Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
To wyjątkowa opowieść łącząca w sobie elementy sagi rodzinnej oraz baśni, która wciąga czytelnika w skomplikowaną historię siedmiu sióstr. Elektra D'Aplièse zdaje się mieć wszystko, co można sobie wymarzyć. Jako top modelka jest rozpoznawalna na całym świecie i cieszy się ogromnym bogactwem. Jednak za fasadą sukcesu kryje się prawda — Elektra jest bliska załamania. Śmierć jej przybranego ojca, Pa Salta, pogłębia ten stan, co prowadzi ją do ucieczki w alkohol i narkotyki. W tym trudnym momencie Elektra otrzymuje list od nieznajomej kobiety, która twierdzi, że jest jej babką.W roku 1939 Cecily Huntley-Washington opuszcza Nowy Jork i wyrusza do Kenii, by uleczyć złamane serce. Tam, w towarzystwie swojej babci, należącej do znanej społeczności z Wesołej Doliny nad jezioro Naivasha, Cecily poznaje Billa Forsytha. Bill, zatwardziały kawaler i hodowca bydła, utrzymuje bliskie relacje z dumą plemieniem Masajów. Wobec nieuniknionej wojny Cecily przyjmuje oświadczyny Billa i przenosi się do doliny Wanjohi. Pozostawiona sama, gdy Bill wyjeżdża, Cecily odnajduje w lesie porzucone niemowlę, co staje się początkiem nowej, nieoczekiwanej historii.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
To wyjątkowa opowieść łącząca w sobie elementy sagi rodzinnej oraz baśni, która wciąga czytelnika w skomplikowaną historię siedmiu sióstr. Elektra D'Aplièse zdaje się mieć wszystko, co można sobie wymarzyć. Jako top modelka jest rozpoznawalna na całym świecie i cieszy się ogromnym bogactwem. Jednak za fasadą sukcesu kryje się prawda — Elektra jest bliska załamania. Śmierć jej przybranego ojca, Pa Salta, pogłębia ten stan, co prowadzi ją do ucieczki w alkohol i narkotyki. W tym trudnym momencie Elektra otrzymuje list od nieznajomej kobiety, która twierdzi, że jest jej babką.W roku 1939 Cecily Huntley-Washington opuszcza Nowy Jork i wyrusza do Kenii, by uleczyć złamane serce. Tam, w towarzystwie swojej babci, należącej do znanej społeczności z Wesołej Doliny nad jezioro Naivasha, Cecily poznaje Billa Forsytha. Bill, zatwardziały kawaler i hodowca bydła, utrzymuje bliskie relacje z dumą plemieniem Masajów. Wobec nieuniknionej wojny Cecily przyjmuje oświadczyny Billa i przenosi się do doliny Wanjohi. Pozostawiona sama, gdy Bill wyjeżdża, Cecily odnajduje w lesie porzucone niemowlę, co staje się początkiem nowej, nieoczekiwanej historii.
Szczegóły
Wydania
Opinie
Książki autora
Podobne
Dla Ciebie
Książki z kategorii
Dostawa i płatność
Szczegóły
Dane producenta:
Powiązane serie:
Inne wydania książki: Siostra Słońca. Siedem sióstr
42.96 zł
jak nowa
-
42.96 zł
jak nowa
-
43.15 zł
dobry
91.54 zł
jak nowa
-
91.54 zł
jak nowa
49.71 zł
nowa
-
49.71 zł
nowa
50.78 zł
nowa
-
50.78 zł
nowa
50.78 zł
nowa
-
50.78 zł
nowa
Inne książki: Lucinda Riley
Podobne produkty
Może Ci się spodobać
Inne książki z tej samej kategorii
Napisz opinię o książce i wygraj nagrodę!
W każdym miesiącu wybieramy najlepsze opinie i nagradzamy recenzentów.
Dowiedz się więcejWartość nagród w tym miesiącu
880 zł
„Siostra słońca” była dla mnie tomem trochę innym niż poprzednie części cyklu i chyba właśnie dlatego tak mocno ją zapamiętałam. Z jednej strony dalej czuć ten charakterystyczny dla Lucindy Riley klimat, czyli wielką sagę rodzinną, przeszłość ciągnącą się za bohaterami jak cień i te wszystkie emocje, które potrafią człowieka przycisnąć do fotela. Z drugiej strony miałam cały czas poczucie, że tym razem wchodzimy w historię, która jest mniej oczywista, bardziej nerwowa i przez to też ciekawsza. Nie dlatego, że wszystko mi się w niej podobało. Raczej dlatego, że naprawdę miałam tu sporo własnych odczuć, czasem bardzo mieszanych.
