Biografie
Biznes, ekonomia, marketing
Dla dzieci
Dla młodzieży, nastolatków
Ezoteryka i parapsychologia
Fantastyka, horror
Historia
Informatyka
Komiks
Kryminał, sensacja, thriller
Książka regionalna
Kuchnia i diety
Lektury i pomoce szkolne
Lektury, pomoce szkolne
Literatura faktu, reportaż
Literatura obcojęzyczna
Literatura obyczajowa
Literatura piękna obca
Literatura piękna polska
Manga
Matematyka
Nauka języków
Nauki ścisłe, medycyna
Nauki społeczne i humanistyczne
Podręczniki szkolne, edukacja
Poezja, aforyzmy i dramaty
Poradniki
Pozostałe książki
Prawo
Religie i wyznania
Reportaż
Rozwój osobisty
Sport i wypoczynek
Sztuka
Turystyka i podróże
Young Adult
Zdrowie, rodzina, związki
Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Sześć sióstr, choć pochodzą z różnych części świata, dorastało w malowniczej posiadłości Atlantis, usytuowanej na prywatnym półwyspie nad Jeziorem Genewskim. Ich adopcyjny ojciec, znany jako Pa Salt, nadał im imiona inspirowane mitycznymi Plejadami. Każda z sióstr wybrała własną ścieżkę w życiu, co sprawia, że rzadko mają okazję spotykać się razem. Jednak wszystko się zmienia, gdy ojciec niespodziewanie umiera, zostawiając każdej z nich listy i wskazówki, pomagające odkryć ich korzenie oraz tajemnicę zaginionej siódmej siostry.Właśnie w obliczu tej trudnej sytuacji życiowej znajduje się Star. Uwięziona w trudnej relacji z jedną z sióstr, szuka własnej drogi życiowej. Kierując się wskazówkami od ojca, trafia do intrygującego świata angielskiej arystokracji. W londyńskim antykwariacie natrafia na ślady kobiety z edwardiańskiego Londynu, które mogą być kluczowe dla jej poszukiwań.Przenosimy się do roku 1909, gdzie Flora MacNichol, z powodów finansowych, opuszcza rodzinny dom, by zostać guwernantką. Jej nowa opiekunka, popularna wśród londyńskiej elity, zapewnia Florze niespodziewaną opiekę, co nagle czyni ją sensacją towarzyską sezonu. Czy to wynik troski jej mentorki, czy też związane jest to z wizytami króla Edwarda VII u pani Keppel?Historia Flory staje się kluczem dla Star, pomagając jej odkryć własne dziedzictwo i wyjść z cienia siostry. Dzięki temu doświadczeniu Star może nawet otworzyć się na miłość i nowe możliwości życiowe.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
nowa
33.32 zł
jak nowa
Pakujemy dzisiaj
- niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania
- książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji
dobry
widoczne ślady używania
Dostępna ilość 1
Uwaga została 1 szt.
Posiadamy 1 szt.
Sześć sióstr, choć pochodzą z różnych części świata, dorastało w malowniczej posiadłości Atlantis, usytuowanej na prywatnym półwyspie nad Jeziorem Genewskim. Ich adopcyjny ojciec, znany jako Pa Salt, nadał im imiona inspirowane mitycznymi Plejadami. Każda z sióstr wybrała własną ścieżkę w życiu, co sprawia, że rzadko mają okazję spotykać się razem. Jednak wszystko się zmienia, gdy ojciec niespodziewanie umiera, zostawiając każdej z nich listy i wskazówki, pomagające odkryć ich korzenie oraz tajemnicę zaginionej siódmej siostry.Właśnie w obliczu tej trudnej sytuacji życiowej znajduje się Star. Uwięziona w trudnej relacji z jedną z sióstr, szuka własnej drogi życiowej. Kierując się wskazówkami od ojca, trafia do intrygującego świata angielskiej arystokracji. W londyńskim antykwariacie natrafia na ślady kobiety z edwardiańskiego Londynu, które mogą być kluczowe dla jej poszukiwań.Przenosimy się do roku 1909, gdzie Flora MacNichol, z powodów finansowych, opuszcza rodzinny dom, by zostać guwernantką. Jej nowa opiekunka, popularna wśród londyńskiej elity, zapewnia Florze niespodziewaną opiekę, co nagle czyni ją sensacją towarzyską sezonu. Czy to wynik troski jej mentorki, czy też związane jest to z wizytami króla Edwarda VII u pani Keppel?Historia Flory staje się kluczem dla Star, pomagając jej odkryć własne dziedzictwo i wyjść z cienia siostry. Dzięki temu doświadczeniu Star może nawet otworzyć się na miłość i nowe możliwości życiowe.
