Książka - Siup i trup

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

Siup i trup

Siup i trup

Masz tę lub inne książki?

Sprzedaj je u nas

Kaśka właśnie zamknęła dwa rozdziały swojego życia. Obroniła dyplom, co powinno być powodem do świętowania, i rozstała się z chłopakiem, co już zdecydowanie mniej. Na ratunek ruszają ciotki z planem idealnym: morze, plaża, gofry z bitą śmietaną, trochę słońca i porządne „nicnierobienie”. W końcu nic nie leczy złamanego serca lepiej niż urlop z dala od wszystkiego. Tyle że Kaśka najwyraźniej nie potrafi wyjechać na zwykłe wakacje.Zamiast spokojnych spacerów brzegiem morza, przypadkowych flirtów i leniwych poranków, trafia w sam środek serii tajemniczych zbrodni. Gdziekolwiek się pojawia, ktoś umiera. Młode kobiety giną w okolicznościach, które z każdym kolejnym dniem robią się coraz bardziej niepokojące. Przypadek? Wyjątkowy pech? A może Kaśka ma z tym wszystkim więcej wspólnego, niż chciałaby przyznać? Problem w tym, że nikt nie traktuje jej podejrzeń wystarczająco poważnie. A ona sama zaczyna się zastanawiać, czy ktoś próbuje zrobić z niej idealną podejrzaną. I czy przypadkiem nie powinna bardziej martwić się o własne bezpieczeństwo niż o to, czy zdąży jeszcze zjeść gofra.„Siup i trup” Anny M. Brengos to komedia kryminalna, w której wakacyjna beztroska spotyka się z morderstwami, a humor miesza się z napięciem. Autorka zabiera czytelnika nad polskie morze, ale zamiast sielankowego romansu serwuje serię zdarzeń, których nie powstydziłaby się najbardziej pechowa bohaterka kryminału. Kaśka jest impulsywna, trochę pogubiona i zupełnie nieprzygotowana na to, że jej urlop zamieni się w śledztwo. Wokół niej pojawiają się barwne postacie, kolejne tropy, niedopowiedzenia i sytuacje, w których naprawdę trudno stwierdzić, czy należy się śmiać, czy raczej zacząć uciekać.To książka dla osób, które lubią kryminały bez nadmiernego mroku, przewrotne poczucie humoru, nadmorski klimat i bohaterki, które nawet w katastrofie potrafią znaleźć powód, by przewrócić oczami. „Siup i trup” czyta się lekko, ale nie daje pełnego spokoju, bo pod plażowym piaskiem kryje się coś zdecydowanie mniej przyjemnego niż muszelki.

Wybierz stan zużycia:

WIĘCEJ O SKALI

Kaśka właśnie zamknęła dwa rozdziały swojego życia. Obroniła dyplom, co powinno być powodem do świętowania, i rozstała się z chłopakiem, co już zdecydowanie mniej. Na ratunek ruszają ciotki z planem idealnym: morze, plaża, gofry z bitą śmietaną, trochę słońca i porządne „nicnierobienie”. W końcu nic nie leczy złamanego serca lepiej niż urlop z dala od wszystkiego. Tyle że Kaśka najwyraźniej nie potrafi wyjechać na zwykłe wakacje.Zamiast spokojnych spacerów brzegiem morza, przypadkowych flirtów i leniwych poranków, trafia w sam środek serii tajemniczych zbrodni. Gdziekolwiek się pojawia, ktoś umiera. Młode kobiety giną w okolicznościach, które z każdym kolejnym dniem robią się coraz bardziej niepokojące. Przypadek? Wyjątkowy pech? A może Kaśka ma z tym wszystkim więcej wspólnego, niż chciałaby przyznać? Problem w tym, że nikt nie traktuje jej podejrzeń wystarczająco poważnie. A ona sama zaczyna się zastanawiać, czy ktoś próbuje zrobić z niej idealną podejrzaną. I czy przypadkiem nie powinna bardziej martwić się o własne bezpieczeństwo niż o to, czy zdąży jeszcze zjeść gofra.„Siup i trup” Anny M. Brengos to komedia kryminalna, w której wakacyjna beztroska spotyka się z morderstwami, a humor miesza się z napięciem. Autorka zabiera czytelnika nad polskie morze, ale zamiast sielankowego romansu serwuje serię zdarzeń, których nie powstydziłaby się najbardziej pechowa bohaterka kryminału. Kaśka jest impulsywna, trochę pogubiona i zupełnie nieprzygotowana na to, że jej urlop zamieni się w śledztwo. Wokół niej pojawiają się barwne postacie, kolejne tropy, niedopowiedzenia i sytuacje, w których naprawdę trudno stwierdzić, czy należy się śmiać, czy raczej zacząć uciekać.To książka dla osób, które lubią kryminały bez nadmiernego mroku, przewrotne poczucie humoru, nadmorski klimat i bohaterki, które nawet w katastrofie potrafią znaleźć powód, by przewrócić oczami. „Siup i trup” czyta się lekko, ale nie daje pełnego spokoju, bo pod plażowym piaskiem kryje się coś zdecydowanie mniej przyjemnego niż muszelki.