Elektra od początku nie była moją ulubioną postacią. W poprzednich tomach odbierałam ją jako kogoś chłodnego, wyniosłego, trochę nieprzystępnego i szczerze mówiąc nie paliłam się do tego, żeby nagle ją polubić. I chyba dobrze, że nie dostałam z góry łatwej, słodkiej wersji tej bohaterki, bo ta książka faktycznie pokazuje, skąd bierze się jej dystans, samotność, ucieczka w używki i cały ten chaos, który w niej siedzi. To nie jest usprawiedliwienie, ale jest wyjaśnienie. I to wyjaśnienie było dla mnie najciekawsze. Bo nagle ta pozornie trudna, odpychająca postać zaczęła mieć rysy, pęknięcia, coś bardziej ludzkiego pod tą twardą skorupą.
Tylko że, i to jest dla mnie ważne, sama droga do tych odpowiedzi nie zawsze mnie satysfakcjonowała. Liczyłam chyba na więcej wątku związanego z samą Elektrą, z jej rodziną, z Masajami, z Afryką, z tym wszystkim, co wcześniej kojarzyło się z jej korzeniami. A dostałam książkę, która mocno skręca w inną stronę. Część historii dzieje się w Wielkiej Brytanii, część w Stanach Zjednoczonych i momentami miałam poczucie, że to już nie tyle opowieść o Elekcie, ile o dużo szerszym tle historycznym i obyczajowym. To nie jest wada sama w sobie, ale mnie trochę rozczarowało. Bo chciałam być bliżej jej własnej historii, a nie aż tak daleko od niej odjeżdżać.
Z drugiej strony nie mogę odmówić tej części tego, że porusza ważne tematy. Rasizm, uzależnienia młodych ludzi, prawa kobiet, skutki wojny odczuwane przez zwykłych ludzi w różnych miejscach świata. To wszystko jest tu obecne i nie wygląda jak przypadkowo wrzucone hasła. Raczej jak coś, co naprawdę ma znaczenie dla tej opowieści. Szczególnie mocno wybrzmiewało dla mnie to, jak różne kobiety próbują sobie poradzić z losem, z własnym miejscem, z ograniczeniami, które ktoś im narzuca. I tu Lucinda Riley zrobiła coś, co bardzo cenię, bo dała kobietom dużo przestrzeni. One naprawdę niosą tę część. Dużo bardziej niż mężczyźni i dobrze, bo właśnie w takich książkach kobiece postacie powinny mieć siłę, głos i własne decyzje.
Nie wszystko jednak działało tak dobrze, jak mogłoby. Zabrakło mi tej części prywatnej, intymnej, która pozwoliłaby bardziej wejść w rodzinę Elektry, w jej bliskich, w ludzi z jej bezpośredniego świata. Mam wrażenie, że trochę za mało dowiedziałam się o rodzicach, krewnych, o samym masajskim tle, a za dużo miejsca dostała historia amerykańskiej rodziny, która choć była ważna, to jednak nie do końca była tym, czego oczekiwałam. I właśnie przez to zostaje we mnie lekki niedosyt. Nie taki, który psuje całość, ale taki, który przypomina po wszystkim, że książka poszła inną ścieżką, niż sugerował początek.
Dodatkowo bardzo ucieszyło mnie to, że udało mi się kupić tę książkę w wersji używanej i dać jej drugie życie. Lubię takie małe książkowe historie, kiedy egzemplarz nie trafia po prostu na półkę, ale dostaje jeszcze swoją kolejną czytelniczą szansę. A przy tym trudno nie wspomnieć o samym wydaniu, bo ładne, barwione brzegi naprawdę robią swoje i sprawiają, że książka prezentuje się wyjątkowo.
I może to jest w sumie najlepsze podsumowanie tej części. Czyta się ją dobrze, miejscami nawet bardzo dobrze, ale to nie jest tom, który porywa od początku do końca bez żadnych zgrzytów. Były momenty naprawdę mocne, były też takie, przy których czułam, że autorka bardziej rozszerza świat niż zagłębia się w to, co najciekawsze w samej Elekcie. A jednak mimo tego rozczarowania nie żałuję, że po nią sięgnęłam. Bo dostałam coś, czego się nie spodziewałam. Bohaterkę dużo bardziej poranioną, niż wyglądała na pierwszy rzut oka, sporo ważnych tematów i kobiecą historię, która naprawdę trzyma poziom.
