Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
"Chrzest Ognia" to piąty tom sagi o Wiedźminie autorstwa Andrzeja Sapkowskiego, który przenosi czytelnika w barwny i wielowymiarowy świat fantasy. Autor, znany ze swojej umiejętności tworzenia niezwykle złożonych światów i postaci, oferuje tutaj coś dla każdego – od pełnych przygód i emocji opowieści, przez subtelny humor, po refleksyjne rewizje kulturowych schematów. Sapkowski potrafi łączyć elementy znane z literatury fantasy, takie jak potwory, elfy czy magiczne moce, tworząc z tego unikalną, erudycyjną narrację. Andrzej Sapkowski, urodzony w 1948 roku, z wykształcenia ekonomista, zadebiutował w 1986 roku w "Fantastyce" opowiadaniem „Wiedźmin”, które rozpoczęło niezwykle popularny cykl o Geralcie z Rivii. Jego prace z lat dziewięćdziesiątych zdobyły miano literackiego fenomenu, a każdy z tomów sagi stał się bestsellerem. Poza "Wiedźminem", Sapkowski stworzył także trylogię husycką, na którą składają się "NARRENTURM", "BOŻY BOJOWNICY" i "LUX PERPETUA". Za swoje osiągnięcia literackie został uhonorowany licznymi nagrodami, w tym Paszportem "Polityki" i pięciokrotnie nagrodą im. Janusza A. Zajdla. Jego dzieła zyskały popularność na całym świecie, szczególnie w Niemczech, Czechach, Rosji oraz na Ukrainie. W "Chrzcie Ognia" poznajemy m.in. Jaskra – trubadura niepozbawionego pewnej dozy arogancji i uroku, Cahira – tajemniczego rycerza z niejasnym pochodzeniem, oraz Milvę – niezawodną łuczniczkę o dość ostrym języku. Te postacie, choć różnorodne, łączy wspólna misja i nieustanne poszukiwanie swojego miejsca w świecie pełnym niebezpieczeństw i tajemnic. Urok książek Sapkowskiego leży w jego zdolności do tkania intryg, które są nie tylko fascynujące, ale też pełne głębi i zrozumiałe dla współczesnego czytelnika.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
"Chrzest Ognia" to piąty tom sagi o Wiedźminie autorstwa Andrzeja Sapkowskiego, który przenosi czytelnika w barwny i wielowymiarowy świat fantasy. Autor, znany ze swojej umiejętności tworzenia niezwykle złożonych światów i postaci, oferuje tutaj coś dla każdego – od pełnych przygód i emocji opowieści, przez subtelny humor, po refleksyjne rewizje kulturowych schematów. Sapkowski potrafi łączyć elementy znane z literatury fantasy, takie jak potwory, elfy czy magiczne moce, tworząc z tego unikalną, erudycyjną narrację. Andrzej Sapkowski, urodzony w 1948 roku, z wykształcenia ekonomista, zadebiutował w 1986 roku w "Fantastyce" opowiadaniem „Wiedźmin”, które rozpoczęło niezwykle popularny cykl o Geralcie z Rivii. Jego prace z lat dziewięćdziesiątych zdobyły miano literackiego fenomenu, a każdy z tomów sagi stał się bestsellerem. Poza "Wiedźminem", Sapkowski stworzył także trylogię husycką, na którą składają się "NARRENTURM", "BOŻY BOJOWNICY" i "LUX PERPETUA". Za swoje osiągnięcia literackie został uhonorowany licznymi nagrodami, w tym Paszportem "Polityki" i pięciokrotnie nagrodą im. Janusza A. Zajdla. Jego dzieła zyskały popularność na całym świecie, szczególnie w Niemczech, Czechach, Rosji oraz na Ukrainie. W "Chrzcie Ognia" poznajemy m.in. Jaskra – trubadura niepozbawionego pewnej dozy arogancji i uroku, Cahira – tajemniczego rycerza z niejasnym pochodzeniem, oraz Milvę – niezawodną łuczniczkę o dość ostrym języku. Te postacie, choć różnorodne, łączy wspólna misja i nieustanne poszukiwanie swojego miejsca w świecie pełnym niebezpieczeństw i tajemnic. Urok książek Sapkowskiego leży w jego zdolności do tkania intryg, które są nie tylko fascynujące, ale też pełne głębi i zrozumiałe dla współczesnego czytelnika.
