Książka - The Maddest Obsession. Made. Tom 2

DODAJ DO LISTY ŻYCZEŃ

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

The Maddest Obsession. Made. Tom 2

The Maddest Obsession. Made. Tom 2

DODAJ DO LISTY ŻYCZEŃ

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

Gianna zawsze wygląda, jakby przyszła na przyjęcie, na którym zamierza bawić się lepiej od wszystkich. Za ciasna sukienka, za wysokie obcasy, śmiech, którego nie ścisza na niczyje życzenie. Ludzie z otoczenia jej męża widzą kobietę lekkomyślną i trochę zbyt głośną. Nie widzą, jak wiele wysiłku kosztuje ją utrzymanie tej miny, kiedy zaczyna się atak paniki. Gianna woli, żeby patrzyli na sukienkę. Wtedy rzadziej pytają, co kryje się pod spodem. Christian Allister patrzy uważniej, niż powinien. Oficjalnie stoi po stronie prawa, lecz w nowojorskim półświatku porusza się z niepokojącą swobodą. Lubi porządek, kontrolę i ludzi, których potrafi przewidzieć. Gianna nie spełnia żadnego z tych warunków. Jest żoną mafiosa, wpada w kłopoty i przy każdym spotkaniu zdaje się robić dokładnie to, co najbardziej go drażni. Ona nie znosi jego chłodu ani tego spojrzenia, przy którym trudno cokolwiek ukryć. On daje jej do zrozumienia, że nie ma o niej dobrego zdania. Mogliby na tym poprzestać. Zamiast tego przez lata odnajdują się na tych samych przyjęciach, wymieniają złośliwości i zapamiętują o sobie rzeczy, których żadne nie powinno zauważać. Gianna traktuje ich potyczki jak grę. Nie wie, że Christian już dawno przestał grać.„The Maddest Obsession” jest drugim tomem serii „Made”, ale tym razem centrum historii zajmują Gianna i Christian. Danielle Lori pozwala przyjrzeć się im bliżej i zobaczyć, ile oboje wkładają wysiłku w sprawianie określonego wrażenia. Za beztroską Gianny stoją lęk i doświadczenia, o których nie opowiada przy stole. Za opanowaniem Christiana kryje się człowiek przyzwyczajony do zdobywania tego, czego chce. A chce kobiety, z którą nie powinien się wiązać. To romans mafijny dla dorosłych czytelników, którzy lubią relacje pełne tarć, długie oczekiwanie na przekroczenie zakazanej granicy i bohaterów trudnych do obrony w prawdziwym życiu. Jest tu pożądanie, ale też kontrola, obsesja i pytanie, czy dwoje ludzi tak wprawnych w ukrywaniu słabości potrafi być ze sobą szczerych.

Wybierz stan zużycia:

WIĘCEJ O SKALI

brak

nowa

brak

jak nowa

brak

dobry

brak

widoczne ślady używania

Gianna zawsze wygląda, jakby przyszła na przyjęcie, na którym zamierza bawić się lepiej od wszystkich. Za ciasna sukienka, za wysokie obcasy, śmiech, którego nie ścisza na niczyje życzenie. Ludzie z otoczenia jej męża widzą kobietę lekkomyślną i trochę zbyt głośną. Nie widzą, jak wiele wysiłku kosztuje ją utrzymanie tej miny, kiedy zaczyna się atak paniki. Gianna woli, żeby patrzyli na sukienkę. Wtedy rzadziej pytają, co kryje się pod spodem. Christian Allister patrzy uważniej, niż powinien. Oficjalnie stoi po stronie prawa, lecz w nowojorskim półświatku porusza się z niepokojącą swobodą. Lubi porządek, kontrolę i ludzi, których potrafi przewidzieć. Gianna nie spełnia żadnego z tych warunków. Jest żoną mafiosa, wpada w kłopoty i przy każdym spotkaniu zdaje się robić dokładnie to, co najbardziej go drażni. Ona nie znosi jego chłodu ani tego spojrzenia, przy którym trudno cokolwiek ukryć. On daje jej do zrozumienia, że nie ma o niej dobrego zdania. Mogliby na tym poprzestać. Zamiast tego przez lata odnajdują się na tych samych przyjęciach, wymieniają złośliwości i zapamiętują o sobie rzeczy, których żadne nie powinno zauważać. Gianna traktuje ich potyczki jak grę. Nie wie, że Christian już dawno przestał grać.„The Maddest Obsession” jest drugim tomem serii „Made”, ale tym razem centrum historii zajmują Gianna i Christian. Danielle Lori pozwala przyjrzeć się im bliżej i zobaczyć, ile oboje wkładają wysiłku w sprawianie określonego wrażenia. Za beztroską Gianny stoją lęk i doświadczenia, o których nie opowiada przy stole. Za opanowaniem Christiana kryje się człowiek przyzwyczajony do zdobywania tego, czego chce. A chce kobiety, z którą nie powinien się wiązać. To romans mafijny dla dorosłych czytelników, którzy lubią relacje pełne tarć, długie oczekiwanie na przekroczenie zakazanej granicy i bohaterów trudnych do obrony w prawdziwym życiu. Jest tu pożądanie, ale też kontrola, obsesja i pytanie, czy dwoje ludzi tak wprawnych w ukrywaniu słabości potrafi być ze sobą szczerych.

