Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Śmiertelnie poważna sprawa. Milicjanci z Poznania. Tom 5
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
W 1983 roku w spokojnym Grodzisku Wielkopolskim, miasteczku znanym z produkcji piwa i wody mineralnej, dochodzi do szokującego zabójstwa młodej kobiety. Polityczne władze PRL starają się jak najszybciej zamknąć sprawę, aby uspokoić lokalną społeczność, a miejscowa milicja natychmiastowo aresztuje podejrzanego. Po miesiącu jednak, gdy akta sprawy trafiają do Komendy Wojewódzkiej w Poznaniu, pojawia się potrzeba dogłębniejszego śledztwa. Porucznik Marcinkowski, zajęty organizacją papieskiej wizyty, deleguje do sprawy dwóch funkcjonariuszy: notorycznie pijącego chorążego Teofila Olkiewicza oraz jego porywczego towarzysza, podporucznika Mirka Brodziaka. Przybywszy na miejsce, obaj szybko zauważają, że lokalnej społeczności i władzom niewiele zależy na odkryciu prawdy.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
W 1983 roku w spokojnym Grodzisku Wielkopolskim, miasteczku znanym z produkcji piwa i wody mineralnej, dochodzi do szokującego zabójstwa młodej kobiety. Polityczne władze PRL starają się jak najszybciej zamknąć sprawę, aby uspokoić lokalną społeczność, a miejscowa milicja natychmiastowo aresztuje podejrzanego. Po miesiącu jednak, gdy akta sprawy trafiają do Komendy Wojewódzkiej w Poznaniu, pojawia się potrzeba dogłębniejszego śledztwa. Porucznik Marcinkowski, zajęty organizacją papieskiej wizyty, deleguje do sprawy dwóch funkcjonariuszy: notorycznie pijącego chorążego Teofila Olkiewicza oraz jego porywczego towarzysza, podporucznika Mirka Brodziaka. Przybywszy na miejsce, obaj szybko zauważają, że lokalnej społeczności i władzom niewiele zależy na odkryciu prawdy.