Szczegóły
Wydania
Opinie
Książki autora
Podobne
Dla Ciebie
Książki z kategorii
Dostawa i płatność
Szczegóły
Inne wydania książki: Chrzest ognia. Wiedźmin. Tom 5
22.53 zł
widoczne ślady używania
-
28.84 zł
dobry
-
22.53 zł
widoczne ślady używania
39.51 zł taniej o 16.98 zł
51.43 zł
jak nowa
-
51.43 zł
jak nowa
47.13 zł
nowa
-
47.13 zł
nowa
-
69.50 zł
jak nowa
-
187.29 zł
dobry
-
47.36 zł
widoczne ślady używania
64.90 zł taniej o 17.77 zł
64.04 zł
nowa
-
64.04 zł
nowa
74.99 zł taniej o 10.95 zł
Inne książki: Andrzej Sapkowski
Podobne produkty
Może Ci się spodobać
Inne książki z tej samej kategorii
Napisz opinię o książce i wygraj nagrodę!
W każdym miesiącu wybieramy najlepsze opinie i nagradzamy recenzentów.
Dowiedz się więcejWartość nagród w tym miesiącu
0 zł
Fakt, że "Chrzest ognia" był chyba moją ulubioną książką w tej serii, też nie pomaga mojej cierpliwości. Na początku nie byłem pewny, czy podoba mi się kierunek, w którym zmierza ta historia. Ta część różni się od pozostałych, przechodząc do bardziej tradycyjnej narracji questowej, przy jednoczesnym pomniejszeniu znaczenia intrygi politycznej. Książkę rozpoczynamy od wprowadzenia nowej postaci, biegłej łuczniczki i łowczyni o imieniu Milva. Spotyka ona Geralta w lesie, gdzie znajduje go ciężko rannego po wydarzeniach związanych z przewrotem Thanedda. Wiedźmin myśli jednak tylko o tym, by wyzdrowieć i wyruszyć w dalszą drogę do p, by odnaleźć Ciri, młodą księżniczkę-zamienioną czarodziejkę, która, nie wiedząc o tym, ułożyła sobie życie z bandą rebeliantów.
Mimo swoich wątpliwości Geralt przystaje na prośbę Milvy, by się z nią zabrać. Towarzyszy im Dandelion, poeta. Na swojej drodze spotykają też krasnoluda o imieniu Zoltan. W dalszej części podróży spotykają Nilggaardczyka o imieniu Cahir. W końcu trafiają nawet na wampira imieniem Regis. Nie jest on bynajmniej potworem, jakiego grupa się po nim spodziewała, ale okazuje się całkiem nieoceniony dzięki swojej wiedzy i umiejętnościom medycznym.
Wiem, co sobie myślisz. Geralt i jego towarzysze przygód brzmią, jakby wyszli prosto z gry fabularnej. Mają różne rasy i klasy. Nie żebym nie lubił tego klasycznego schematu, ale w serii, która do tej pory skupiała się na złożoności i głębi fabuły, byłem zaskoczony, bo wydawało mi się to krokiem wstecz. I rzeczywiście, miałem wrażenie, że historia w „Chrzcie ognia” była dużo prostsza w porównaniu z innymi książkami, a na początku niewiele się działo, gdy Sapkowski pracował nad wprowadzeniem wszystkich nowych twarzy i nazwisk. Zauważyłem też, że jest o wiele mniej postaci takich jak Ciri, Yennefer i Triss Merigold, ponieważ większość uwagi skupiona była na Geralcie i jego grupie.
Mniej więcej w połowie książki coś się jednak wydarzyło. Może w tym momencie historia nabiera rozpędu, a może wreszcie zacząłem doceniać osobowości wszystkich bohaterów, ale naprawdę świetnie się bawiłem. Nasi poszukiwacze przygód podążają na wschód, w końcu wpadając w kłopoty spowodowane toczącą się wojną. Walka z wrogami i wspólna praca nad osiągnięciem wspólnego celu - to w końcu moja ulubiona część tego typu opowieści. Dynamika pomiędzy wszystkimi członkami grupy stała się o wiele bardziej interesująca, a Regis stał się jednym z moich ulubionych bohaterów. Dandelion był jak zwykle zabawny, a jego rozmowy ze starym wampirem bardzo mnie rozbawiły. Pod koniec pojawił się też bardzo dobry przykład tego, jak daleko bohaterowie zaszli jako grupa, kiedy wszyscy zebrali się, aby przedyskutować, co zrobić z sytuacją, która dotknie jednego z członków grupy. Niewielka grupa nieznajomych staje się w pewnym sensie rodziną, a to właśnie uwielbiam oglądać.
