Temat tolerancji wydaje się dziś aktualny bardziej niż kiedykolwiek za naszego życia - przez kolejne lata i dekady żyliśmy w globalizującym się świecie, gdzie otwartość kolejnych krajów sprzyjała otwartości i bezpieczeństwu, przede wszystkim jednak przynosiła prosperity dla pokoleń naszych czasów. Co więc zmieniło się, że niniejsza książka omawia tolerancję, ale w czasach niepewności? Wydaje się, że historia świata mocno przyspieszyła, a globalizacja odkrywa nie tylko możliwości, ale również zagrożenia jakie z niej płyną - doskonale opisała to w swojej książce pod tytułem “Zmierzch demokracji” Anne Applebaum, przedstawiając naturę problemu z punktu widzenia polityki – recenzowana książka pod tytułem “Tolerancja w czasach niepewności” udanie wskazuje na globalizację i wynikające z niej konsekwencje z punktu widzenia uwarunkowań społecznych, związanych z codziennością każdego z nas, a przez to jest to książka bliższa czytelnikom bez względu na ich poglądy polityczne ? Czy dziś jesteśmy bardziej tolerancyjny niż wczoraj? Jak zagrożenia wynikające z tarć między mocarstwami wpływają na otwartość granic, swobodę podróżowania, czego możemy się spodziewać po innych tuż za nasza granicą, gdzie kulturowe i społeczne uwarunkowania bywają co raz mocniej radykalne i tak różne od naszych własnych? I w końcu jak odpowiada na te pytanie psychologia i badania naukowe? O tym właśnie piszą polskie panie psycholog: Małgorzata Kossowska, Ewa Szumowska, Paulina Szwed w książce "Tolerancja w czasach niepewności".
Bez wątpienia świat zmienił się na przestrzeni ostatnich dwóch lat: pandemia, wojna w Ukrainie, niepewność gospodarki związana z inflacją - wszystko to sprawia, że prawa strona sceny politycznej co raz głośniej postuluje nie otwartość i tolerancję - ale przeciwnie - zamknięcie granic, nieufność wobec innych, dostrzeganie w nich zagrożenia dla nas samych. Taką przynajmniej narracje przedstawiają środowiska prawicowe i bynajmniej nie jest to trend, który można lekceważyć: w roku 2022 odbyły się wybory we Francji, gdzie główna oponentka Emmanuela Macrona, Marin Le Pen odważne postulowała redefinicję Wspólnoty Europejskiej, wskazując m.in. na otwartość granic w Strefie Schengen za punkt zapalny dla kryzysu migracyjnego jakiego jesteśmy świadkiem w mniejszym lub większym stopniu od wielu lat. W mojej ocenie stanowi to postulat symboliczny – oto bowiem, to co w przeszłości przyniosło dobrobyt nam wszystkich – otwarte rynki, swobodę podróżowania, wymianę towarów czy przepływu kapitału dziś stanowi kość niezgody pomiędzy narodami mającymi zupełnie różne oczekiwania oraz interesy. Czy świat znów zmierza w stronę izolacji kolejnych narodów, czy w czasach tak dużej niepewności jest miejsce na tolerancję, otwartość i zrozumienie dla innych? Jak wspomniałem wyżej, choć problem tolerancji ma wymiar holistyczny, autorki publikacji “Tolerancja w czasach niepewności” wyraźnie dystansują są od polityki, skupiając się na swoich badaniach oraz pracach innych naukowców, tym samym opisują tolerancję jako.: "w czysto psychologicznym sensie, definiując tolerancję jako otwartość wobec "innego", "obcego", "różnego od nas".
Mimo iż książka ta dotyczy zagadnień bieżących, nie sposób odejść od przekonania, że zawarta w niej tezy pozostają aktualne na przestrzeni kolejnych lat, szczególnie wskazanie braku tolerancji dedykowane wobec “innych, “obcych” - pisał już o tym znakomity polski reportażysta, autor rodzimej literatury faktu, Ryszard Kapuściński w swojej książce “Ten Inny” wydanej w 2006 i stanowiącej jednocześnie zbiór wykładów autora prowadzonych na przestrzeni wielu lat jego literackiego życia. Tematem ich wszystkich jest relatywistyczne spojrzenie na Innego. Słowo kluczowe w tytule – Inny – stało się dla Kapuścińskiego synonimem człowieka pozaeuropejskiego i przez długi czas taki właśnie obraz miałem w swojej głowie. Kapuściński tworzył jednak w czasach postkolonialnych, gdzie oddanie głosu ludziom z odległej nam Afryki czy Bliskiego Wschodu wydawało się być uzasadnione okolicznościami, było również ciekawe w oczach czytelnika, a dziś? Nie dalej jak wczoraj czytałem o strzałach na granicy Serbii i Kosowa, wcześniej Macedonia zmieniła nazwę na Macedonia Północna, co było warunkiem postawionych przez Greków aby proces akcesyjny Macedończyków przebiegał pomyślnie, a zza nasza wschodnia granicą toczy się największa wojna od 80 lat, w której my jako Polska pośrednio uczestniczymy – widać wyraźnie, jak bardzo zmienił się świat od czasów gdy Kapuściński opisywał “Innego” jako człowieka obcej nam kultury, dziś tymczasem okazuje się, że mówiąc jednym uniwersalnym językiem, rozumiejąc swoje zwyczajowe, korzystając z tym samych zdobyczy technologii, “Innego” dostrzegamy już za granicami naszego kraju, a często również wewnątrz: wystarczy prezentować inny pogląd od jednego słusznego, który obowiązuje w powszechnej świadomości.
