śladu?
