Stan książek
Nasze książki są dokładnie sprawdzone i jasno określamy stan każdej z nich.
Nowa
Książka nowa.
Używany - jak nowa
Niezauważalne lub prawie niezauważalne ślady używania. Książkę ciężko odróżnić od nowej pozycji.
Używany - dobry
Normalne ślady używania wynikające z kartkowania podczas czytania, brak większych uszkodzeń lub zagięć.
Używany - widoczne ślady użytkowania
zagięte rogi, przyniszczona okładka, książka posiada wszystkie strony.
Między światem a zaświatem
Masz tę lub inne książki?
Sprzedaj je u nas
Co kryje się za intrygującym tytułem "Między światem a zaświatem"? Czy zaświat to piekło, czy może kraina zmarłych? Świat to rzeczywistość, którą znamy. To nasze ręce, głowy, domy, ulice, lasy, rzeki, psy i ptaki, a także samochody, komputery i zabawki. To słowa, dźwięki, uczucia i myśli. Od atomów po czarne dziury, mrówki i galaktyki – cały nieskończenie wielki wszechświat, za którym nie ma nic, bo jest on bezkresny.Ale czym jest zaświat? Jest to piąta strona rzeczywistości, której człowiek od zawsze jedynie przeczuwa istnienie i której nie może dosięgnąć zmysłami. Od zamierzchłych czasów ludzie wierzyli lub intuicyjnie czuli, że świat materialny i zaświat przenikają się nawzajem, oddzielone tylko delikatną, mglistą zasłoną. Zaświat objawiać się mógł w różnych miejscach i czasach. Jego bramami były źródła, rozstaje dróg, pola, progi domów czy lustra. Mógł pojawiać się w ogniu, w świetlistej, żywej wodzie oraz ciemnej, martwej. Drogi prowadzące do zaświata wiodły przez rzeki i drzewa.Między światem a zaświatem istnieją granice tak cienkie jak nitka pajęcza. Istnieją bramy, które możemy dostrzec lub zupełnie pominąć. Towarzyszą nam sny, opowieści i baśnie. Przewodnicy, czy raczej ludzie-nieludzie, wędrują pomiędzy tymi dwoma wymiarami. To właśnie my, urodzeni bez pamięci skąd przybyliśmy i umierający nie wiedząc, dokąd zmierzamy, lecz w duszy przeczuwamy rzeczy nieuchwytne.Ta książka opowiada o tej bliskości zaświata. Nie jest to opowieść o duchach, zmorach, zjawach i demonach, bo jej celem nie jest tworzenie bestiariusza. Zresztą zjawy i zmory mają swoje pochodzenie w naszych lękach. Według dawnych opowieści, tych najstarszych, zaświat nie jest straszny. On po prostu istnieje, różny od naszego ludzkiego świata. Opowieść ta jest o bliskości zaświata i o jego granicach, o spotkaniach z nim. O miejscach i istotach, które w dawnej koncepcji świata były związane z obydwoma rzeczywistościami, strzegły ich przejść i pomagały żywym oraz duszom nawiązywać kontakt ze światem niewidzialnym.
Wybierz stan zużycia:
WIĘCEJ O SKALI
Co kryje się za intrygującym tytułem "Między światem a zaświatem"? Czy zaświat to piekło, czy może kraina zmarłych? Świat to rzeczywistość, którą znamy. To nasze ręce, głowy, domy, ulice, lasy, rzeki, psy i ptaki, a także samochody, komputery i zabawki. To słowa, dźwięki, uczucia i myśli. Od atomów po czarne dziury, mrówki i galaktyki – cały nieskończenie wielki wszechświat, za którym nie ma nic, bo jest on bezkresny.Ale czym jest zaświat? Jest to piąta strona rzeczywistości, której człowiek od zawsze jedynie przeczuwa istnienie i której nie może dosięgnąć zmysłami. Od zamierzchłych czasów ludzie wierzyli lub intuicyjnie czuli, że świat materialny i zaświat przenikają się nawzajem, oddzielone tylko delikatną, mglistą zasłoną. Zaświat objawiać się mógł w różnych miejscach i czasach. Jego bramami były źródła, rozstaje dróg, pola, progi domów czy lustra. Mógł pojawiać się w ogniu, w świetlistej, żywej wodzie oraz ciemnej, martwej. Drogi prowadzące do zaświata wiodły przez rzeki i drzewa.Między światem a zaświatem istnieją granice tak cienkie jak nitka pajęcza. Istnieją bramy, które możemy dostrzec lub zupełnie pominąć. Towarzyszą nam sny, opowieści i baśnie. Przewodnicy, czy raczej ludzie-nieludzie, wędrują pomiędzy tymi dwoma wymiarami. To właśnie my, urodzeni bez pamięci skąd przybyliśmy i umierający nie wiedząc, dokąd zmierzamy, lecz w duszy przeczuwamy rzeczy nieuchwytne.Ta książka opowiada o tej bliskości zaświata. Nie jest to opowieść o duchach, zmorach, zjawach i demonach, bo jej celem nie jest tworzenie bestiariusza. Zresztą zjawy i zmory mają swoje pochodzenie w naszych lękach. Według dawnych opowieści, tych najstarszych, zaświat nie jest straszny. On po prostu istnieje, różny od naszego ludzkiego świata. Opowieść ta jest o bliskości zaświata i o jego granicach, o spotkaniach z nim. O miejscach i istotach, które w dawnej koncepcji świata były związane z obydwoma rzeczywistościami, strzegły ich przejść i pomagały żywym oraz duszom nawiązywać kontakt ze światem niewidzialnym.