Szczegóły

Opinie

Książki autora

Podobne

Dla Ciebie

Książki z kategorii

Dostawa i płatność

Szczegóły

Cena: - zł
Okładka: Miękka
Ilość stron: 377
Rok wydania: 2020
Rozmiar: 140 × 205 mm
ID: 9788381784337
Autorzy:

Inne książki: Danielle Lori

Podobne produkty

Może Ci się spodobać

Inne książki z tej samej kategorii

Opinie użytkowników
5.0
1 ocena i 1 recenzja
Reviews Reward Icon

Napisz opinię o książce i wygraj nagrodę!

W każdym miesiącu wybieramy najlepsze opinie i nagradzamy recenzentów.

Dowiedz się więcej

Wartość nagród w tym miesiącu

880 zł

Dodana przez Lilianna W. w dniu 01.10.2026
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu

Ja naprawdę miałam plan, żeby czytać „The Maddest Obsession” rozsądnie. Po kawałku. Wieczorem dwa rozdziały, potem spać, bo rano trzeba wstać i wyglądać jak człowiek. Plan upadł mniej więcej wtedy, kiedy Christian po raz kolejny spojrzał na Giannę tak, jakby chciał powiedzieć jej coś okropnego, a jednocześnie pamiętałby kolor lakieru na jej paznokciach sprzed trzech lat. Nie wiem, jak on to robi. Ja czasem zapominam, po co weszłam do kuchni. On ma w głowie całe archiwum pod tytułem „Gianna, rzeczy, których rzekomo nie zauważam”.

Po „The Sweetest Oblivion” miałam spore oczekiwania, bo bardzo lubiłam Elenę i Nico. Bałam się trochę, że drugi tom będzie próbował sprzedać mi ten sam romans w innym garniturze. Na szczęście nie. Gianna i Christian działają inaczej. Elena z Nico byli jak iskra rzucona na coś łatwopalnego. Tutaj mam wrażenie, że ktoś postawił garnek na maleńkim ogniu, wyszedł z domu i wrócił po kilku latach, kiedy pokrywka już podskakiwała. Ich relacja narasta długo, wśród spotkań, uszczypliwości, źle dobranych słów i spojrzeń, które trwają o sekundę za długo. Autorka wraca do różnych momentów ich znajomości i bardzo mi się to podobało, choć nieraz chciałam krzyknąć: ludzie, czy wy możecie wreszcie powiedzieć sobie jedno normalne zdanie?

Nie mogą. I to jest w tym najzabawniejsze. Ona go nie cierpi, bo jest sztywny, oschły, bezczelnie pewny siebie i patrzy na nią, jakby widział więcej, niż mu pokazuje. On twierdzi, że Gianna go irytuje. Jej śmiech, jej sukienki, jej sposób mówienia, pewnie nawet sposób, w jaki trzyma szklankę. Tak, jasne, Christian. Ja też potrafię opisać z pamięci każdy szczegół osoby, która jest mi całkowicie obojętna. Bardzo wiarygodne. Uczciwie przyznam, że uwielbiam w romansach ten etap, gdy wszyscy dookoła powinni już dostać popcorn, a dwoje zainteresowanych nadal upiera się, że między nimi absolutnie nic nie ma.

