Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Mama umiera w sobotę
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
"Mama umiera w sobotę" to kolekcja siedmiu z pozoru odmiennych opowiadań, które subtelnie splatają temat relacji rodzinnych z elementami tajemnicy. Przyglądamy się różnorodnym związkom, takim jak burzliwe relacje między piękną żoną a jej mężem, zazdrosnym garbusem, dorastającym rodzeństwem w dusznej atmosferze, tajemniczym dziadkiem i jego młodocianym podopiecznym, realistycznym ojcem i synem-marzycielem, a także małżeństwem funkcjonującym w patriarchalnym społeczeństwie. Niemczyk, nie bacząc na typowe dla debiutantów zalecenia ostrożności, zręcznie zmienia scenerie: od lokalizacji przy polskich blokowiskach pod budką z piwem po egzotyczne wille pachnące lotosem w Bombaju. Tworzy złożone światy, nie boi się niedopowiedzeń i symboliki. Atmosfera jego opowiadań przypomina niejasne napięcie znane z "Miasteczka Twin Peaks". Jest w nich coś nieokreślenie mrocznego, co stale wisi w powietrzu, czai się za rogiem, gotowe sięgnąć po bohaterów i czytających.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
"Mama umiera w sobotę" to kolekcja siedmiu z pozoru odmiennych opowiadań, które subtelnie splatają temat relacji rodzinnych z elementami tajemnicy. Przyglądamy się różnorodnym związkom, takim jak burzliwe relacje między piękną żoną a jej mężem, zazdrosnym garbusem, dorastającym rodzeństwem w dusznej atmosferze, tajemniczym dziadkiem i jego młodocianym podopiecznym, realistycznym ojcem i synem-marzycielem, a także małżeństwem funkcjonującym w patriarchalnym społeczeństwie. Niemczyk, nie bacząc na typowe dla debiutantów zalecenia ostrożności, zręcznie zmienia scenerie: od lokalizacji przy polskich blokowiskach pod budką z piwem po egzotyczne wille pachnące lotosem w Bombaju. Tworzy złożone światy, nie boi się niedopowiedzeń i symboliki. Atmosfera jego opowiadań przypomina niejasne napięcie znane z "Miasteczka Twin Peaks". Jest w nich coś nieokreślenie mrocznego, co stale wisi w powietrzu, czai się za rogiem, gotowe sięgnąć po bohaterów i czytających.