Warto też pamiętać, że oryginalny „Chrzest ognia” został wydany w 1996 roku. I jak na historię, która ma już ponad dwadzieścia pięć lat, uważam, że zestarzała się wyjątkowo dobrze. Klasyczna narracja questowa wciąż sprawia wrażenie świeżej, co prawdopodobnie świadczy o umiejętności opowiadania Sapkowskiego.
Po finale „Czasu pogardy” Geralt zostaje ciężko ranny i zostaje przeniesiony do lasu Brokilon przez czarodziejkę Triss. Pod czujnym okiem Dryadów powoli odzyskuje zdrowie. Gdy tylko poczuje się wystarczająco dobrze, planuje uratować Ciri, o której wszyscy sądzą, że jest w Nilfgaardzie. Prawda jest taka, że Ciri przybrała postać bandyty o pseudonimie Falka, działającego w trupie w stylu Robin Hooda. Wśród zwykłych ludzi stała się dość sławna, ale jej temperament i siła przebicia stały się w krótkim czasie legendarne.
Oprócz ulubionych postaci Geralta, Ciri i Dandeliona poznajemy tu mnóstwo nowych bohaterów, którzy są jednymi z najwspanialszych z dotychczasowych kreacji Sapkowskiego. Milva, mieszkająca w lesie łuczniczka, i Regis, cyrulik-chirurg, to dwie z najwspanialszych postaci, choć opisy te nie zdradzają, czego można się po nich spodziewać w tej opowieści.
W przeciwieństwie do dwóch ostatnich książek, w których występowało wiele różnych punktów widzenia, osiemdziesiąt procent tej powieści to śledzenie Wiedźmina w jego misji ratowania Ciri. Po raz pierwszy w tych opowieściach, w których Geralt zwykle wypełnia misje sam lub z jednym towarzyszem, tutaj tworzy się wspólnota z bardzo zróżnicowaną obsadą graczy. Geralt początkowo nie jest skłonny pozwolić komukolwiek dzielić się swoim brzemieniem, ale w finale udaje mu się nawiązać więź koleżeńską. Rozmowy i pogawędki między członkami tego zespołu są doskonale opracowane, ponieważ wiele postaci jest tak różnych. Chociaż Geralt i Dandelion, jego najbliższy przyjaciel, nie mogliby się bardziej różnić i często śmiałem się z ich dziwactw odzwierciedlanych w rozmowach.
W innych częściach śledzimy, co dzieje się z Ciri na drugim końcu świata. Widzimy też kilka scen z punktu widzenia pewnych czarodziejek, które wydają się mieć pewien plan w zanadrzu. W kilku momentach pojawia się Dijkstra, który jest szefem tajnych służb Redanii.
Wojna toczy się na całym świecie, głównie Nilgaardczycy kontra wszyscy inni, ale w polityce sprawy nigdy nie są takie proste, a przy wszystkich nazwach frakcji, królów i domów szlacheckich nadal czasami mylę się, kto z kim walczy, ale to akurat pasuje do klimatu tej książki. W trakcie podróży bractwo napotyka na wiele bitew i potyczek, a umiejętne pisanie Sapkowskiego podkreśla zamęt i nieprzewidywalność wojny, ale także fakt, że bractwo jest tak odizolowane w dążeniu do celu.
Jest tak wiele wyróżniających się momentów i scenografii, rozwój postaci jest wysublimowany, a relacje, które w najlepszym wypadku są chłodne, przekraczają wszelkie przewidywane wyniki, gdy Bractwo walczy o życie swoje i Ciri. Ta seria wreszcie osiąga wyżyny, o których zawsze wspominała, a ja nie mogę się doczekać, by natychmiast rozpocząć „Wieżę Jaskółki”. Ta pozycja jest wyjątkowa i oprócz tego, że jest najlepszą historią w sadze o Wiedźminie, prawdopodobnie znajduje się również w mojej pierwszej dwudziestce najlepszych książek wszech czasów.