Najbardziej kupiła mnie jednak Gianna. Weszłam w tę książkę nastawiona na Christiana, bo internet nie dawał mi spokoju z Christianem Allisterem, a wyszłam z niej przede wszystkim jako fanka Gianny. Jej wysokie obcasy i głośny śmiech są bardzo wygodną wymówką dla ludzi, którzy chcą uznać ją za pustą lalę i już nie zadawać pytań. Nawet ja na początku pomyślałam, że będzie bohaterką od efektownych wejść i dowcipnych odzywek. A potem zobaczyłam, ile ona chowa pod tą całą błyszczącą otoczką. Ataki paniki, lęk, samotność. Czasem człowiek zakłada najlepszą sukienkę nie dlatego, że czuje się fantastycznie, tylko dlatego, że chce chociaż przez chwilę wyglądać, jakby wszystko było pod kontrolą. Gianna robi to po swojemu. Daje się zauważyć, ale nie pozwala łatwo zobaczyć, co ją boli. Bardzo ją za to polubiłam, a kilka razy miałam ochotę zabrać ją na kawę, posadzić przy oknie i powiedzieć: możesz zdjąć te buty, nikt ci tu niczego nie każe udowadniać.

Christian za to... no dobrze. Spróbuję zachować resztki godności. Jest postacią, którą w prawdziwym życiu omijałabym szerokim łukiem. Jeśli facet pamięta o mnie podejrzanie dużo, pojawia się tam, gdzie się go nie spodziewam, i mówi mi chłodnym głosem, co powinnam zrobić, to nie myślę „jaki romantyczny”, tylko „gdzie mam telefon i czy drzwi są otwarte?”. A tutaj siedziałam z książką i czekałam na jego kolejne wejście. Proszę mnie nie pytać o logikę, logika wyszła po zakupy i nie wróciła. Christian jest opanowany do przesady, moralnie bardzo podejrzany i ma ten nieznośny talent do mówienia mało, ale tak, że potem człowiek przewraca stronę, żeby sprawdzić, czy powie coś jeszcze. Bywa też kontrolujący. Nie zamierzam robić z tego zalety partnera. W tej historii działa jako część mrocznej fantazji, lecz poza książką byłby dla mnie wielkim znakiem ostrzegawczym, najlepiej świecącym.

I właśnie za to daję Danielle Lori sporo punktów: nie musiałam udawać, że Christian jest dobrym człowiekiem, żeby dobrze mi się czytało. Mogłam być na niego zła. Mogłam uważać, że jego zachowanie jest absurdalne. Mogłam zaraz potem uśmiechać się jak idiotka, kiedy Gianna wytrącała go z tej jego starannie wypolerowanej równowagi. Gianna bywa chaotyczna, on układa sobie świat według własnych zasad, więc każde ich spotkanie ma potencjał drobnej katastrofy. Oboje twierdzą, że mają nad sobą kontrolę. Ja, jako ekspertka od odkładania budzika pięć razy, z dużą przyjemnością obserwowałam, jak im ta kontrola idzie.

Przy tym wszystkim książka nie jest tylko serią kłótni zakończonych gorącą sceną. Owszem, chemii jest dużo. Oj, dużo. Takiej, że co jakiś czas odkładałam książkę, szłam nalać sobie wody i wracałam zdecydowanie zbyt szybko. Najlepsze dla mnie były jednak te chwile, kiedy przestawali się popisywać. Christian nagle zauważał coś, co Gianna chciała schować. Gianna mówiła coś, co trafiało go mocniej niż wszystkie ich wcześniejsze docinki. Wtedy z tego całego „nie znoszę cię” robiło się coś mniej wygodnego, bardziej osobistego. I właśnie tym autorka mnie zatrzymała. Samo pożądanie pewnie by mi nie wystarczyło na całą książkę. Chciałam wiedzieć, czy oni potrafią w końcu wytrzymać ze sobą bez pancerza.

Nie wszystko było dla mnie idealne, bo oczywiście już słyszę własny głos mówiący „kocham tę książkę”, a za plecami stoi druga ja z notesikiem i przypomina, że jednak mam uwagi. Powracanie do różnych chwil z przeszłości bohaterów daje ich relacji ciężar, ale chwilami musiałam się na nowo połapać, gdzie dokładnie jesteśmy i co które z nich już wie. Christian miewa też momenty, kiedy jego obsesja jest podkręcona tak mocno, że nawet w romansowej konwencji chciałam powiedzieć: odsuń się od tej kobiety o dwa kroki i daj jej odetchnąć. Niektóre rozmowy można by załatwić wcześniej, gdyby oboje nie traktowali szczerości jak kontaktu z rozgrzaną patelnią. Tyle że wtedy nie dostałabym tej historii. Więc narzekam, ale nie bardzo chcę im odbierać ich cudowną nieumiejętność rozmowy.

