Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Złe wieści. Ostatni niezależni dziennikarze w Rwandzie
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Rwanda często przedstawiana jest jako wzór postępu i otrzymuje znaczne wsparcie finansowe od krajów zachodnich, takich jak państwa Europy i USA. Mimo tej zewnętrznej reputacji, rzeczywistość w kraju jest daleka od ideału. Krytyczne głosy są systematycznie tłumione, a niezależne media spotykają się z brutalnymi represjami.
Anjan Sundaram, podczas prowadzenia zajęć z dziennikarstwa w Kigali, obserwował, jak jego uczniowie byli zastraszani, więzieni, a nawet zabijani, jeżeli nie przystali na korzystne oferty współpracy z rządową machiną propagandową. Tylko nieliczni odważni pozostali nieugięci w poszukiwaniu prawdy.
Książka "Złe wieści" ukazuje Rwandę w jednym z najbardziej niebezpiecznych momentów jej dziejów, ilustrując, jak fundamentalne znaczenie ma wolność słowa i jakie zagrożenia niesie jej brak.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Rwanda często przedstawiana jest jako wzór postępu i otrzymuje znaczne wsparcie finansowe od krajów zachodnich, takich jak państwa Europy i USA. Mimo tej zewnętrznej reputacji, rzeczywistość w kraju jest daleka od ideału. Krytyczne głosy są systematycznie tłumione, a niezależne media spotykają się z brutalnymi represjami.
Anjan Sundaram, podczas prowadzenia zajęć z dziennikarstwa w Kigali, obserwował, jak jego uczniowie byli zastraszani, więzieni, a nawet zabijani, jeżeli nie przystali na korzystne oferty współpracy z rządową machiną propagandową. Tylko nieliczni odważni pozostali nieugięci w poszukiwaniu prawdy.
Książka "Złe wieści" ukazuje Rwandę w jednym z najbardziej niebezpiecznych momentów jej dziejów, ilustrując, jak fundamentalne znaczenie ma wolność słowa i jakie zagrożenia niesie jej brak.
