Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Przemysł pogardy. Niszczenie wizerunku prezydenta Lecha Kaczyńskiego
DODAJ DO LISTY ŻYCZEŃ
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Za każdym razem, gdy pojawiają się oskarżenia o umyślną degradację prezydenta Lecha Kaczyńskiego poprzez kpinę i złośliwości, słyszymy chóralne zapewnienia. Politycy gorliwie twierdzą, że nigdy nie atakowali Lecha Kaczyńskiego, a dziennikarze broną się, że nie prowadzili z nim żadnej walki. Tak zwane autorytety wzruszają ramionami, zapewniając, że nie uchybiali mu w niczym, a artyści z oburzeniem zaznaczają, że nigdy go nie znieważali. Mimo tych zapewnień, temat „przemysłu pogardy” w stosunku do Lecha Kaczyńskiego regularnie powraca, prowokując do refleksji: skoro wszyscy zaprzeczają, to skąd biorą się te oskarżenia?
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
nowa
15,19 zł
jak nowa
Pakujemy jutro
- niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania
- książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji
22,56 zł
dobry
Pakujemy jutro
- normalne ślady użytkowania wynikające z kartkowania podczas czytania
- brak większych uszkodzeń lub zagięć
20,53 zł
widoczne ślady używania
Jutro
- zagięte rogi, przyniszczona okładka
- książka posiada wszystkie strony
- wady wizualne nie wpływają na zawartość książki i nie utrudniają czytania!
Za każdym razem, gdy pojawiają się oskarżenia o umyślną degradację prezydenta Lecha Kaczyńskiego poprzez kpinę i złośliwości, słyszymy chóralne zapewnienia. Politycy gorliwie twierdzą, że nigdy nie atakowali Lecha Kaczyńskiego, a dziennikarze broną się, że nie prowadzili z nim żadnej walki. Tak zwane autorytety wzruszają ramionami, zapewniając, że nie uchybiali mu w niczym, a artyści z oburzeniem zaznaczają, że nigdy go nie znieważali. Mimo tych zapewnień, temat „przemysłu pogardy” w stosunku do Lecha Kaczyńskiego regularnie powraca, prowokując do refleksji: skoro wszyscy zaprzeczają, to skąd biorą się te oskarżenia?