Bardzo odpowiadało mi też to, że mafia nie zagłusza Gianny i Christiana. Ten świat jest wokół nich, wpływa na decyzje, na to, kto może komu zaufać i czego lepiej nie mówić na głos. Jednak nie miałam poczucia, że czytam opis przestępczych układów z romansem wciśniętym pomiędzy rozdziały. Czytam o dwojgu ludziach, którzy powinni się mijać, a zamiast tego latami krążą wokół siebie. I tak, wiem, że to nie brzmi zdrowo. „The Maddest Obsession” nawet tytułem nie obiecuje zdrowej, spokojnej znajomości z wspólnym kalendarzem i dzieleniem obowiązków domowych.

Zresztą Gianna nie jest tu nagrodą dla mrocznego pana w garniturze. To dla mnie ważne. Łatwo byłoby napisać ją tylko jako kobietę, którą Christian ma zdobyć, bo sobie coś ubzdurał. Tymczasem ja naprawdę interesowałam się nią także wtedy, gdy jego nie było w scenie. Bywa zabawna w sposób, który nie przypomina gotowych kwestii z filmu. Potrafi zrobić z siebie widowisko, kiedy w środku ma ochotę zniknąć. Popełnia błędy. Czasem mnie frustrowała, czasem imponowała mi odwagą, której sama chyba u siebie nie dostrzega. Jeśli książka sprawia, że lubię bohaterkę nie tylko dlatego, że podoba się głównemu bohaterowi, to już ma u mnie przewagę.

Nie wiem, czy powinnam się przyznawać, jak często wracałam do ich rozmów. Jedną scenę skończyłam, przewróciłam stronę, a potem cofnęłam się, bo chciałam jeszcze raz przeczytać, jak ona mu odpowiada. Tak, zachowywałam się jak ktoś, kto ogląda serial i zatrzymuje kadr, żeby sprawdzić minę aktora w tle. Czy to rozsądne? Nie. Czy żałuję? Ani trochę. „The Maddest Obsession” jest właśnie od takiego czytania. Od mówienia do książki „daj spokój, przecież widać”, od zamykania jej na minutę po szczególnie bezczelnej wymianie zdań i od obiecywania sobie, że ten rozdział już naprawdę ostatni.

Najuczciwiej będzie powiedzieć tak: jeśli potrzebujecie romansu, w którym bohaterowie zachowują się dojrzale, szybko omawiają granice i zawsze podejmują mądre decyzje, to ja bym Was tutaj nie wysyłała. Gianna i Christian mają więcej kłopotów, niż zmieściłoby się w mojej szufladzie z „ważnymi papierami”, tej, której boję się otworzyć. Ale jeśli lubicie długie przyciąganie, bohaterkę z charakterem, faceta, na którego jednocześnie chce się krzyczeć i o którym chce się czytać, oraz uczucie rozwijające się przez lata, drugi tom „Made” może Wam zrobić z wieczorem dokładnie to, co zrobił z moim. Miałam przeczytać kawałek. Skończyłam z niewyspaną twarzą i bardzo dobrym humorem.

No i przepraszam Elenę i Nico, naprawdę ich lubię, ale Gianna z Christianem wygrali u mnie bez dogrywki. Może dlatego, że Gianna tak uparcie nie pozwala się sprowadzić do cudzej opinii o sobie. Może dlatego, że Christian, mimo całego swojego opanowania, przy niej staje się śmiesznie bezradny. A może po prostu dlatego, że tę książkę czytałam z uśmiechem, który próbowałam ukryć przed domownikami. Nie udało się. Ktoś zapytał, z czego się tak cieszę, a ja powiedziałam „z niczego”, po czym wróciłam do czytania o dwojgu ludzi, którzy przez lata mówili sobie mniej więcej to samo. Tylko znacznie mniej grzecznie.

Napisz opinię i wygraj nagrodę!
Twoja ocena to:
wybierz ocenę 0
Treść musi mieć więcej niż 50 i mniej niż 20000 znaków

Dodaj swoją opinię

Zaloguj się na swoje konto, aby mieć możliwość dodawania opinii.

Czy chcesz zostawić tylko ocenę?

Dodanie samej oceny o książce nie jest brane pod uwagę podczas losowania nagród. By mieć szansę na otrzymanie nagrody musisz napisać opinię o książce.

Już oceniłeś/zrecenzowałeś te książkę w przeszłości.

Możliwe jest dodanie tylko jednej recenzji do każdej z książek.

Sposoby dostawy

Odbiór w punkcie (7)

14,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

DPD Pickup Automaty i Punkty Odbioru

11,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Dostawa na adres (7)

GLS U Ciebie - Kurier

14,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Kurier DPD

14,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Sposoby płatności

Płatność z góry

Przedpłata

platnosc

Zwykły przelew info