Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Skuteczne social media. Prowadź działania, osiągaj zamierzone efekty
DODAJ DO LISTY ŻYCZEŃ
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Fake news, trolling, nieoczekiwane kryzysy PR, które uderzają podstępnie w piątkowe wieczory. Niezadowoleni klienci traktujący firmowe profile jak miejsce do wysławiania swoich skarg, wspomagani przez hejterów internetowych tylko czekających na chwilę, by zaatakować. Kiedy marka popełni błąd, czasem niewielki, czasem znaczny, staje się celem do krytyki i agresji. Bo przecież jedynie ten, kto nic nie robi, nie popełnia błędów. Niestety, media społecznościowe są bezlitosne, napędzają się z takich potknięć, a dziennikarze z zapałem podsycają ogień, koncentrując się na niedoskonałej reakcji przedsiębiorstwa na zaistniały kryzys.Zastanawiając się, czy prowadzenie profilu na Facebooku nadal ma sens, pojawia się pytanie, czy nie lepiej zrezygnować i wrócić do tradycyjnych form komunikacji poza siecią.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
nowa
12.15 zł
jak nowa
Pakujemy 28.09
- niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania
- książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji
dobry
7.89 zł
widoczne ślady używania
28.09
- zagięte rogi, przyniszczona okładka
- książka posiada wszystkie strony
- wady wizualne nie wpływają na zawartość książki i nie utrudniają czytania!
Fake news, trolling, nieoczekiwane kryzysy PR, które uderzają podstępnie w piątkowe wieczory. Niezadowoleni klienci traktujący firmowe profile jak miejsce do wysławiania swoich skarg, wspomagani przez hejterów internetowych tylko czekających na chwilę, by zaatakować. Kiedy marka popełni błąd, czasem niewielki, czasem znaczny, staje się celem do krytyki i agresji. Bo przecież jedynie ten, kto nic nie robi, nie popełnia błędów. Niestety, media społecznościowe są bezlitosne, napędzają się z takich potknięć, a dziennikarze z zapałem podsycają ogień, koncentrując się na niedoskonałej reakcji przedsiębiorstwa na zaistniały kryzys.Zastanawiając się, czy prowadzenie profilu na Facebooku nadal ma sens, pojawia się pytanie, czy nie lepiej zrezygnować i wrócić do tradycyjnych form komunikacji poza siecią.
