Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Z mroku wykute
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Od najmłodszych lat towarzyszyło mi pisarstwo. Wszystko zaczęło się w szkole podstawowej, gdzie w zeszycie powstała moja pierwsza fantastyczna opowieść. W liceum kontynuowałem swoją pasję, wypełniając kolejne zeszyty i próbując sił w pisaniu mrocznych wierszy. Moją pierwszą poważnie potraktowaną pracą było opowiadanie "Thorn". Kiedy stworzyłem dwa następne opowiadania z tą samą postacią, zdałem sobie sprawę, że mam materiał na pełne rozdziały i tak zaczęła się moja przygoda z fantasy-horrorem.
Debiutancka książka "Thorn" dojrzewała przez kilka dekad, czytana jedynie przez wąskie grono znajomych, ciągle przechodziła metamorfozy. W końcu przyszła szansa na jej publikację. Podjąłem ryzyko i napisałem do Wydawnictwa Poligraf, co było dla mnie emocjonalnym wyzwaniem. Wydarzenia potoczyły się szybko, a książka, w pięknym wydaniu, wkrótce znalazła się w księgarniach.
Opisując książkę, można powiedzieć, że jej słowa są jak mrok za oknem, a wieczorna cisza spowija umysł jak skrzydło anioła ciemności. Czuje się, że trzeba otworzyć tę pierwszą stronę, zatrzymać czas i poddać się nieznanemu. Chociaż nie wiem, czy należy się obawiać, wiem, że jedno opowiadanie nie będzie wystarczające, a cienie na ścianach będą tylko się wydłużać.
Dwa lata po wydaniu "Thorn" ukazała się moja kolejna książka, "Z mroku wykute". Tworzyłem ją równolegle z debiutem, więc również zabrała sporo czasu. Pisanie traktuję amatorsko, tym większym zaskoczeniem i radością była dla mnie pozytywna reakcja czytelników, którzy pytają o kontynuację "Thorna". Czas pokaże, w jakim kierunku pójdzie moja twórczość.
Szczególne podziękowania należą się Marcinowi Wasilkowskiemu, który pomógł ożywić moje historie, za darmo wykonując piękne rysunki i projekt okładki zgodnie z moją wizją, co nadało książkom wyjątkowego klimatu.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Od najmłodszych lat towarzyszyło mi pisarstwo. Wszystko zaczęło się w szkole podstawowej, gdzie w zeszycie powstała moja pierwsza fantastyczna opowieść. W liceum kontynuowałem swoją pasję, wypełniając kolejne zeszyty i próbując sił w pisaniu mrocznych wierszy. Moją pierwszą poważnie potraktowaną pracą było opowiadanie "Thorn". Kiedy stworzyłem dwa następne opowiadania z tą samą postacią, zdałem sobie sprawę, że mam materiał na pełne rozdziały i tak zaczęła się moja przygoda z fantasy-horrorem.
Debiutancka książka "Thorn" dojrzewała przez kilka dekad, czytana jedynie przez wąskie grono znajomych, ciągle przechodziła metamorfozy. W końcu przyszła szansa na jej publikację. Podjąłem ryzyko i napisałem do Wydawnictwa Poligraf, co było dla mnie emocjonalnym wyzwaniem. Wydarzenia potoczyły się szybko, a książka, w pięknym wydaniu, wkrótce znalazła się w księgarniach.
Opisując książkę, można powiedzieć, że jej słowa są jak mrok za oknem, a wieczorna cisza spowija umysł jak skrzydło anioła ciemności. Czuje się, że trzeba otworzyć tę pierwszą stronę, zatrzymać czas i poddać się nieznanemu. Chociaż nie wiem, czy należy się obawiać, wiem, że jedno opowiadanie nie będzie wystarczające, a cienie na ścianach będą tylko się wydłużać.
Dwa lata po wydaniu "Thorn" ukazała się moja kolejna książka, "Z mroku wykute". Tworzyłem ją równolegle z debiutem, więc również zabrała sporo czasu. Pisanie traktuję amatorsko, tym większym zaskoczeniem i radością była dla mnie pozytywna reakcja czytelników, którzy pytają o kontynuację "Thorna". Czas pokaże, w jakim kierunku pójdzie moja twórczość.
Szczególne podziękowania należą się Marcinowi Wasilkowskiemu, który pomógł ożywić moje historie, za darmo wykonując piękne rysunki i projekt okładki zgodnie z moją wizją, co nadało książkom wyjątkowego klimatu.
