Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Niebo jest nasze. Miłość i terror w złotym wieku piractwa powietrznego
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku Stany Zjednoczone zmagały się z regularnymi porwaniami samolotów, dochodziło do nich przynajmniej raz w tygodniu. Początkowo sprawcy tych incydentów najczęściej dążyli do dotarcia na Kubę. Zjawisko to stało się na tyle powszechne, że amerykańskie linie lotnicze zaczęły wyposażać swoje załogi w mapy Morza Karaibskiego i rozmówki hiszpańskie. Ambasada Szwajcarii w Hawanie, reprezentująca amerykańskie interesy na Kubie, opracowała nawet specjalne formularze, które ułatwiały szybki zwrot porwanych maszyn. Z biegiem czasu motywacje porywaczy zaczęły się zmieniać, a porwania były dokonywane w celu uzyskania okupu lub jako forma politycznego protestu. Dopiero zagrożenie użycia uprowadzonego samolotu do ataku na reaktor jądrowy skłoniło władze do wprowadzenia bardziej restrykcyjnych środków bezpieczeństwa na lotniskach, obejmujących m.in. osobiste kontrole pasażerów i prześwietlanie bagażu podręcznego.Książka "Niebo jest nasze" to fascynująca relacja, która miejscami bawi, a miejscami przeraża, o złotej erze piractwa powietrznego. Skupia się na historii znanej pary – Rogera Holdera i Cathy Kerkow, którzy porwanym samolotem zdołali dotrzeć aż do Algieru, zabierając ze sobą pół miliona dolarów okupu. To jednocześnie wnikliwy psychologiczny portret społeczeństwa amerykańskiego tamtych lat, zafascynowanego i zdezorientowanego powietrznymi porwaniami.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku Stany Zjednoczone zmagały się z regularnymi porwaniami samolotów, dochodziło do nich przynajmniej raz w tygodniu. Początkowo sprawcy tych incydentów najczęściej dążyli do dotarcia na Kubę. Zjawisko to stało się na tyle powszechne, że amerykańskie linie lotnicze zaczęły wyposażać swoje załogi w mapy Morza Karaibskiego i rozmówki hiszpańskie. Ambasada Szwajcarii w Hawanie, reprezentująca amerykańskie interesy na Kubie, opracowała nawet specjalne formularze, które ułatwiały szybki zwrot porwanych maszyn. Z biegiem czasu motywacje porywaczy zaczęły się zmieniać, a porwania były dokonywane w celu uzyskania okupu lub jako forma politycznego protestu. Dopiero zagrożenie użycia uprowadzonego samolotu do ataku na reaktor jądrowy skłoniło władze do wprowadzenia bardziej restrykcyjnych środków bezpieczeństwa na lotniskach, obejmujących m.in. osobiste kontrole pasażerów i prześwietlanie bagażu podręcznego.Książka "Niebo jest nasze" to fascynująca relacja, która miejscami bawi, a miejscami przeraża, o złotej erze piractwa powietrznego. Skupia się na historii znanej pary – Rogera Holdera i Cathy Kerkow, którzy porwanym samolotem zdołali dotrzeć aż do Algieru, zabierając ze sobą pół miliona dolarów okupu. To jednocześnie wnikliwy psychologiczny portret społeczeństwa amerykańskiego tamtych lat, zafascynowanego i zdezorientowanego powietrznymi porwaniami.