Szczegóły

Opinie

Książki autora

Podobne

Dla Ciebie

Książki z kategorii

Dostawa i płatność

Szczegóły

Cena: 34.71 zł
Okładka: Miękka
Ilość stron: 382
Rok wydania: 2025
Rozmiar: 135 × 205 mm
ID: 9788368261790
Autorzy:
Wydawnictwo:

Inne książki: Anna M. Brengos

Podobne produkty

Może Ci się spodobać

Inne książki z tej samej kategorii

Opinie użytkowników
4.0
1 ocena i 1 recenzja
Reviews Reward Icon

Napisz opinię o książce i wygraj nagrodę!

W każdym miesiącu wybieramy najlepsze opinie i nagradzamy recenzentów.

Dowiedz się więcej

Wartość nagród w tym miesiącu

880 zł

Dodana przez Julia Z. w dniu 22.08.2026
ikona zweryfikowanego zakupu Opinia użytkownika sklepu

Nie wiem, co bardziej mnie rozbawiło w „Siup i trup”: sam pomysł, że dziewczyna po rozstaniu jedzie nad morze odpocząć, a dostaje serię zgonów w pakiecie, czy to, że Kaśka mimo wszystko jeszcze długo liczy na normalne wakacje. Ja po pierwszym trupie raczej nie pytałabym, gdzie są najlepsze gofry. Szukałabym najbliższego pociągu powrotnego i nie oglądała się za siebie. Ale Kaśka nie jest mną, całe szczęście. Gdyby była, książka skończyłaby się po trzydziestu stronach, a autorka musiałaby dopisać: bohaterka wróciła do domu, zamówiła pizzę i postanowiła już nigdy nie wyjeżdżać nad Bałtyk. Tymczasem ona zostaje, obserwuje, pyta, wpada w coraz dziwniejsze sytuacje i zaczyna być związana z kolejnymi wydarzeniami bardziej, niż powinna. Właśnie dzięki temu historia ma tempo. Nie takie policyjne, poukładane, z tablicą pełną dowodów i genialnym detektywem w tle. Raczej tempo człowieka, który biegnie za własnym życiem i co chwilę wpada na latarnię.

Nie będę ukrywać, że momentami „Siup i trup” przypominało mi wakacyjny serial puszczany gdzieś w tle, tylko taki, który ogląda się z przyjemnością. Są postacie podejrzane, są małe dramy, są sceny, przy których przewracałam oczami, bo przecież bohaterka znowu zrobiła coś, czego robić nie powinna. A mimo to chciałam wiedzieć, co dalej. To nie jest książka, w której rozkłada się zbrodnię na czynniki pierwsze i czuje satysfakcję z każdego dobrze ukrytego tropu. Tutaj ważniejsze jest samo zamieszanie, absurd i atmosfera wakacji, które miały być lekkie, ale zdecydowanie wymknęły się spod kontroli.