Czekam na kolejną część, bo po takim tomie trudno nie być ciekawą, co Lucinda Riley zrobi dalej. Nawet jeśli „Siostra słońca” nie była dla mnie idealna, to zostawiła mnie z poczuciem, że ta seria nadal potrafi zaskoczyć. A to już całkiem dużo.
Bardzo lubię to, że każdy tom prowadzi mnie w inne miejsce i przy okazji trochę mnie edukuje, tylko zupełnie bez szkolnego nadęcia. Tym razem Kenia zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Lata 1939 to 1946, gorący klimat, zupełnie inny świat, a do tego historia osadzona w realiach, które naprawdę nie były łatwe. Kolonializm, wykluczenie rasowe, samotność, uzależnienia, odrzucenie, życie w cieniu sławy, odwyk, szkoła potrafiąca ranić zamiast dawać wsparcie. Tego było dużo, ale nie w sposób przytłaczający. Raczej czułam, że autorka świadomie wrzuca te tematy do jednej opowieści, żeby pokazać, jak skomplikowane potrafi być ludzkie życie. I to do mnie trafiło.
Mam też wrażenie, że ta część mocno wybrzmiewa emocjonalnie przez wątek matczynej miłości. I to nie tylko w takim oczywistym sensie biologicznym, bo właśnie to było dla mnie najpiękniejsze, że książka pokazuje, jak ogromna może być więź między dzieckiem a kobietą, która po prostu kocha, opiekuje się, trwa. Bez wielkich haseł, bez patosu, raczej przez konkretne decyzje, przez poświęcenie i przez zwykłą codzienność, która nagle okazuje się ważniejsza niż wszystko inne. To był bardzo mocny motyw.
Nie będę udawać, że wszystko było dla mnie jednakowo intensywne, bo czasem współczesna część wypadała trochę słabiej niż historyczna. To akurat mam chyba z całym cyklem, że przeszłość sióstr częściej łapie mnie za serce. Ale tutaj i tak obie warstwy były dobrze poprowadzone, a całość trzymała poziom. Nie miałam poczucia, że czytam coś przypadkowego albo przeciągniętego. Raczej historię, która wie, dokąd zmierza, i prowadzi tam czytelnika bez zbędnego błądzenia.
Bardzo polecam tę część, jeśli ktoś lubi sagi rodzinne z dużym rozmachem, ale też z emocjami, które nie są puste. To nie jest książka tylko o tajemnicach przeszłości. To jest też opowieść o krzywdzie, o tym, jak różnie ludzie bywają traktowani, i o tym, że miłość potrafi przychodzić z miejsca, z którego wcale byśmy jej nie oczekiwali. I właśnie dlatego „Siostra słońca” zostawiła mi po sobie bardzo dobre wrażenie. Ciepłe, poruszające i takie, do którego chce się wracać myślą jeszcze długo po zamknięciu książki.
Po śmierci ojca, enigmatycznego miliardera, który, co dość dziwne dla przeciętnego człowieka, adoptował je z czterech stron świata jako niemowlęta. Siostry D'Aplièse otrzymują w spadku wskazówki, które pozwolą im rozwikłać tajemnicę ich pochodzenia. „Siostra słońca” to szósty tom sagi rodzinnej Siedmiu Sióstr, w którym można śledzić losy Elektry i wraz z nią odkrywać, skąd pochodzi. Między przeszłością a teraźniejszością, w “Siostrze słońca” wkraczamy w dwa światy - Nowy Jork i Kenia.
Elektra jest z pewnością najbardziej tajemniczą i enigmatyczną siostrą, gdyż to, co mogliśmy o niej przeczytać, było raczej skromne. Odkrywanie jej historii i jej osobowości było więc bardzo oczekiwane. Pod jej swobodnym zewnętrznym wyglądzie odkrywamy młodą kobietę w pełnym rozkładzie. Jednak jej podróż i rozwój osobisty sprawiają, że jest kimś, kogo dość szybko doceniamy i kto w końcu robi na nas wrażenie. Aby poznać pochodzenie Elektry, Lucinda Riley, jak to ma w swoim zwyczaju, przeplata przeszłość z teraźniejszością, ale zasadniczą różnicą, na którą należy zwrócić uwagę, jest fakt, że związek z naszą główną bohaterką jest od początku wyraźnie zaznaczony. To właśnie dzięki babce Stelli i niejakiej Cecylii, Electra zrozumie skąd pochodzi. Jej korzenie leżą w afrykańskich krainach Kenii. Naprawdę polubiłam Cecily. Zastanawiam się, czy jej historia nie będzie jedną z moich ulubionych (jeśli nie ulubioną) z sagi. Jej naiwność sprawi jej wiele przykrości, ale przechodzi przez to z wdziękiem. Cieszę się, że choć raz jedna z tych kobiet z przeszłości, które zawsze poświęcały się dla swojej rodziny, we wciąż skomplikowanym kontekście społecznym, znajduje spokój i szczęście. Nawet jeśli jest to krótkotrwałe.
