Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Aglo. Banką przez Śląsk
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Nowa książka autorstwa Zbigniewa Rokity, zdobywcy Nagrody Literackiej „Nike” w 2021 roku, przywołuje słowa malarza Erwina Sówki. Sówka twierdził, że obszar Aglomeracji spoczywa na ogromnej żyłce rozciągającej się od Mysłowic po Ostropę. Jego przekonanie było takie, że jeśli meteor uderzyłby w Śląsk, węgiel stanąłby w ogniu, zamieniając Śląsk w drugie słońce. Erwin uważał, że ta energia nieustannie wpływa na ludzi, a chodzenie po niej transformuje Ślązaków. Swoją podróż zacząłem od jego domu, wsiadając do tramwaju numer 7, nazywanego królową śląskich baniek, i przemierzyłem tą nową stolicę świata, Aglo. Jazda Siódemką to prawdziwa sztuka; wciąż doskonalę umiejętność pokonywania jej trasy. Z czasem, doświadczeni podróżujący potrafią rozpoznać miejsce na trasie jedynie po zapachu. Gdy ktoś pyta mnie, jak wygląda Aglomeracja, zalecam wsiąść do Siódemki, najdłuższego śląskiego tramwaju, i obserwować świat za szybą. Trasa meandruje pomiędzy familokami, wilhelmińskimi kamienicami, opuszczonymi strukturami przemysłowymi i pustymi placami po wyburzeniach – miejscami będącymi jak plamy wątrobowe na mapie Aglo. W tramwaju niejako tworzę swoją wizję Aglomeracji, mojego piątego wymiaru świata, schronienia dla takich jak ja. Śląsk jest dla mnie jednym z niewielu miejsc, gdzie teraźniejszość fascynuje bardziej niż przeszłość. Mieszkają tu przedstawiciele Homo silesius – ludzie za liczni, by tworzyć naród, a jednocześnie zbyt nieliczni, żeby nie czuć się odrębni. Ślązacy dzisiaj balansują na skraju istnienia i nieistnienia, jakby stały na jednej nodze na wierzchołku góry. Wielu z nich już odkryło, kim nie są, ale nadal poszukują odpowiedzi na pytanie, kim są. Może to właśnie dobrze, bo śląskość dziś potrzebuje odwagi, niepokoju i śmiałego myślenia.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Nowa książka autorstwa Zbigniewa Rokity, zdobywcy Nagrody Literackiej „Nike” w 2021 roku, przywołuje słowa malarza Erwina Sówki. Sówka twierdził, że obszar Aglomeracji spoczywa na ogromnej żyłce rozciągającej się od Mysłowic po Ostropę. Jego przekonanie było takie, że jeśli meteor uderzyłby w Śląsk, węgiel stanąłby w ogniu, zamieniając Śląsk w drugie słońce. Erwin uważał, że ta energia nieustannie wpływa na ludzi, a chodzenie po niej transformuje Ślązaków. Swoją podróż zacząłem od jego domu, wsiadając do tramwaju numer 7, nazywanego królową śląskich baniek, i przemierzyłem tą nową stolicę świata, Aglo. Jazda Siódemką to prawdziwa sztuka; wciąż doskonalę umiejętność pokonywania jej trasy. Z czasem, doświadczeni podróżujący potrafią rozpoznać miejsce na trasie jedynie po zapachu. Gdy ktoś pyta mnie, jak wygląda Aglomeracja, zalecam wsiąść do Siódemki, najdłuższego śląskiego tramwaju, i obserwować świat za szybą. Trasa meandruje pomiędzy familokami, wilhelmińskimi kamienicami, opuszczonymi strukturami przemysłowymi i pustymi placami po wyburzeniach – miejscami będącymi jak plamy wątrobowe na mapie Aglo. W tramwaju niejako tworzę swoją wizję Aglomeracji, mojego piątego wymiaru świata, schronienia dla takich jak ja. Śląsk jest dla mnie jednym z niewielu miejsc, gdzie teraźniejszość fascynuje bardziej niż przeszłość. Mieszkają tu przedstawiciele Homo silesius – ludzie za liczni, by tworzyć naród, a jednocześnie zbyt nieliczni, żeby nie czuć się odrębni. Ślązacy dzisiaj balansują na skraju istnienia i nieistnienia, jakby stały na jednej nodze na wierzchołku góry. Wielu z nich już odkryło, kim nie są, ale nadal poszukują odpowiedzi na pytanie, kim są. Może to właśnie dobrze, bo śląskość dziś potrzebuje odwagi, niepokoju i śmiałego myślenia.