Szczegóły
Wydania
Opinie
Książki autora
Podobne
Dla Ciebie
Książki z kategorii
Dostawa i płatność
Szczegóły
Dane producenta:
Powiązane serie:
Inne wydania książki: Siostra Cienia. Siedem Sióstr
50.78 zł
nowa
-
50.78 zł
nowa
45.72 zł
jak nowa
-
45.72 zł
jak nowa
38.72 zł
dobry
-
38.72 zł
dobry
33.32 zł
jak nowa
-
33.32 zł
jak nowa
52.64 zł
nowa
-
52.64 zł
nowa
69.24 zł
nowa
-
69.24 zł
nowa
50.78 zł
nowa
-
50.78 zł
nowa
Inne książki: Lucinda Riley
Podobne produkty
Może Ci się spodobać
Inne książki z tej samej kategorii
Napisz opinię o książce i wygraj nagrodę!
W każdym miesiącu wybieramy najlepsze opinie i nagradzamy recenzentów.
Dowiedz się więcejWartość nagród w tym miesiącu
880 zł
Najpierw powiem, czego w tej książce właściwie nie ma. Nie ma wielkich scen, które chciałoby się od razu zaznaczać karteczkami. Nie ma jednego momentu, który rozwala emocjonalnie. Nie ma też bohaterki, którą pokochałam od pierwszej strony.
A mimo to przeczytałam ją szybko. I z zainteresowaniem.
„Siostra Cienia” działa u mnie trochę jak cicha rozmowa, która z pozoru jest zwyczajna, ale po czasie zaczyna wracać. I chyba właśnie od tego powinnam zacząć, a nie od fabuły, bo ta jest w gruncie rzeczy znajoma dla każdego, kto zna serię.
Najbardziej kupuje mnie w tej części sam pomysł prowadzenia historii w dwóch czasach. To jest coś, co zawsze działa na moją wyobraźnię. Tutaj mamy Star i Florę, dwie kobiety oddzielone niemal stuleciem, a jednak połączone czymś więcej niż tylko wątkiem rodzinnym. Lubię to napięcie, kiedy jeszcze nie wiadomo jak, ale czuje się, że wszystko do siebie pasuje.
I szczerze mówiąc, bardziej porwała mnie Flora.
Jej historia ma w sobie coś klasycznego. Trochę jak stare powieści, w których kobieta musi zmierzyć się z oczekiwaniami świata i własnymi pragnieniami. Jej decyzje mają wagę. Kiedy rezygnuje, to naprawdę czuć, że coś traci. Kiedy się waha, to nie jest kaprys, tylko realny konflikt. I ten motyw poświęcenia, pytanie czy warto oddać własne szczęście dla innych, wybrzmiewa u niej najmocniej.
Przy Star wszystko jest bardziej rozmyte.
I to niekoniecznie wada, tylko cecha tej postaci. Ona przez większość życia funkcjonuje obok siebie samej. Przyzwyczajona do bycia „tą drugą”, tą spokojniejszą, mniej widoczną. Jej historia nie polega na wielkich decyzjach, tylko na powolnym dochodzeniu do tego, że w ogóle ma prawo je podejmować.
Tylko że czytelniczo to bywa mniej efektowne.
Miałam momenty, kiedy byłam nią zmęczona. Tym jej wycofaniem, tym ciągłym oglądaniem się na innych. Ale potem przyszła refleksja, że to przecież bardzo prawdziwe. Nie każda bohaterka musi być wyrazista i przebojowa. Czasem bardziej interesujące jest to, jak ktoś wychodzi z własnego cienia, niż jak w nim nigdy nie był.
Zresztą sam tytuł nie jest przypadkowy.
