Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Samopomocownik. Pielęgnuj swoje zdrowie psychiczne
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Ta książka narodziła się z wewnętrznej potrzeby i pragnienia zrozumienia, które towarzyszą mi od zawsze. Zawsze zastanawiało mnie, dlaczego wiele osób potrafi doskonale radzić sobie w sytuacji fizycznego bólu czy urazu, ale w obliczu cierpienia psychicznego często stają się bezradne. Kiedy przychodzi do zdrowia psychicznego, sytuacja nie jest już tak jednoznaczna. Zamiast szukać pomocy, często wpadamy w wir obowiązków, chcąc uciec od nieprzyjemnych emocji, i unikamy rozmów o gorszym samopoczuciu z obawy przed oceną. Do specjalisty udajemy się jedynie w momencie, gdy sytuacja staje się poważna i nie do zniesienia. Wciąż trwa przekonanie, że jesteśmy „normalni”, a branie wolnego w pracy z powodów psychicznych wydaje się czymś absurdalnym. Czy takie podejście nie umniejsza znaczenia zdrowia psychicznego? Czy naprawdę zasługuje ono na mniejsze zainteresowanie i troskę niż zdrowie fizyczne?
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Ta książka narodziła się z wewnętrznej potrzeby i pragnienia zrozumienia, które towarzyszą mi od zawsze. Zawsze zastanawiało mnie, dlaczego wiele osób potrafi doskonale radzić sobie w sytuacji fizycznego bólu czy urazu, ale w obliczu cierpienia psychicznego często stają się bezradne. Kiedy przychodzi do zdrowia psychicznego, sytuacja nie jest już tak jednoznaczna. Zamiast szukać pomocy, często wpadamy w wir obowiązków, chcąc uciec od nieprzyjemnych emocji, i unikamy rozmów o gorszym samopoczuciu z obawy przed oceną. Do specjalisty udajemy się jedynie w momencie, gdy sytuacja staje się poważna i nie do zniesienia. Wciąż trwa przekonanie, że jesteśmy „normalni”, a branie wolnego w pracy z powodów psychicznych wydaje się czymś absurdalnym. Czy takie podejście nie umniejsza znaczenia zdrowia psychicznego? Czy naprawdę zasługuje ono na mniejsze zainteresowanie i troskę niż zdrowie fizyczne?