Kaśka jest trochę chaotyczna, trochę niepewna siebie, momentami irytująca, ale właśnie to pasuje do tej historii. Dopiero co obroniła dyplom, rozstała się z chłopakiem i chyba sama nie wie, czy bardziej chce odpocząć, zapomnieć czy udowodnić sobie, że poradzi sobie bez niego. Nie jest twardą bohaterką, która po jednej rozmowie wyciąga wnioski, układa plan i wszystkich ratuje. Bywa zagubiona. Reaguje emocjonalnie. Czasem palnie coś bez zastanowienia. I dobrze, bo dzięki temu nie jest kolejną książkową geniuszką, która ma odpowiedź na wszystko.

W tej książce podobało mi się też to, że humor nie próbuje być zbyt elegancki. Jest trochę sytuacyjny, czasem absurdalny, czasem oparty na tym, że Kaśka jest w zdecydowanie złym miejscu o zdecydowanie złym czasie. Nie każdy żart trafiał idealnie, zdarzały się dialogi, które brzmiały dla mnie nieco zbyt sztucznie, ale ogólnie ten styl pasował do całości. Nie oczekiwałam poważnej analizy psychologicznej ani kryminału, po którym będę podejrzewała każdego bohatera. Chciałam historii, która ma mnie odciążyć po cięższych lekturach. I pod tym względem „Siup i trup” się sprawdził.

Nie oznacza to, że zupełnie odpuściłam wymagania wobec zagadki. W pewnych momentach brakowało mi większego napięcia. Trupy są, tajemnica jest, Kaśka ma podstawy, żeby się bać, ale chwilami fabuła traktuje to bardziej jako pretekst do następnej komediowej sceny niż do budowania realnego zagrożenia. Bywało przewidywalnie. Bywało też tak, że jakiś trop pojawiał się i znikał, zanim zdążyłam się nim porządnie zainteresować. Zakończenie nie zwaliło mnie z nóg, ale też nie zostawiło z poczuciem, że straciłam czas.

Najlepiej wypada dla mnie wakacyjna otoczka. Plaża, pensjonaty, ludzie przyjeżdżający nad morze z nadzieją na odpoczynek, wszyscy trochę bardziej rozluźnieni, trochę bardziej wścibscy, trochę bardziej skłonni do głupich decyzji. To nie jest Bałtyk z romantycznej reklamy, ale też nie jest ponury nadmorski kryminał. Jest swojsko. Czasem śmiesznie, czasem niezręcznie, czasem podejrzanie.

Czy po tej książce będę patrzeć podejrzliwie na każdą budkę z goframi? Nie. Czy rozwiązywałam zagadkę szybciej niż Kaśka? Też nie jestem tego taka pewna. Wiem tylko, że przeczytałam „Siup i trup” bez poczucia obowiązku, a to przy lekkiej komedii kryminalnej jest dla mnie najważniejsze. Nie wszystko zagrało, ale całość miała wystarczająco dużo energii, żeby mnie przy niej zatrzymać.

Napisz opinię i wygraj nagrodę!
Twoja ocena to:
wybierz ocenę 0
Treść musi mieć więcej niż 50 i mniej niż 20000 znaków

Dodaj swoją opinię

Zaloguj się na swoje konto, aby mieć możliwość dodawania opinii.

Czy chcesz zostawić tylko ocenę?

Dodanie samej oceny o książce nie jest brane pod uwagę podczas losowania nagród. By mieć szansę na otrzymanie nagrody musisz napisać opinię o książce.

Już oceniłeś/zrecenzowałeś te książkę w przeszłości.

Możliwe jest dodanie tylko jednej recenzji do każdej z książek.

Sposoby dostawy

Odbiór w punkcie (7)

14,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

DPD Pickup Automaty i Punkty Odbioru

10,49 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Dostawa na adres (7)

GLS U Ciebie - Kurier

14,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Kurier DPD

14,99 zł

Darmowa dostawa od 190 zł

Sposoby płatności

Płatność z góry

Przedpłata

platnosc

Zwykły przelew info