Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Komandosi Hitlera. Niemieckie siły specjalne
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Książka ta w fascynujący sposób odkrywa przed czytelnikami tajemnice niemieckich sił specjalnych działających na lądzie, morzu i w powietrzu podczas drugiej wojny światowej. Na morskich akwenach Niemcy wprowadzili do walki floty żywych torped oraz łodzie wypełnione materiałami wybuchowymi. Na niebie zorganizowali eskadry z pierwszych w pełni sprawnych samolotów odrzutowych, próbując powstrzymać bombardowania alianckie. Na lądzie jednostki Brandenburg, elitarne i doskonale wyszkolone, penetrowały dalekie rejony wroga. Pod koniec wojny, bataliony składające się z starszych mężczyzn kierowały się do Berlina, często pieszo lub na rowerach, by bronić stolicy przed radzieckimi czołgami. Werwolf, organizacja działająca w innych rejonach Niemiec, rekrutowała i szkoliła młodzież w zakresie działań partyzanckich. Również członkowie Hitlerjugend, młodzi chłopcy, czasem niemal dzieci, uczestniczyli w akcji, dokonując sabotażu na obiektach wojskowych i atakując alianckich żołnierzy.Mimo że niemieckie siły specjalne nigdy nie zdobyły takiego rozmachu jak alianccy spadochroniarze, komandosi czy jednostki SAS, ich działania odegrały znaczącą rolę w próbach obrony Rzeszy w końcowych fazach konfliktu. Rozwój tych jednostek był ograniczany przez wewnętrzne spory oraz nieufność i konserwatywność niemieckiego dowództwa, co stanowiło istotne przeszkody w osiągnięciu pełni ich możliwości.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Książka ta w fascynujący sposób odkrywa przed czytelnikami tajemnice niemieckich sił specjalnych działających na lądzie, morzu i w powietrzu podczas drugiej wojny światowej. Na morskich akwenach Niemcy wprowadzili do walki floty żywych torped oraz łodzie wypełnione materiałami wybuchowymi. Na niebie zorganizowali eskadry z pierwszych w pełni sprawnych samolotów odrzutowych, próbując powstrzymać bombardowania alianckie. Na lądzie jednostki Brandenburg, elitarne i doskonale wyszkolone, penetrowały dalekie rejony wroga. Pod koniec wojny, bataliony składające się z starszych mężczyzn kierowały się do Berlina, często pieszo lub na rowerach, by bronić stolicy przed radzieckimi czołgami. Werwolf, organizacja działająca w innych rejonach Niemiec, rekrutowała i szkoliła młodzież w zakresie działań partyzanckich. Również członkowie Hitlerjugend, młodzi chłopcy, czasem niemal dzieci, uczestniczyli w akcji, dokonując sabotażu na obiektach wojskowych i atakując alianckich żołnierzy.Mimo że niemieckie siły specjalne nigdy nie zdobyły takiego rozmachu jak alianccy spadochroniarze, komandosi czy jednostki SAS, ich działania odegrały znaczącą rolę w próbach obrony Rzeszy w końcowych fazach konfliktu. Rozwój tych jednostek był ograniczany przez wewnętrzne spory oraz nieufność i konserwatywność niemieckiego dowództwa, co stanowiło istotne przeszkody w osiągnięciu pełni ich możliwości.