Relacja z CeCe jest tutaj kluczowa, choć nie zawsze wprost nazwana. I bardzo podobało mi się to odwrócenie perspektywy. Bo może faktycznie to nie CeCe była tą silniejszą. Może po prostu była głośniejsza.
Nie wszystko jednak działa równie dobrze. Mam wrażenie, że Riley momentami idzie na skróty emocjonalne. Zamiast pogłębić trudniejsze wątki, lekko je omija. Relacje są poprawne, ale rzadko naprawdę bolą. A przecież potencjał jest ogromny.
Za to nie można jej odmówić jednego. Ona potrafi opowiadać historie tak, że chce się je czytać dalej. Nawet jeśli są przewidywalne, nawet jeśli korzystają ze sprawdzonych schematów. Styl robi swoje.
I jeszcze jedna rzecz, bardziej osobista. Czytając tę część, zaczęłam się zastanawiać nie tyle nad samą Star, co nad całym cyklem. Nad tym, jak bardzo jestem ciekawa historii Pa Salta i tej zaginionej siostry. To chyba największa siła tej serii. Każda książka jest osobna, ale jednocześnie zostawia niedosyt większej całości.
„Siostra Cienia” nie jest moim ulubionym tomem. Ale jest potrzebnym. Spokojniejszym, bardziej wyciszonym, trochę jak oddech między bardziej intensywnymi historiami.
I chyba najlepiej czytać ją właśnie w takim nastroju. Bez oczekiwania wielkich fajerwerków. Za to z gotowością na historię, która rozwija się powoli i zostawia więcej pytań niż odpowiedzi.
Przy tej książce złapałam się na czymś, czego wcześniej przy Riley nie miałam aż tak wyraźnie. Czytałam ją płynnie, bez oporu, ale jednocześnie gdzieś z tyłu głowy miałam myśl: „przecież ja już to trochę znam”.
„Siostra Cienia” wciąga, to trzeba jej oddać. Styl Riley robi swoje. Krótkie rozdziały, przeplatanie przeszłości z teraźniejszością, lekkość narracji. To wszystko działa niemal automatycznie. Siadasz na chwilę i nagle jesteś sto stron dalej. Tylko że tym razem za tym tempem nie zawsze idzie świeżość. Najbardziej odczułam powtarzalność schematu. Kolejna siostra, kolejna podróż w poszukiwaniu korzeni, kolejna historia z przeszłości, która ma wszystko wyjaśnić. Teoretycznie każda z nich jest inna, ale konstrukcyjnie zaczynają się do siebie zbliżać. I niestety, w pewnym momencie zaczęłam przewidywać, w jakim kierunku to pójdzie. Nie znaczy to, że ta historia jest słaba. Raczej… zbyt bezpieczna. Star jako bohaterka ma potencjał, żeby być jedną z ciekawszych sióstr. Wycofana, żyjąca w cieniu, zależna emocjonalnie od innych. To aż się prosi o głębsze wejście w jej psychikę. O pokazanie lęku, frustracji, może nawet złości. A dostajemy to tylko w lekkim zarysie. Jakby autorka nie chciała za bardzo „psuć” klimatu książki cięższymi emocjami. Podobnie jest z relacjami. One są, rozwijają się, ale rzadko naprawdę wybrzmiewają. Wszystko jest trochę wygładzone. Nawet trudniejsze momenty szybko znajdują swoje rozwiązanie. Z jednej strony to sprawia, że czyta się to komfortowo. Z drugiej zostawia poczucie, że można było pójść o krok dalej. Za to niezmiennie działa wątek historyczny. To jest coś, co Riley naprawdę potrafi. Historia Flory ma więcej charakteru, więcej konkretu, więcej życia. Tam czuć stawkę. Tam decyzje mają ciężar. I trochę szkoda, że współczesna część nie dorównuje jej intensywnością. Jako czytelniczka romansów mam też mieszane uczucia wobec warstwy uczuciowej. Jest poprawna, przyjemna, ale niewiele ponad to. Brakuje mi napięcia, momentów, które naprawdę poruszają. To raczej spokojna opowieść o relacjach niż historia, która zostaje w sercu na długo. I chyba w tym tkwi sedno mojego odbioru. „Siostra Cienia” jest dobra. Naprawdę dobrze się ją czyta. Ale od tej serii oczekuję już czegoś więcej niż „dobrze”. Przy takiej popularności i takim potencjale chciałoby się głębi, większej odwagi, mniej schematów. Mimo to nie żałuję czasu. To wciąż książka, która potrafi wciągnąć i uprzyjemnić wieczór. Po prostu nie zostawia po sobie takiego śladu, jakiego bym się spodziewała.