Moje oczekiwania wobec tej części nie były szczególnie wysokie. Nie zapamiętałam Elektry jako szczególnie lubianej z książek 1-5. Co więcej, bałam się, że do 6 tomu seria “Siedem sióstr” się już wypompuje. Ale jak to często bywa, zostałam mile zaskoczona. Elektra faktycznie choć raz ma prawdziwe problemy, czego nie było w przypadku jej starszych sióstr. Oczywiście jest też rozpieszczoną i bogatą dziewczyną, która niczego nie chce. Ze względu na problemy z uzależnieniem, w tym tomie ponownie poruszono inne tematy niż w poprzednikach: jej uzależnienie jest na pierwszym planie, podobnie jak jej życie jako supermodelki i tym samym celebrytki ze wszystkimi jego zaletami i wadami. Czuć, że tym razem trochę dłużej trwa poszukiwanie jej pochodzenia, bo wcześniej wiele kręci się wokół niej samej i jej uzależnienia. Niemniej jednak podróż w przeszłość i w głąb innych kultur znów wydała mi się bardzo ciekawa. Niektóre rzeczy się powtarzają i w jakiś sposób pojawiają się raz w prawie każdym tomie. Z grubsza rzecz ujmując, skomplikowana miłość zawsze odgrywa dużą rolę, historie wokół ciąż też są nieco podobne.
Wspaniałe i obrazowe opisy zapierającej dech w piersiach dzikiej przyrody, a także kultury plemiennej, są znów doskonale przedstawione przez Riley. Jej bohaterowie są złożeni, choć czasem nieco stereotypowi. W „Siostrze słońce” bardzo podobała mi się wyprawa do Kenii i poważne tematy, które zostały poruszone, takie jak uzależnienie i walka z rasizmem (przy okazji wślizgnął się mały ukłon w stronę Martina Luthera Kinga i Rosy Parks). Wiele przypominało mi film „Pożegnanie z Afryką” z Meryl Streep, Robertem Redfordem i Klausem-Marią Brandauerem.
Książka kończy się cliffhangerem, co nie było zaskoczeniem. Już zamówiłam „Zaginioną siostrę". Jest kilka pytań - i jedno bardzo duże - które zadawałam sobie czytając wszystkie tomy i jestem ciekawa czy będę miała rację ze swoimi przypuszczeniami.
Dodaj swoją opinię
Zaloguj się na swoje konto, aby mieć możliwość dodawania opinii.
Czy chcesz zostawić tylko ocenę?
Dodanie samej oceny o książce nie jest brane pod uwagę podczas losowania nagród. By mieć szansę na otrzymanie nagrody musisz napisać opinię o książce.
Już oceniłeś/zrecenzowałeś te książkę w przeszłości.
Możliwe jest dodanie tylko jednej recenzji do każdej z książek.
Sposoby dostawy
Odbiór w punkcie (7)
InPost Paczkomat 24/7
14,99 zł
DPD Pickup Automaty i Punkty Odbioru
10,49 zł
Automaty DHL BOX 24/7 i punkty POP
15,99 zł
ORLEN Paczka
12,99 zł
Automaty Orlen Paczka, sklepy Żabka i inne
12,99 zł
Pocztex Automaty i Punkty Odbioru
13,99 zł
Automat Skupszop (Dębica, Rzeszów)
2,99 zł
Dostawa na adres (7)
GLS U Ciebie - Kurier
14,99 zł
Kurier DPD
14,99 zł
Kurier InPost
14,99 zł
Pocztex Kurier
13,99 zł
Kurier DHL
15,99 zł
Kurier GLS - kraje UE
69,00 zł
Kurier GLS pobranie
23,99 zł
Sposoby płatności
Płatność z góry
Przedpłata

Zwykły przelew