Tym bardziej wydaje się, że ze monografia porządkujące rzeczywistość, wolna od fake newsów, będące za to rzetelnym opracowaniem uwzględniającym naukowe teorie jaką w moich oczach jest “Tolerancja w czasach niepewności”, zyskuje na aktualności i dedykowana jest dla tych czytelników, którzy zastanawiają się nad odpowiedzią, jak odnaleźć się w tak szybko zmieniającym się świecie? Pierwsza refleksją jaką miałem w czasie czytania tej książki: nasz umysł może być otwarty lub zamknięty. Czytając poniższe słowa miałem wrażenie, że jest to opis naszego podzielonego społeczeństwa cyt.: "Ludzie zamknięci są nie tylko odporni na dowody, ale też motywowani do utrzymania umysłu w zamknięciu. Muszą karmić go lękami (podejrzeniami, wątpliwościami, zmartwieniami), a w konsekwencji stają się jeszcze bardziej przekonani o swojej nieomylności. To właśnie poczucie, że "wiem lepiej", czyni osoby zamknięte uprawnionymi - w ich własnym mniemaniu - do łamania prawa i stawiania się ponad nim, wydawania wyroków, jednoosoboweg decydowania o tym, co jest dobre, a co złe, do karania tych, którzy się z tymi werdyktami nie zgadzają.” Jakże gorzko brzmią te słowa dzisiaj, kiedy Polska w być może najtrudniejszym momencie swojej historii od czasów zakończenia II Wojny Światowej, jest dziś podzielona, co miej wrażliwi wskazują na Polskę “A” i Polskę “B”, a każda z nich ma swoich reprezentantów w parlamencie, co tylko podsyca i zaognia i tak już ostra debatę publiczną. Dyskurs ten wydaje się tylko postępować, a horyzont czasowy jaki wyznaczają kolejne wybory: przypomina, jesień 2023 tylko te podziały mogą pogłębić.
Autorki, które pozwolę sobie wymienić po raz kolejny z uwagi na szacunek dla ich imponującej pracy opisanej w książce: Małgorzata Kossowska, Ewa Szumowska, Paulina Szwed, mimo iż piszą o sprawach natury politycznej, czynią to przez pryzmat aktualnych teorii psychologii i socjologii, a w tym zakresie omawiają na łamach “Tolerancja w czasach niepewności” m.in. wpływ oddziaływania na zbiorą świadomość Katastrofy Smoleńskiej, wskazują przy tym jakie mechanizmy kierują ludźmi, którzy widzą w niej zamach. Zastanawiałem się, wertując kolejne strony, czy padnie w niej nazwisko Antoniego Macierewicza, tak jednak się nie stało: i bardzo dobrze, dla zorientowanych czytelników będzie to i tak oczywiste, a dla tych którzy z mniejszą uwagą śledzą rodzima scenę polityczną nie personalia, ale przedstawione teorie naukowe stanowią największą wartość. Wyżej wspominane autorki podkreślają również, że łatwiej o nietolerancje, która z czasem przeradza się w niechęć i w końcu nienawiść, jeśli wygłaszane publicznie treści są zmanipulowane, oparte na chwytach erystycznych, zawierające w sobie półprawdy i niedomówienia - to wszystko tworzy przestrzeń do domysłów, a w głowach ludzi strach często identyfikowany jest z zagrożeniami wskazywanymi przez polityków, aby daleko nie szukać, przypominam, że w poprzedniej kampanii wyborczej prezes straszył.... patogenami i uchodźcami. Nie ma powodów, by uważać, że ten kierunek zostanie poddany refleksji, przeciwnie – dlatego tez, krótko po przeczytaniu książki “Tolerancja w czasach niepewności” poleciłam ja moim znajomym, jeśli bowiem warto na youtubie zostawiać serduszka i dzielić się interesującymi treściami, to tym bardziej warto to czynić w odniesieniu do książek: zwłaszcza tym wartościowych, trafnie porządkujących rzeczywistość, w której żyjemy.
Komu warto polecić niniejsza książkę? W pierwszej kolejności czytelnikom ciekawym świata, pragnących rozumieć rządzące nam mechanizmy, otwartych na trzeźwą ocenę rzeczywistości - Małgorzata Kossowska, Ewa Szumowska, Paulina Szwed w książce "Tolerancja w czasach niepewności" wskazują bowiem na szanse i zagrożenia jakie niesie za sobą dynamicznie zmieniający się świat, wskazując przy tym, że prawem każdego człowieka jest mieć swoje własne granice tolerancji akceptacji dla innych, warto jednak nad tymi granicami pracować aby zbyt kurczowo się ich nie trzymać, wtedy bowiem to nie tolerancja, a uprzedzenia motywują nasze wybory i decyzje ?