Najdziwniejsze w „Siostrze Cienia” jest to, że przez długi czas miałam wrażenie, że czytam książkę „o niczym”. I mówię to bez złośliwości. Raczej z zaskoczeniem, bo przecież to Lucinda Riley, czyli nazwisko, które kojarzy się z rozmachem, tajemnicami i emocjami podkręconymi do maksimum.
A tutaj nagle ciszej. Wolniej. Jakby ktoś przykręcił tempo.
Star nigdy nie była moją ulubioną siostrą. W poprzednich tomach właściwie znikała gdzieś w tle, zawsze obok CeCe, zawsze trochę niewidoczna. I chyba właśnie dlatego ta część działa tak inaczej. Bo to nie jest historia kobiety, która musi coś spektakularnie odkryć. To historia kogoś, kto najpierw musi w ogóle zauważyć, że istnieje osobno.
I to jest proces. Nierówny, momentami frustrujący, czasem wręcz irytujący. Były chwile, kiedy chciałam nią potrząsnąć. Naprawdę. Bo ile można się cofać, ile można wątpić. A potem złapałam się na tym, że to wcale nie jest takie nierealne. Właśnie takie historie zdarzają się częściej niż te pełne dramatycznych zwrotów.
Zaskoczyło mnie, że najmocniej wciągnął mnie wątek historyczny. Flora jest zupełnym przeciwieństwem Star i może dlatego czyta się o niej z większą energią. Jest konkretna, ma charakter, podejmuje decyzje, nawet jeśli nie zawsze właściwe. Jej historia ma w sobie coś bardziej „powieściowego”, bardziej wyrazistego. I trochę przyćmiewa współczesną linię.
Ale nie mam do tego pretensji. Raczej traktuję to jako celowy zabieg. Bo kiedy zestawi się te dwie kobiety, widać wyraźniej, o czym naprawdę jest ta książka. Nie o tajemnicy, nie o romansie, tylko o odwadze bycia sobą. Nawet jeśli przychodzi bardzo późno.
Czy to jest najbardziej wciągająca część serii? Nie. Czy są momenty, kiedy tempo siada? Tak. Czy wszystkie wątki są równie mocne? Też nie.
A jednak coś tu działa.
Może to kwestia klimatu. Londyn, antykwariat, stare książki, historie ukryte między stronami. Bardzo lubię takie miejsca i Riley potrafi je oddać w sposób, który nie jest przesadzony. Nie próbuje na siłę zaczarować rzeczywistości, raczej pozwala jej być trochę przygaszoną, trochę nostalgiczną.
Z perspektywy czytelniczki romansów powiem uczciwie, że to nie jest książka, która dostarcza wielkich uniesień. Uczucia są tu bardziej stłumione niż wybuchowe. Jeśli ktoś szuka historii miłosnej, która porwie i rozbije emocjonalnie, może poczuć niedosyt. Ale jeśli ktoś lubi, kiedy relacje rozwijają się powoli i nie są oczywiste, to znajdzie tu coś dla siebie.
Zauważyłam też, że po tej części inaczej patrzę na całą serię. Jakby Riley celowo wprowadziła ten spokojniejszy ton, żeby trochę wyhamować i pokazać inną stronę tej historii. Mniej efektowną, ale bardziej… prawdziwą.
Nie wiem, czy to książka, do której będę często wracać. Ale wiem, że była mi potrzebna jako przystanek między bardziej intensywnymi tomami.
I chyba najlepiej ją czytać właśnie w takim momencie. Kiedy nie potrzebuje się wielkich emocji, tylko czegoś, co układa się powoli. Jak myśli, które dojrzewają dopiero po zamknięciu książki.
