Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Był sobie chłopczyk
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Zdjęcia autorstwa Magdaleny Wdowicz-WierzbowskiejTa poruszająca historia rozpoczyna się od niecodziennego pogrzebu anonimowego chłopca, który zgromadził tłumy. Dziś wiemy, że chodziło o Szymona z Będzina, którego śmierć rodzice ukrywali przez dwa lata. Ewa Winnicka, ceniona za swoje reportaże, postanawia dogłębnie zbadać tę głośną sprawę, aby odkryć, jak mogło dojść do ukrycia śmierci dziecka przez tak długi czas. Krok po kroku odtwarza wydarzenia, które doprowadziły do tej tragedii.Możliwe, że nikt nie dowiedziałby się o losie chłopca, gdyby nie pewna dociekliwa sąsiadka. Chłopiec, którego szczątki znaleziono w stawie pod Cieszynem, nosił różne imiona – był Jasiem, Marcinem, dopiero później stał się Szymonem, gdy śledczy dotarli do Będzina. Winnicka, z niezwykłą skrupulatnością odtwarzając szczegóły tej tragicznej historii, wciąga czytelnika w świat, w którym całe społeczeństwo ochrzciło dziecko mianem Aniołka. Jakby dwulatek nigdy nie istniał naprawdę – żył i zginął nagle. Zdarzenie to było niemal mistyczne. Mimo że opowieść jest przesycona dramatem, autorka uniknęła epatowania śmiercią, przedstawiając wydarzenia z rzeczowym dystansem. To nieprawdopodobny, emocjonujący reportaż, który na długo zapada w pamięć. Piotr Pytlakowski wspomina, że lektura tej książki była dla niego wstrząsająca – 'Dzisiaj nie zasnę'.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Zdjęcia autorstwa Magdaleny Wdowicz-WierzbowskiejTa poruszająca historia rozpoczyna się od niecodziennego pogrzebu anonimowego chłopca, który zgromadził tłumy. Dziś wiemy, że chodziło o Szymona z Będzina, którego śmierć rodzice ukrywali przez dwa lata. Ewa Winnicka, ceniona za swoje reportaże, postanawia dogłębnie zbadać tę głośną sprawę, aby odkryć, jak mogło dojść do ukrycia śmierci dziecka przez tak długi czas. Krok po kroku odtwarza wydarzenia, które doprowadziły do tej tragedii.Możliwe, że nikt nie dowiedziałby się o losie chłopca, gdyby nie pewna dociekliwa sąsiadka. Chłopiec, którego szczątki znaleziono w stawie pod Cieszynem, nosił różne imiona – był Jasiem, Marcinem, dopiero później stał się Szymonem, gdy śledczy dotarli do Będzina. Winnicka, z niezwykłą skrupulatnością odtwarzając szczegóły tej tragicznej historii, wciąga czytelnika w świat, w którym całe społeczeństwo ochrzciło dziecko mianem Aniołka. Jakby dwulatek nigdy nie istniał naprawdę – żył i zginął nagle. Zdarzenie to było niemal mistyczne. Mimo że opowieść jest przesycona dramatem, autorka uniknęła epatowania śmiercią, przedstawiając wydarzenia z rzeczowym dystansem. To nieprawdopodobny, emocjonujący reportaż, który na długo zapada w pamięć. Piotr Pytlakowski wspomina, że lektura tej książki była dla niego wstrząsająca – 'Dzisiaj nie zasnę'.