Fakt, że "Chrzest ognia" był chyba moją ulubioną książką w tej serii, też nie pomaga mojej cierpliwości. Na początku nie byłem pewny, czy podoba mi się kierunek, w którym zmierza ta historia. Ta część różni się od pozostałych, przechodząc do bardziej tradycyjnej narracji questowej, przy jednoczesnym pomniejszeniu znaczenia intrygi politycznej. Książkę rozpoczynamy od wprowadzenia nowej postaci, biegłej łuczniczki i łowczyni o imieniu Milva. Spotyka ona Geralta w lesie, gdzie znajduje go ciężko rannego po wydarzeniach związanych z przewrotem Thanedda. Wiedźmin myśli jednak tylko o tym, by wyzdrowieć i wyruszyć w dalszą drogę do p, by odnaleźć Ciri, młodą księżniczkę-zamienioną czarodziejkę, która, nie wiedząc o tym, ułożyła sobie życie z bandą rebeliantów.
Mimo swoich wątpliwości Geralt przystaje na prośbę Milvy, by się z nią zabrać. Towarzyszy im Dandelion, poeta. Na swojej drodze spotykają też krasnoluda o imieniu Zoltan. W dalszej części podróży spotykają Nilggaardczyka o imieniu Cahir. W końcu trafiają nawet na wampira imieniem Regis. Nie jest on bynajmniej potworem, jakiego grupa się po nim spodziewała, ale okazuje się całkiem nieoceniony dzięki swojej wiedzy i umiejętnościom medycznym.
Wiem, co sobie myślisz. Geralt i jego towarzysze przygód brzmią, jakby wyszli prosto z gry fabularnej. Mają różne rasy i klasy. Nie żebym nie lubił tego klasycznego schematu, ale w serii, która do tej pory skupiała się na złożoności i głębi fabuły, byłem zaskoczony, bo wydawało mi się to krokiem wstecz. I rzeczywiście, miałem wrażenie, że historia w „Chrzcie ognia” była dużo prostsza w porównaniu z innymi książkami, a na początku niewiele się działo, gdy Sapkowski pracował nad wprowadzeniem wszystkich nowych twarzy i nazwisk. Zauważyłem też, że jest o wiele mniej postaci takich jak Ciri, Yennefer i Triss Merigold, ponieważ większość uwagi skupiona była na Geralcie i jego grupie.
Mniej więcej w połowie książki coś się jednak wydarzyło. Może w tym momencie historia nabiera rozpędu, a może wreszcie zacząłem doceniać osobowości wszystkich bohaterów, ale naprawdę świetnie się bawiłem. Nasi poszukiwacze przygód podążają na wschód, w końcu wpadając w kłopoty spowodowane toczącą się wojną. Walka z wrogami i wspólna praca nad osiągnięciem wspólnego celu - to w końcu moja ulubiona część tego typu opowieści. Dynamika pomiędzy wszystkimi członkami grupy stała się o wiele bardziej interesująca, a Regis stał się jednym z moich ulubionych bohaterów. Dandelion był jak zwykle zabawny, a jego rozmowy ze starym wampirem bardzo mnie rozbawiły. Pod koniec pojawił się też bardzo dobry przykład tego, jak daleko bohaterowie zaszli jako grupa, kiedy wszyscy zebrali się, aby przedyskutować, co zrobić z sytuacją, która dotknie jednego z członków grupy. Niewielka grupa nieznajomych staje się w pewnym sensie rodziną, a to właśnie uwielbiam oglądać.
Warto też pamiętać, że oryginalny „Chrzest ognia” został wydany w 1996 roku. I jak na historię, która ma już ponad dwadzieścia pięć lat, uważam, że zestarzała się wyjątkowo dobrze. Klasyczna narracja questowa wciąż sprawia wrażenie świeżej, co prawdopodobnie świadczy o umiejętności opowiadania Sapkowskiego.
Po finale „Czasu pogardy” Geralt zostaje ciężko ranny i zostaje przeniesiony do lasu Brokilon przez czarodziejkę Triss. Pod czujnym okiem Dryadów powoli odzyskuje zdrowie. Gdy tylko poczuje się wystarczająco dobrze, planuje uratować Ciri, o której wszyscy sądzą, że jest w Nilfgaardzie. Prawda jest taka, że Ciri przybrała postać bandyty o pseudonimie Falka, działającego w trupie w stylu Robin Hooda. Wśród zwykłych ludzi stała się dość sławna, ale jej temperament i siła przebicia stały się w krótkim czasie legendarne.