Z tą książką miałem trochę jak z długą rozmową, na którą nie do końca miałem ochotę, ale w trakcie okazało się, że jednak warto było zostać do końca.
„Siostra Cienia” to nie jest historia, która próbuje zaimponować tempem czy nagłymi zwrotami akcji. Wręcz przeciwnie. Ona momentami jest aż za spokojna. I powiem wprost, nie każdemu to podejdzie. Ja sam kilka razy odkładałem ją z myślą, że niewiele się wydarzyło. A potem wracałem i czytałem dalej bez większego oporu.
Największą siłą tej części jest konstrukcja całej opowieści. Dwie płaszczyzny czasowe to coś, co w literaturze łatwo zepsuć, a tutaj działa to naprawdę dobrze. Przeszłość nie jest tylko dodatkiem do teraźniejszości, tylko pełnoprawną historią, która momentami nawet bardziej angażuje. I to właśnie te fragmenty czytałem z większym zainteresowaniem.
Z drugiej strony trudno nie zauważyć, że Riley zaczyna poruszać się po bardzo bezpiecznym terenie. Jeśli ktoś zna poprzednie tomy, szybko zauważy pewien schemat. Poszukiwanie korzeni, stopniowe odkrywanie tajemnic, łączenie faktów rozsianych w czasie. To nadal działa, ale nie ma już efektu zaskoczenia.
Brakuje mi też większego ciężaru w niektórych wątkach. Pojawiają się tematy, które aż proszą się o głębsze rozwinięcie, ale zostają potraktowane raczej powierzchownie. Jakby autorka świadomie unikała wchodzenia w bardziej wymagające emocjonalnie rejony. W efekcie książka jest bardzo przystępna, ale momentami zbyt wygładzona.
Nie jest to jednak wada, która przekreśla całość. To po prostu inny rodzaj czytania. Bardziej „płynący” niż angażujący na poziomie analizy. Czytasz, śledzisz historię, składasz elementy układanki i to daje pewną satysfakcję, nawet jeśli nie wszystko zostaje w pamięci na długo.
Z perspektywy całej serii mam wrażenie, że to jeden z bardziej stonowanych tomów. Mniej efektowny, ale potrzebny, żeby utrzymać rytm opowieści. Nie wybija się najmocniej, ale też nie rozczarowuje.
Jeśli ktoś lubi ten cykl, to i tak po niego sięgnie i raczej się nie zawiedzie. Jeśli ktoś dopiero zaczyna, to niekoniecznie jest to część, która najlepiej pokazuje potencjał Riley.
Dla mnie to solidna książka. Bez zachwytów, bez większych rozczarowań. Taka, którą dobrze się czyta, ale jeszcze lepiej sprawdza się jako element większej całości niż jako osobna, wybitna historia.
Dodaj swoją opinię
Zaloguj się na swoje konto, aby mieć możliwość dodawania opinii.
Czy chcesz zostawić tylko ocenę?
Dodanie samej oceny o książce nie jest brane pod uwagę podczas losowania nagród. By mieć szansę na otrzymanie nagrody musisz napisać opinię o książce.
Już oceniłeś/zrecenzowałeś te książkę w przeszłości.
Możliwe jest dodanie tylko jednej recenzji do każdej z książek.
Sposoby dostawy
Odbiór w punkcie (7)
InPost Paczkomat 24/7
14,99 zł
DPD Pickup Automaty i Punkty Odbioru
11,99 zł
Automaty DHL BOX 24/7 i punkty POP
15,99 zł
ORLEN Paczka
12,99 zł
Automaty Orlen Paczka, sklepy Żabka i inne
12,99 zł
Pocztex Automaty i Punkty Odbioru
9,99 zł
Automat Skupszop (Dębica, Rzeszów)
2,99 zł
Dostawa na adres (7)
GLS U Ciebie - Kurier
14,99 zł
Kurier DPD
14,99 zł
Kurier InPost
14,99 zł
Pocztex Kurier
13,99 zł
Kurier DHL
15,99 zł
Kurier GLS - kraje UE
69,00 zł
Kurier GLS pobranie
23,99 zł
Sposoby płatności
Płatność z góry
Przedpłata

Zwykły przelew