Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Most nad piekłem. Amerykańskie bombowce na polskim niebie
DODAJ DO LISTY ŻYCZEŃ
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Zimna wojna swój początek znalazła nad płonącą Warszawą. W południe 18 września 1944 roku niebo nad stolicą Polski zapełniło się Latającymi Fortecami. 110 bombowców B-17 zrzuciło 1300 pojemników z bronią i zaopatrzeniem, starając się wesprzeć walczących powstańców. Mimo wysokiego morale załóg, pomoc była słabo skuteczna, ponieważ wiele zasobników znalazło się w rękach Niemców lub utonęło w Wiśle. Amerykańskie samoloty nie wróciły jednak na zachód, lecz wylądowały na lotniskach w okolicach Połtawy, gdzie Sowieci udostępnili im bazy do realizacji misji Frantic. Na ukraińskich lotniskach amerykańscy lotnicy początkowo byli traktowani jak bohaterowie. Rosjanie przeprowadzali z nimi towarzyskie spotkania, a żołnierki Armii Czerwonej nawiązywały przyjaźnie. W tle jednak działała radziecka sieć szpiegowska. W trakcie powstania Warszawskiego Churchill i Roosevelt usilnie przekonywali Stalina, by pozwolił na dostarczenie pomocy oblężonemu miastu. Dyktator jednakże postanowił zignorować ich apelacje i pozostawił Warszawę w ogniu zniszczenia. Różnice i napięcia, które wówczas powstały, zapoczątkowały okres zimnej wojny. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
nowa
jak nowa
dobry
17,18 zł
widoczne ślady używania
Jutro
- zagięte rogi, przyniszczona okładka
- książka posiada wszystkie strony
- wady wizualne nie wpływają na zawartość książki i nie utrudniają czytania!
Zimna wojna swój początek znalazła nad płonącą Warszawą. W południe 18 września 1944 roku niebo nad stolicą Polski zapełniło się Latającymi Fortecami. 110 bombowców B-17 zrzuciło 1300 pojemników z bronią i zaopatrzeniem, starając się wesprzeć walczących powstańców. Mimo wysokiego morale załóg, pomoc była słabo skuteczna, ponieważ wiele zasobników znalazło się w rękach Niemców lub utonęło w Wiśle. Amerykańskie samoloty nie wróciły jednak na zachód, lecz wylądowały na lotniskach w okolicach Połtawy, gdzie Sowieci udostępnili im bazy do realizacji misji Frantic. Na ukraińskich lotniskach amerykańscy lotnicy początkowo byli traktowani jak bohaterowie. Rosjanie przeprowadzali z nimi towarzyskie spotkania, a żołnierki Armii Czerwonej nawiązywały przyjaźnie. W tle jednak działała radziecka sieć szpiegowska. W trakcie powstania Warszawskiego Churchill i Roosevelt usilnie przekonywali Stalina, by pozwolił na dostarczenie pomocy oblężonemu miastu. Dyktator jednakże postanowił zignorować ich apelacje i pozostawił Warszawę w ogniu zniszczenia. Różnice i napięcia, które wówczas powstały, zapoczątkowały okres zimnej wojny. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