Oprócz ulubionych postaci Geralta, Ciri i Dandeliona poznajemy tu mnóstwo nowych bohaterów, którzy są jednymi z najwspanialszych z dotychczasowych kreacji Sapkowskiego. Milva, mieszkająca w lesie łuczniczka, i Regis, cyrulik-chirurg, to dwie z najwspanialszych postaci, choć opisy te nie zdradzają, czego można się po nich spodziewać w tej opowieści.
W przeciwieństwie do dwóch ostatnich książek, w których występowało wiele różnych punktów widzenia, osiemdziesiąt procent tej powieści to śledzenie Wiedźmina w jego misji ratowania Ciri. Po raz pierwszy w tych opowieściach, w których Geralt zwykle wypełnia misje sam lub z jednym towarzyszem, tutaj tworzy się wspólnota z bardzo zróżnicowaną obsadą graczy. Geralt początkowo nie jest skłonny pozwolić komukolwiek dzielić się swoim brzemieniem, ale w finale udaje mu się nawiązać więź koleżeńską. Rozmowy i pogawędki między członkami tego zespołu są doskonale opracowane, ponieważ wiele postaci jest tak różnych. Chociaż Geralt i Dandelion, jego najbliższy przyjaciel, nie mogliby się bardziej różnić i często śmiałem się z ich dziwactw odzwierciedlanych w rozmowach.
W innych częściach śledzimy, co dzieje się z Ciri na drugim końcu świata. Widzimy też kilka scen z punktu widzenia pewnych czarodziejek, które wydają się mieć pewien plan w zanadrzu. W kilku momentach pojawia się Dijkstra, który jest szefem tajnych służb Redanii.
Wojna toczy się na całym świecie, głównie Nilgaardczycy kontra wszyscy inni, ale w polityce sprawy nigdy nie są takie proste, a przy wszystkich nazwach frakcji, królów i domów szlacheckich nadal czasami mylę się, kto z kim walczy, ale to akurat pasuje do klimatu tej książki. W trakcie podróży bractwo napotyka na wiele bitew i potyczek, a umiejętne pisanie Sapkowskiego podkreśla zamęt i nieprzewidywalność wojny, ale także fakt, że bractwo jest tak odizolowane w dążeniu do celu.
Jest tak wiele wyróżniających się momentów i scenografii, rozwój postaci jest wysublimowany, a relacje, które w najlepszym wypadku są chłodne, przekraczają wszelkie przewidywane wyniki, gdy Bractwo walczy o życie swoje i Ciri. Ta seria wreszcie osiąga wyżyny, o których zawsze wspominała, a ja nie mogę się doczekać, by natychmiast rozpocząć „Wieżę Jaskółki”. Ta pozycja jest wyjątkowa i oprócz tego, że jest najlepszą historią w sadze o Wiedźminie, prawdopodobnie znajduje się również w mojej pierwszej dwudziestce najlepszych książek wszech czasów.
Dodaj swoją opinię
Zaloguj się na swoje konto, aby mieć możliwość dodawania opinii.
Czy chcesz zostawić tylko ocenę?
Dodanie samej oceny o książce nie jest brane pod uwagę podczas losowania nagród. By mieć szansę na otrzymanie nagrody musisz napisać opinię o książce.
Już oceniłeś/zrecenzowałeś te książkę w przeszłości.
Możliwe jest dodanie tylko jednej recenzji do każdej z książek.
Sposoby dostawy
Płatne z góry
InPost Paczkomaty 24/7
13.99 zł
Darmowa od 190 zł
ORLEN Paczka
12.99 zł
Darmowa od 190 zł
Automaty DHL BOX 24/7 i punkty POP
12.99 zł
Darmowa od 190 zł
DPD Pickup Automaty i Punkty Odbioru
9.99 zł
Darmowa od 190 zł
Automaty Orlen Paczka, sklepy Żabka i inne
12.99 zł
Darmowa od 190 zł
GLS U Ciebie - Kurier
14.99 zł
Darmowa od 190 zł
Kurier DPD
14.99 zł
Darmowa od 190 zł
Kurier InPost
14.99 zł
Darmowa od 190 zł
Pocztex Kurier
13.99 zł
Darmowa od 190 zł
Kurier DHL
14.99 zł
Darmowa od 190 zł
Kurier GLS - kraje UE
69.00 zł
Punkt odbioru (Dębica)
2.99 zł
Darmowa od 190 zł
Płatne przy odbiorze
Kurier GLS pobranie
23.99 zł
Sposoby płatności
Płatność z góry
Przedpłata

Zwykły przelew