Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Kwiatki
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Kiedy zaczynałem publikować "Kwiatki" w miesięczniku "Mrówkojad", ilustrowanym pięknymi rysunkami Soni, pojawiły się pytania: dlaczego właśnie "Kwiatki"? Odpowiedziałem, że kwiatki są urocze, mają przyjemny zapach, wszyscy je lubią, a ja pragnę pisać rzeczy przyjemne, chcę być pisarzem, który wzbudza sympatię i pozostawia po sobie miły wizerunek. Moja odpowiedź zabrzmiała naiwnie, więc zastanawiali się, czy nawiązuję do św. Franciszka, sugerując przy tym kwiatki świętego. Przyznaję, że chodziło mi o niewinne wyrażenie uwielbienia dla prostoty, zachwytu nad światem oraz wyrażenie afirmacji życia i spokoju ojcostwa. Było to nieco wieloznaczne, nie uwierzyli mi do końca i spekulowali, że "ładne kwiatki" mogą być również subtelnym wyrazem krytyki, może wskazywać na niewielkie błędy czy lapsusy. Tak, złapaliście mnie, podchodzę do wszystkiego z dystansem poprzez moje pisanie, równocześnie eksplorując język, który w mojej twórczości odgrywa kluczową rolę.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Kiedy zaczynałem publikować "Kwiatki" w miesięczniku "Mrówkojad", ilustrowanym pięknymi rysunkami Soni, pojawiły się pytania: dlaczego właśnie "Kwiatki"? Odpowiedziałem, że kwiatki są urocze, mają przyjemny zapach, wszyscy je lubią, a ja pragnę pisać rzeczy przyjemne, chcę być pisarzem, który wzbudza sympatię i pozostawia po sobie miły wizerunek. Moja odpowiedź zabrzmiała naiwnie, więc zastanawiali się, czy nawiązuję do św. Franciszka, sugerując przy tym kwiatki świętego. Przyznaję, że chodziło mi o niewinne wyrażenie uwielbienia dla prostoty, zachwytu nad światem oraz wyrażenie afirmacji życia i spokoju ojcostwa. Było to nieco wieloznaczne, nie uwierzyli mi do końca i spekulowali, że "ładne kwiatki" mogą być również subtelnym wyrazem krytyki, może wskazywać na niewielkie błędy czy lapsusy. Tak, złapaliście mnie, podchodzę do wszystkiego z dystansem poprzez moje pisanie, równocześnie eksplorując język, który w mojej twórczości odgrywa kluczową rolę.
